06/06/2026
690 680 960

Wymusił pierwszeństwo przejazdu, zderzyły się dwa auta. Nawet się nie zatrzymał (zdjęcia)

Dwa auta zderzyły się na jednej z lubelskich ulic. Przyczyną miało być niezachowanie odpowiedniej odległości pomiędzy pojazdami, choć do zdarzenia przyczynił się kierowca, który odjechał z miejsca kolizji.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 15:30 na ul. Wojciechowskiej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Leszka zderzyły się dwa samochody osobowe: skoda i renault. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierowca nieustalonego auta wyjeżdżał z ul. Leszka. Wymusił pierwszeństwo przejazdu na poruszającej się w stronę Lipniaka skodzie. Jej kierowca chcąc uniknąć zderzenia zaczął gwałtownie hamować. Po chwili w tył jego auta uderzyło renault.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Pasażerkę skody przetransportowano do szpitala. Jak nas poinformowano, nie doznała ona poważniejszych obrażeń ciała. Kierowca, który wymusił pierwszeństwo przejazdu nawet się nie zatrzymując, odjechał z miejsca zdarzenia.

Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Nie ma utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112, nadesłane – Michał)

7 komentarzy

  1. Kierowca renówki oczywiscie dostał mandat za nie zachowanie bezpiecznej odleglosci ?

  2. Bosze tosz to poważny tragiczny w skutkach wypadek, skoda na złom a pasażer w szpitalu poszedł na piechotę

  3. ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    Tragiczny czy nie …bez znaczenia …winny uciekł a powinien być ukarany za spowodowanie tegoż wypadku …ten w renówce również za niezachowanie bezpiecznej odleglosci od poprzedzajacego pojazdu

    • Winny czego ? Wymuszenia pierwszeństwa na skodzie to tak, i za to należy się mandat. Tyle, że skoda wyhamowała. To, że laguna już nie to wina tylko i wyłącznie furmana laguny. A jak się jeździ na zderzaku, takie zdziwienie może się trafić.

  4. Wysyłanie ciężkiego wozu bojowego do tak błahej stłuczki to skrajna nieodpowiedzialność i niekompetencja – takie właśnie kwiatki mamy odkąd obowiązuje idiotyczny numer alarmowy 112, gdzie na słuchawce siedzi pociotek lub nierozgarnięty synalek jakiegoś decydenta i nie ma zielonego pojęcia o sytuacjach zagrożenia. Ciekawe kto będzie za to płacił.

  5. Ocena: 0

    Jak masz dziecko w samochodzie żaden wypadek nie jest błachy.

    • Racja, dziecko sobie naruszy kręgi szyjne i do tego potrzebny jest…. cieżki wóz bojowy straży pożarnej… Człowieku, doświadczony funkcjonariusz na słuchawce potrafi tak zgłaszającego wypytać o szczegóły że niemal wystarczyłoby mówiąc w żartach w niektórych przypadkach posłać jedną osobę na rowerze do „obsługi” zdarzenia drogowego, a nie z miejsca dyspozycja wozu drabiniastego, helikoptera, kolumny sanitarnej i AT do…. zbitego reflektora na skrzyżowaniu.