05/06/2026
690 680 960

Wypadek na ekspresówce zakończył się tragicznie. Nie udało się uratować życia obywatela Ukrainy (zdjęcia)

Późnym wieczorem w szpitalu zmarł jeden z uczestników wypadku, jaki miał miejsce wczoraj na drodze ekspresowej Lublin – Warszawa. Ofiarą jest obywatel Ukrainy.

Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności w sprawie wypadku, jaki miał miejsce w środę około godziny 17:30 w miejscowości Dąbrowica koło Lublina. Jak już informowaliśmy, na drodze ekspresowej S12/17 Lublin – Warszawa zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i toyota.

Zdarzenie miało miejsce na jezdni w kierunku Lublina, przy wjeździe na węzeł Sławinek. Kierujący toyotą mężczyzna z impetem wjechał w tył opla. Wstępnie ustalono, że opel miał poruszać się z niewielką prędkością lub też się zatrzymał.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. W wypadku poszkodowane zostały trzy osoby. Jedna z nich była reanimowana. Niestety pomimo starań lekarzy jej życia nie udało się uratować. Ofiarą jest obywatel 67-letni Ukrainy.

Obecnie wciąż trwa ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia. Przez ponad 5 godzin jezdnia w kierunku Lublina była całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowano na objazd na obwodnicę miasta.

(fot. lublin112)

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Którym pojazdem podróżował obywatel ukrainy ?

    • Ocena: 0

      Tym czerwonym,

    • Toyotą on wjechał ale jak wynika z artykułu opel poruszał się….pewnie za wolno…. i to jego wina . Obywatel Ukrainy zapewne niczemu niewinny…

    • Ocena: 0

      Niestety Oplem a bandyta Toyotą.

    • tym oplem

    • Ślady są na prawym pasie więc wygląda na to, że prawym pasem podróżował obywatel Ukrainy.
      Ciekawe jaka to była ta niewielka prędkość Astry i z jaką prędkością poruszała się Toyota.

      • A jakie znaczenie ma prędkość Astry? Równie dobrze mógł się zatrzymać na prawym pasie. Na lewym także. Np. z powodu zwykłego korka, albo np. na skutek, tego, że droga była nieprzejezdna, bo wydarzyła się niej chwilę wcześniej jakaś kolizja.

        • Awaria pojazdu, ładunek spadający z innego pojazdu, łoś spacerujący jezdnią, czy dziesiątki innych powodów – mogły sprawić, że jadący przed nami był zmuszony do istotnego zmniejszenia prędkości, albo nawet zatrzymania się.

  2. Niestety nagminne jest zatrzymywanie się samochodów z ukraińskimi nr na pasie awaryjnym dróg ekspresowych i autostrad. Nie to żebym bronił dzbana co w nich wjechał, ale to nie jest parking i nie bez powodu ktoś takie prawo wprowadził.

    • Pas awaryjny jak sama nazwa wskazuje służy do zatrzymania się w razie np. awarii a nie do zapi…dzielania nim jak kolejnym pasem ruchu, bądź jeszcze wyprzedzania tym pasem.

  3. Litości, zaraz kierujący Opla dostanie mandat że za wolno się poruszał, bo to jedyna informacja istotna w tym artykule. Oczywiście o sprawcy cisza.

    • Nie zauważyłeś, że to forum, jest większości opanowane przez poganiaczy. Z autorami tytułów włącznie.
      Kilka miesięcy temu, np. po potrąceniu pracownika koszącego trawę, podano, w tytule, że „pieszy miał na uszach słuchawki”. Za tamten nagłówek powinna być jakaś dziennikarska malina.
      Tutaj jest podobnego serwowane, czyli że jeżeli nie lecisz 120+40km/h gratis ekspresówką to sam jesteś sobie winny.

  4. A co on tu robił?!

    • Ocena: 0

      a co to cię obchodzi

    • Być może pracował, płacił podatki i wpłacał co miesiąc haracz do ZUSu, by 25mln. niepracujących Polaków mogło, żyć kosztem osób pracujących.

  5. Ocena: 0

    „myśl trochę” skoro jesteś takim geniuszem to wyjaśnij wszystkim bo redaktor uznał że to jest mało istotne albo może i sam nie miał takiej informacji którym autem podróżował obywatel ukrainy

  6. ,aa,boKrzycho.paPj
    Ocena: 0

    Ciekawe są te komentarze,w których nikt nie widzi winy tego , który uderza z dużą prędkością,taka jest mentalność większości kierowców-mam drogę,to jadę szybko i nie interesuje mnie czy ktoś zasłabł,czy jest wypadek,czy zepsuty samochód.Kierowcy hamują wtedy i tylko wtedy ,gdy widzą światła stopu,a tak to nikt się nie bawi w ocenę małej prędkości samochodu przed sobą..Tak niestety jeździ zdecydowana większość kierowców

  7. ,aa,boKrzycho.paPj
    Ocena: 0

    W myśl zasady jak się wejdzie między wrony,trzeba krakac jak i one,czyli jak wyjeżdżasz na drogę,musisz jechać tak szybko jak inni, jeśli inni kierowcy jadą 140h/h,to nie wolno Ci jako jednemu w stadzie zwalniać liub się zatrzymywać.Tak to jest i nic nie zrobisz ,musisz się podporządkować stadu samochodów

    • Otóż to. Nie prawo, nie zasady ruchu drogowego. Lecz owczy pęd połączony z niechęć bycia wykluczonym z najsilniejszego stada. Jeżeli jedziesz za wolno (ich zdaniem), albo nie takim pojazdem jak trzeba (samochód osobowy, motocykl) to jesteś drogowym frajerem i zejdź/zjedź samcom alfa z drogi.

    • Poganiacze to spory odsetek forumowiczów. Im nie wytłumaczysz, że jazda nawet 15 metrów (a niekidy nawet mniej) za poprzedzającym pojazdem, z prędkością >100km/h to nie jest właściwy odstęp. Bo mandaty za niewłaściwy odstęp to skok na kasę kierowców.

  8. pewno wyskoczyli do niemca po samochód bo na hanowerskich blachach ,

  9. Ocena: 0

    Ukrainiec ale toyota na niemieckich blachach
    ….. A tak im źle….
    Niedługo to MY będziemy im….. PARÓWKI robić

  10. Frania z ambramówka wypuścili na święta