08/06/2026
690 680 960

Wypadek na Majdanku. Volvo potrąciło kobietę na przejściu dla pieszych

Utrudnienia w ruchu napotkają kierowcy w rejonie cmentarza na Majdanku w Lublinie. Samochód osobowy potrącił tam kobietę.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 11:20 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. W rejonie cmentarza samochód osobowy potrącił kobietę przechodzącą przez przejście dla pieszych. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Wstępnie ustalono, że kierujący volvo mężczyzna jechał w kierunku Kalinówki. Na oznakowanym przejściu dla pieszych na wysokości ul. Grenadierów, potrącił kobietę, która przechodziła ze strony prawej na lewą. Poszkodowana w wieku około 70 lat została przetransportowana do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.

psdmmk

dmmpk

2017-05-23 12:37:17
(fot. lublin112.pl)

37 komentarzy

  1. Lepiej potracic kobietę jak przejechać kota. Brawo dla kierowcy za trzeźwy umysł 🙂

  2. No to kierowca narobił kobiecie problemów! I pewne, choć nieporównywalnie mniejsze, również sobie.

  3. Ocena: 0

    Chodzą Ci piesi po przejściach, jak gdyby mieli na nich pierwszeństwo.

  4. Straszne jest to ze ostatnio jest sporo potracen pieszych i to na pasach. Ja przechodząc przez pasy wole poczekac az każdy przejedzie. Ja rozumiem ze jest takie prawo ze pieszy ma pierszenstwo na przejsciu. Ale tez jest uczestnikiem ruchu i powinien sie dostosować. Zachowac ostroznosc. A większość nie patrzy i idzie jak święta krowa bo sie im należy.

    • Wyczuwam manipulację z Twojej strony. W odpowiedzi na lobbing na rzecz kierowców z Twojej strony, napiszę:
      Podejrzewając, że „Święta Krowa” zechce rzucić mi się pod koła na przejściu dla pieszych – ZAWSZE ZATRZYMUJĘ SIĘ przed przejściem, aby jej to uniemożliwić. Każdemu, kto uważa pierwszeństwo pieszych, za „świętokrowstwo” też tak zalecam robić.
      Unikniecie dzięki temu zbędnych kłopotów i nerwów. Zwalniając się lub zatrzymując przed przejściami stracicie tylko kilka minut dziennie.

    • Ocena: 0

      Ładnie odwróciłeś kota ogonem. Ale nie wiem po co? Chcesz kogoś utwierdzić w przekonaniu, że do potrąceń dochodzi z winy pieszych?

    • Wzruszyła mnie twoja historia, ale co to ma do dzisiejszego potrącenia? Na zielonym też czekasz (tak na wszelki wypadek, bo może ktoś będzie jechał na czerwonym)?

    • Tak jak piszesz to można sobie przechodzić w dowolnym miejscu (o ile inne przepisy tego nie zabraniają). Nie potrzebuję twoich rad na przechodzenie przez jezdnię. Podobne rady powinieneś raczej dawać kierowcom, ale jakoś nie mogę się ich doczekać z twojej strony.

  5. Kiedy Ci piesi zrozumieją, że tu na wschodzie nie obowiązuje „Prawo o ruchu drogowym”, lecz prawo silniejszego! Wystarczy spojrzeć na mapę, żeby zobaczyć, że to Ukraina, a nie rozwinięty i bardziej cywilizowany zachód.

  6. Ocena: 0

    Wstyd la marki. Kup sobie gościu inny samochód, i ile oczywiście nie zabiorą ci kwitów. Widoczność dobra, staruszka nie rzuciła się pod koła, jak rącza łania, więc albo nos w telefonie był, albo głowa w chmurach.

    • Ocena: 0

      Pan kierowiec, albo się drapał po jajach, albo wykonywał tzw. inne czynności seksualne.
      Każdemu się może zdarzyć.

  7. Ocena: 0

    Od dzisiaj kierowca volvo zacznie zwracać większą uwagę na pieszych, gdy dowie się od policjantów (ewentualnie sądu), że powinien umożliwić pieszemu bezpieczne przejście przed przejście dla pieszych.

  8. Ocena: 0

    Pieszy może być ślepy i wleźć pod samochód. Ale kierowca z prawem jazdy i ważnymi badaniami lekarskimi nie może nie zauważyć pieszego. Taka różnica. Od kierowców wymaga się więcej. Nie dajesz sobie rady za kierownica – oddajesz prawo jazdy i jeździsz autobusem. Takie to proste.

  9. Ocena: 0

    Jak nie wredni rowerzyści, to Ci złośliwi piesi. Nie można szybko przez miasto przejechać, o przejrzeniu poczty nie wspominając.

  10. Znowu to samo. Pieszy ubrany na czarno, ze słuchawkami na uszach, zapatrzony w smartphona i w dodatku przejeżdżający przez przejście na elektrycznej hulajnodze. Piesza nie dała kierowcy żadnych szans, na zauważenie się.