Wyjeżdżał z posesji, nie zauważył rowerzystki jadącej po chodniku. Kobieta trafiła do szpitala (zdjęcia)
17:41 24-10-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę późnym popołudniem w Puławach na ul. Piłsudskiego. W chwili zdarzenia padał deszcz. To spowodowało, że 74-letnia rowerzystka, zamiast ulicą, jechała chodnikiem.
Gdy przejeżdżała obok bramy jednej z posesji, uderzył w nią samochód marki Opel. Okazało się, że kierujący oplem 26-latek wyjeżdżając z posesji nie zauważył rowerzystki, doprowadzając do zderzenia.
Poszkodowaną leżącą na chodniku zauważyli przejeżdżający obok puławscy policjanci ruchu drogowego, którzy natychmiast udzielili kobiecie pierwszej pomocy i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Kobieta trafiła do szpitala w Puławach.
Na szczęście obrażenia, których doznała okazały się niegroźne i jeszcze tego samego dnia, 74-latka opuściła szpital. Kierowca opla był trzeźwy. Za spowodowanie kolizji drogowej będzie odpowiadał przed sądem.


(fot. Policja Puławy)
Kobieta trafiła do szpitala i niech się cieszy, że nie a cmentarz.
Po chodniku się nie jeździ. Tylko w szczególnych przypadkach. Czy milicja o tym nie wie?
Rowerzystka ma szczęście, że padał deszcz.
Deszcz nic nie zmienia.
Czym by nie jechała, to poruszała się drogą z pierwszeństwem i to włączający się do ruchu, był zobowiązany ustąpić jej pierwszeństwa przejazdu – a nie odwrotnie.
To właśnie powoduje że w tym kraju nie chce się po prostu żyć, za to się rzygać chce.
Zaraz rowerzyści do sypialni wjadą.
Ładny fetysz.
Ta rowerzystka ma 74-lata.
Nie powinno jej tam w ogóle być jechała nie prowadziła tak samo te pajace na hulajnogach po 60 jeżdżą chodnikami i ścieżkami rowerowymi dramat
Wszystko się zgadza, ale za wyjątkiem płci.
W ruchu drogowym nie powinni poruszać się Ci, którzy do ruchu drogowego nie potrafią się prawidłową włączyć.
? !
z taryfikatora jaki mandacik należy się pani rowerzystce?
Jestem przekonany, że jakieś 10-30 razy mniejszy niż za nieustąpienie pierwszeństwa podczas włączania się do ruchu oraz za spowodowanie kolizji.
A co samego mandatu za jazdę pojazdem po chodniku, to słyszałeś kiedykolwiek o mandacie za jazdę samochodem po chodniku (oczywiście chodzi o jazdę wzdłuż)? Bo o mandatach za jazdę rowerem słyszałem kilka razy. Policja nawet dronami lata i mandatuje za to.
Miała różaniec w ręku czy telefon? OC opłacone miał ten jednoślad, że poruszał się po drogach publicznych? Kiedy się weźmiecie za tych terrorystów drogowych? Ile jeszcze samochodów uszkodzą? Pora z tym skończyć!
Jeśli szerokość chodnika wzdłuż drogi z dopuszczalną prędkością ponad 50 km/h wynosi co najmniej 2 m, wtedy dozwolona jest jazda na rowerze. Oczywiście trzeba pamiętać, że obok nie może znajdować się ani ścieżka rowerowa, ani specjalny kontrapas.
A jak widać na zdjęciach to chodnik był szerszy niż dwa metry.
A drugi odstępstwo pozwalające na jazdę po chodniku to właśnie niesprzyjające warunki pogodowe np. deszcz.
I to także zostało spełnione więc ta kobieta miała pełne prawo jazdy po chodniku.
Ulewa, gołoledź, gęsta mgła.
Deszcz to nie są jeszcze niesprzyjające warunki.