06/06/2026
690 680 960

Wyrzucił dziewczynę z 4 piętra, bo nie chciała się z nim kochać. Jest wyższa kara dla Jarosława B.

Sąd Apelacyjny przyznał rację prokuraturze uznając, że Jarosław B. powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa. Sąd pierwszej instancji wskazał bowiem, że oskarżony nie chciał zabić pokrzywdzonej, gdyż przed wyrzuceniem kobiety przez okno… nie powiedział, że zamierza pozbawić ją życia.

Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie odbyło się posiedzenie w sprawie Jarosława B., który wyrzucił swoją partnerkę z okna bloku. Chodzi o głośną sprawę, jaka miała miejsce przy ul. Młodzieżowej na os. Kruczkowskiego. Na początku lipca 2018 r. w środku nocy jedna z mieszkanek usłyszała krzyk dobiegający zza okna. Postanowiła sprawdzić co się stało i wówczas dostrzegła leżącą na trawniku przed budynkiem kobietę. Jak się okazało, upadła ona z wysokości blisko 10 metrów.

Poszkodowana została przetransportowana do szpitala, a policjanci przystąpili do ustalania okoliczności zdarzenia. Szybko wyszło na jaw, że za wszystko odpowiada jej chłopak. Mężczyzna znajdował się pod wpływem narkotyków. Jak ustalili śledczy, zaczął dobierać się do Aleksandry K., namawiając ją do seksu. Kobieta stanowczo odmówiła, co nie spodobało się jej partnerowi i doszło pomiędzy nimi do awantury. W pewnym momencie Jarosław B. chwycił swoją dziewczynę za biodra i wyrzucił ją przez okno.

Prokuratura ustaliła, że nie był to pierwszy przypadek agresji mężczyzny wobec swojej partnerki. Aleksandra K. była w związku z Jarosławem B. od siedmiu lat. O ile początkowo układało się pomiędzy nimi, tak w ostatnim czasie mężczyzna zaczął zażywać środki odurzające. Było to powodem licznych kłótni, jednak Jarosław B. niejednokrotnie też stosował wobec swojej partnerki przemoc fizyczną, często ją również wyzywał.

Pokrzywdzona w wyniku upadku z 4 piętra doznała złamania żeber, pęknięcia nerki oraz wątroby, a także złamania kręgu piersiowego i lędźwiowego. Jak podkreślają śledczy, przeżyła dzięki szybkiej pomocy lekarskiej. Jarosław B. został oskarżony o usiłowanie dokonania zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Przed sądem prokurator domagał się dla mężczyzny kary 15 lat pozbawienia wolności. Sędzia podjął jednak decyzję o zmianie kwalifikacji czynu. Pod koniec ub. roku uznał Jarosława B. za winnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i wymierzył mu karę 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzekł zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległości mniejszą niż 50 metrów na okres 7 lat oraz nawiązkę na jej rzecz w kwocie 10 tysięcy złotych.

Prokurator od razu podjął decyzję o złożeniu apelacji. Wskazał, że sąd popełnił liczne błędy w zakresie dokonywanych ustaleń faktycznych, jak również ustaleń w zakresie realizacji przez Jarosława B. znamion usiłowania zabójstwa. Sędzia uznał bowiem, że oskarżony nie chciał zabić pokrzywdzonej, gdyż przed wyrzuceniem kobiety przez okno… nie wypowiadał słów wskazujących na to, że zamierza pozbawić jej życia. Przychylił się też do zapewnień oskarżonego, który wyjaśniał, iż nie miał świadomości, że upadek z 4 piętra może doprowadzić do śmierci. Jakby tego było mało, okolicznością łagodzącą dla sądu było to, że wcześniej Jarosław B. nie podejmował prób zabójstwa kobiety.

Sąd Apelacyjny przyznał rację prokuraturze uznając, że kara dla Jarosława B. rzeczywiście jest zbyt niska. Orzekł, że mężczyzna jest winien usiłowania zabójstwa i podniósł jej wymiar z 5 do 10 lat pozbawienia wolności. Pozostałe składowe kary nie uległy zmianie. Wyrok jest prawomocny.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Giertych i Dubois udowodnili by że to jej wina
    a STuleja i Juszczyszyn by ją skazali na dożywocie

    • Ach ty niemądry ruski trollu.

      • Trollem, obrońcą kasty sędziowskiej, która niczym nie odpowiada za swoje wybryki, tj, wyroki, jesteś ty, zakało forum. Nieładnie. Wzuj wór pokutny i napij się wody z solą.

      • A dlaczego Mati od razu troll ? Wpis powyżej pokazuje jedynie niespójność czy wręcz chaos norm polskiego prawa i orzecznictwa sędziów. W normalnych warunkach prawnych kwalifikacja powinna być wszędzie jednoznaczna. Ten wyrok zaś świadczy o czymś przeciwnym. Zbyt szerokie pole manewru do interpretacji takiego zdarzenia (a i innych też) prowadzi wprost do absurdu.

        Przykładowo – gdy sprawca kogoś postrzeli mówiąc że chce go zabić, oznacza usiłowanie zabójstwa, ale gdy kogoś postrzeli nie mówiąc, że chce go zabić oznacza tylko spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, bo przecież mógł nie wiedzieć że broń zabija… A co w sytuacji gdy sprawcą jest niemowa ?

    • Tia, a Maciar twierdzi że był wybuch ?

    • Ocena: 0

      dobrze prawisz kolego

    • Ocena: 0

      A Macierewicz powiedział by że miała ładunki wybuchowe w żołądku, w dodatku spadając połamała brzozę.

  2. Z drugiej strony, to chyba za mądra nie była. Łobuz kocha najbardziej i nie jest monotonnie?

    • właśnie…jak facet uderzy kobietę…to jest jego wina…ale jak ten sam facet uderzy drugi raz tą samą kobietę…to jest jej wina…bo na to pozwoliła…po pierwszym razie powinna wiać od niego na kilometr…

  3. Ocena: 0

    Powinni utylizować szkodnika.

  4. A takie spokojne osiedle

  5. Ocena: 0

    Koniu by powiedział że mylą okna

    • Mateusz Matt Kokainko
      Ocena: 0

      Koniu by zemdlał jak przystało na prawdziwego mężczyznę, narodowca. 🙂

  6. Sędzia pierwszej instancji zapomniał dodać, że jest de…..lem i nie byłoby tyle zabiegów.

  7. Ocena: 0

    Co to za prawo?
    Co to za przepisy?
    O boże…. Pożal się Boże
    ….

  8. Sędzia pierwszej instancji…..Marko jedyna i takich mamy sędziów ? Zgroza …..

  9. Narodowy Akrobata
    Ocena: 0

    Pierwszy sędzia to chyba z tych co na widok ciała podziurawionego kilkunastoma kulami stwierdza samobójstwo.

  10. Grześ przez wieś
    Ocena: 0

    Nóż się w kieszeni od razu otwiera jak się czyta takie rzeczy. Ch. ja sędziego pierwszej instancji wypiepszyc przez okno, ale tylko po to by zobaczyć czy lata(oczywiście bez zamiaru zabujstwa).