08/06/2026
690 680 960

Wybrali się nocą na działki i zabłądzili. Ich krzyki wzywania pomocy słychać było w całej okolicy (zdjęcia)

Kobieta i mężczyzna wybrali się nocą na ogródki działkowe. Podmokły i zarośnięty teren sprawił, że się zgubili. Jak wyjaśniali, po dwóch godzinach kluczenia i po zgubieniu butów, postanowili krzykiem nawoływać pomocy.

W środę po godzinie 23 mieszkańcy lubelskiej dzielnicy Bronowice usłyszeli krzyki wzywania pomocy. Dobiegały one od strony rzeki Bystrzycy. O wszystkim powiadomiona została policja. Jednocześnie kilka osób ruszyło nad rzekę. Nikogo tam jednak nie zastały.

Niebawem funkcjonariusze zorientowali się, że krzyki dobiegają z drugiej strony Bystrzycy, z terenu ogródków działkowych. Zaczęli więc przeczesywać działki, cały czas zmierzając w kierunku nawołujących osób. W końcu w gęstych zaroślach odnaleźli dwie osoby: kobietę i mężczyznę. Oboje znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu.

Jak wyjaśniali, wybrali się na spacer, jednak zgubili się w gęstych zaroślach. Po dłuższym czasie błądzenia mężczyzna pogubił na podmokłym terenie buty. W końcu postanowili krzyczeć licząc, że ktoś ich usłyszy. Na miejsce przyjechał również zespół ratownictwa medycznego. Kobieta, jak też mężczyzna, nie wymagali hospitalizacji.

(fot. lublin112.pl)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    To nie może być prawda.

    • Bo twój reportaż jest lepszy niżmój........
      Ocena: 0

      Karyna i Brajanek miło spędzali czas,Karyna oglądała gwiazdy a Brajanek wąchał stokrotki.No i od tych harców zabłądzili.Następnym razem zabiorą latarkę lub nawigację uruchomią.

    • To może być prawda. Są osobnicy w naszym gatunku, którzy nie mają wyczucia orientacji, w przeciwieństwie do mojego znajomego, który na piechotę w nocy, na przełaj w stanie po spożyciu trafił z Luiblina do Zajazdu Złoty Lin pod Uścimowem.

    • Ocena: 0

      Auuuuuuu… Auuuuu…. Piwa nie mam w lodowce…. Pomocy….. Auuuuuu…..

  2. Na terenie tych działek nic już mnie nie zdziwi. Złodziejstwo, pijaństwom i noclegownia wszelkiego rodzaju szumowin z miasta to norma. Ogródki są blisko centrum i to jest główna przyczyna nieszczęść działkowców.

  3. Ocena: 0

    Zrobili swoje i wzywali pomocy

  4. To nie jest ideologia to są wyborcy Jarka

  5. Ubezwlasnowolnic…. i w kaftan

  6. Ocena: 0

    przygoda wakacyjna, będzie co wnukom opowiadać

  7. Ocena: 0

    Gdyby nie takie „spacery” Polaków, nasza dzielna policja i równie dzielni ratownicy zatraciliby sens istnienia, a tak jest jak sobie TVN życzy: „Warto pomagatsc”

  8. Alan po spodniach widać że chyba się zesrał.

  9. Ocena: 0

    To są dorośli ludzie czy jakieś 12 latki? Hahahahhahahaha Mogli pójść do hotelu ale po co

    • Ocena: 0

      Oczywiście że mogli, ale zapewne cały hajs już dawno zdążyli przepić, więc w hotelu nie mieliby czego szukać. A tak można się bezpiecznie przekimać u kogoś na działce, a na drugi dzień rano do domu i właściciel nawet się nie zorientuje 🙂

  10. Ale głupie te miastowe!