Wygodny pokój i lokalne piwo. Wymagania muzyków The Cranberries podczas pobytu w Lublinie
20:34 21-04-2016 | Autor: redakcja
Koncert irlandzkiej grupy rockowej The Cranberries ma się odbyć na lubelskiej Arenie 3 czerwca. Muzycy przyjadą do Lublina dwa dni wcześniej. Wszystko po to, by poznać miasto, jak również odbyć próbę przed występem dla szerokiej publiczności. Przylecą samolotem, który 1 czerwca wyląduje w Porcie Lotniczym Lublin w Świdniku. Stamtąd skierują się na lubelską Starówkę, gdzie zamieszkają w pięciogwiazdkowym hotelu Alter.
Łącznie do Lublina przyjedzie dwadzieścia osób. Zespół zajmie praktycznie wszystkie pokoje, wokalistka grupy Dolores O’Riordan Burton zamieszka w apartamencie Piotra Bonieckiego. Będzie miała do dyspozycji przestronną sypialnię z kominkiem, pokój dzienny i dwie łazienki, łącznie 88 m kw. Wiadomo już, że muzycy zamierzają odbyć spacer po Starym Mieście jak też wstąpić na obiad do którejś z restauracji. Jak wyjaśniali dzisiaj organizatorzy, członkowie grupy nie mają specjalnych wymagań dotyczących pożywienia. Chcą jednak mieć dostęp do regionalnego piwa. Ma to być lubelska Perła jak też piwa z kilku małych browarów z naszego regionu.
Koncert grupy The Cranberries odbędzie się w piątek 3 czerwca o godz. 20.00 na Arenie Lublin. Wcześniej, jako support zagra polski crossoverowy zespół muzyczny Lao Che, założony przez byłych członków zespołu Koli. Bilety na koncert kosztują obecnie od 75 zł wzwyż. Lubelski MOSiR wprowadził także promocję „Bilet dla przyjaciela”, w której przy zakupie dwóch biletów, za drugi zapłacimy mniej.
(fot. Alter)
2016-04-21 20:15:49
zapłacimy mniej, a nie 'taniej’ 😉
perła-lokalne piwo dobre ;D typowa masowka czyli ściek
będą pili lokalne piwo? Boziu, mam nadzieję, że nie Perłę, bo będzie wstyd… 😀
Nie narzekajcie tak na Perłę.. jeszcze niedobrego piwa żeście nie pili…
znawcy piwa się znaleźli!!! co Wy chcecie od PERŁY??? przecież to jedno z lepszych piw w Polsce!!!
najlepsze z najgorszych co najwyżej…
Wiecie, jaka jest różnica między irlandzkim weselem i irlandzkim pogrzebem?
Jeden pijak mniej.
opedzluja po kebsie z habiby, dostaną kilka szeciopakow perły w puszce, a na koniec będą sie raczyli tymi kieliszkami lubelskiej w różnych smakach
Perła export jest bardzo przyzwoitym piwem…ja tam wole niz takiego Lecha…kwestia smaku.
Ja tam zwykle piję Perłę, ale w każdą miesięcznicę zniszczenia pewnej brzozy, sięgam po zimnego Lecha.
W intencji tego ciepłego. :mrgreen”
a do śniadania to chyba borygo
Lepsza Perła niż pseudopiwo typu Lech, Tyskie czy Żywiec …. A Perła Export mniam mniam gul gul 😀
Perełka dobra i smaczna jak świeżutka mniam mniam. Kupić im skrzynkę promocyjnej może chłopaki wygrają gratisowe piwo.