06/06/2026
690 680 960

Wypadek na ekspresówce. Ta akcja służb ratunkowych, są duże utrudnienia w ruchu (zdjęcia)

Dwa samochody osobowe, a także przyczepa służby drogowej zabezpieczająca roboty drogowe, brały udział w wypadku, jaki miał miejsce na trasie Lublin – Warszawa. Kierowcy napotkają spore utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło w sobotę po godzinie 14 w miejscowości Bogucin w powiecie lubelskim. Na drodze ekspresowej S12/17 Lublin – Puławy/Warszawa samochód osobowy uderzył w pojazd służby drogowej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nam przekazano, zdarzenie miało miejsce na jezdni w kierunku Lublina. Jest to odcinek między węzłami Nałęczów a Jastków. W następnych ustaleń wynika, iż kierowca jednego z aut staranował przyczepkę służby drogowej, która zabezpieczała trwające tam roboty drogowe po czym uderzył w bariery energochłonne. Następnie wjechał w to kolejny kierowca auta osobowego.

Wiadomo już, że w zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Obecnie udzielana jest jej pomoc medyczna. Początkowo trasa była całkowicie zablokowana obecnie udrożniony został jeden pas jezdni. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku. Utworzył się spory korek.

46 komentarzy

  1. W biały dzień żeby przy pi er dzielić w przyczepę przy widoczności po horyzont to kim trzeba być ??

  2. Podczas prowadzonych prac na eskach powinni fotoradary rozstawiać to by sie uspokoili co niektórzy a a nie znaki że zwężenie że roboty a ludzie do końca sie ścigają i wyprzedzają.

    • Ocena: 0

      Wyścigi to nasz sport narodowy, szczególnie te na ograniczeniach, robotach i zakazach.

  3. Ocena: 0

    Kolejne wjechanie w przyczepkę drogowców. Wczoraj też było na DK17. Przypadek?

    • Nie, umówili się…

    • Dopóki ustawodowca nie wprowadzi konkretnych kar za używanie telefonu w czasie jazdy i za przekroczenie prędkości tych przypadków będzie więcej. W Norwegii coraz chętniej konfiskują auta i wsadzają do aresztu za nadmierną prędkość (kto kwiczy najgłośniej?- polonia w Norwegii). U nas codziennie się rozwalają,zabijają a na drogach szybkiego ruchu palą się całe rodziny. A rząd nie widzi problemu.

  4. Tempomat nie wyczaił stojącego pojazdu służby drogowej

  5. Ocena: 0

    tusk=drożyzna i bieda

  6. To jakaś ofiara pękatego kondona żeby w biały dzień nie zauważyć. Przczepki która ma.włoczone światła pulsując. widać z 1 kilometra trudno to zrozumieć

  7. Może trzeba go do okulisty wysłać. Przed warszawa to zabezpieczają się nie przyczepkami a stoi oświetlony ciągnik siodłowy że strzałka taki wstrzyma osobówki gorzej z ciężarowym

  8. znow samochod sluzby drogowej niech mi ktos powie ze prawidlowo oznaczone bo to nie mozliwe takie cos

    • Na pewno nie było odpowiedniego oznaczenia. Ten z Meśka to „większy cwaniak” i jego prawnik już załatwia sprawę.

    • Z daleka było widać oznaczenia, jechałam tam dziś chwilę wcześniej

    • Możliwe. Polscy kierowcy to w dużej mierze ameby i jednokomórkowcy. W całej Europie nie ma tak beznadziejnej sytuacji na drodze jak w Polsce. Jak za granicą jest jakiś buraczyna albo pajac na drodze to albo Polak albo Rumun.

  9. Ocena: 0

    Dobrze że było info na ekspresówce o wypadku to udało mi się zjechać. Nie wiem jaka przyczyna, ale może ktoś nagminnie używał smartfona, albo ledwie patrzył na oczy ze zmęczenia.

  10. A Niemcy dopiero przed 15 pojechali na trasę zabezpieczać 🤔rzondy wspaniałych ludzi 🤐