06/06/2026
690 680 960

Wszedł przed volkswagena, doszło do potrącenia. Pieszy trafił do szpitala

Wczoraj wieczorem w miejscowości Sabaudia doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pieszego. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna wtargnął przed jadący pojazd.

Do wypadku doszło w czwartek po godzinie 19 w miejscowości Sabaudia w powiecie tomaszowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu pieszego przez pojazd osobowy.

Na miejscu policjanci ustalili, że bezpośrednio przed jadącą osobówkę wtargnął mężczyzna. 74-letni mieszkaniec gminy Rachanie, który kierował volkswagenem nie miał szans by uniknąć potrącenia pieszego. Jak się okazało 41-latek, mieszkaniec gminy Tomaszów Lubelski, był pod działaniem alkoholu i niespodziewanie, chcąc przejść na drugą stronę jezdni, wtargnął bezpośrednio przed jadącą osobówkę.

Pieszy z ogólnymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala. Po badaniach mężczyzna został zwolniony. Kierującemu golfem nic się nie stało. Był trzeźwy.

(fot. Policja Tomaszów Lubelski)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    W tym wszystkim komuś umknął tylko taki mały szczegół, że zdarzenie miało miejsce na PdP i w obszarze zabudowanym.

    • Ocena: 0

      Ty to jakiś ułomny jesteś. Przeczytaj definicję słowa „wtargnięcie”. Tak nawiasem, idąc twoim tokiem myślenia to pieszego który wszedł na czerwonym należy potrącić dla zasady.

  2. Ocena: 0

    Tak się tylko nie śmiało zapytam. Co to jest, i po co? Te białe prostokąty namalowane na jezdni, a przy nich białoniebieskie znaki pionowe?

  3. Ocena: 0

    I jeszcze jedna uwaga, co do kierującego. Hamuje się przed przejściem, a nie za.

  4. Ocena: 0

    Nie jest powiedziane że przechodził przez przejście. W dodatku był pod wpływem. Nawet jadąc 50 mógł niewyhamowac jak ten mu wlazł prosto pod maskę.

    • Ocena: 0

      No właśnie – nie jest to powiedziane, którędy przechodził. Czy to nie jest istotna informacja?

      „Nawet jadąc 50 mógł niewyhamować” – w pewnych sytuacjach prędkość 50km/h jest zbyt dużą prędkością. To nie jest prędkość minimalna, lecz maksymalna.

    • O ile dobrze pamiętam to pieszy ma prawo być narąbany jak drwal po całym dniu pracy.

  5. Ocena: 0

    Zamiast ładować gruby hajs w te 500+ i te inne pierdy socjalne powinni zamontować kamery na każdym przejściu dodatkowo zmienić przepis o pierwszeństwie pieszych na taki, że pieszy ma pierwszeństwo dopiero gdy zatrzyma się i rozejrzy ( coś jak STOP dla samochodów pełne zatrzymanie ) a gdy tego nie zrobi to zawsze wina pieszego i mandaty 1000 zł + i się w końcu skończą wypadki z pieszymi

    • Ocena: 0

      Podoba mi się ten pomysł. Ale zmieniłbym tylko, to, że zatrzymywać przed PdP to powinien się nadjeżdżający pojazd, bo:
      Zatrzymywanie się przed przejściem. Rozglądanie i przechodzenie po PdP dopiero, gdy nic nie jedzie – to jest kompletny absurd. W ten sposób to się przechodzi poza przejściami dla pieszych i wtedy żadne PdP nie jest nikomu potrzebne.
      Dlaczego tak trudno przychodzi Ci pogodzić się z tym, że na PdP jest odwrotnie? Jest to właśnie takie szczególne miejsce, gdzie to pierwszeństwo jest odwrócone to i najpierw przechodzą piesi, a następnie przejeżdżają pojazdy. Na przejazdach rowerowych, czy kolejowych jest tak samo. Jak można tego nie rozumieć i tym dyskutować.

  6. Na pierwszeństwo na PDP nie poradzisz. Miał pierwszeństwo i je wyegzekwował nie ważne z jakim skutkiem 😉 Najważniejsza jest świadomość posiadania pierwszeństwa na PDP przed samochodem.

    • Ocena: 0

      Dokładnie to samo można powiedzieć w przypadku każdego innego wypadku na skutek nie ustąpienia pierwszeństw. Jednak nit wtedy nie pisze w ten sposób.
      Możesz wyjaśnić dlaczego niekiedy można olewać przepisy oraz innych uczestników ruchu, a niekiedy jest do zabronione i jednak trzeba innym ustąpić pierwszeństwa?

      • „Możesz wyjaśnić dlaczego niekiedy można olewać przepisy oraz innych uczestników ruchu, a niekiedy jest do zabronione i jednak trzeba innym ustąpić pierwszeństwa?” nic nie napisałam o olewaniu przepisów, gdzie to przeczytałeś w moim komentarzu!

  7. Ocena: 0

    Franio masz dużo doboowiedzenia widze…a nie znasz faktów… Koleś był nawalony… I wtargnął to ma znaczenie bo nie przechodził przez przejście więc takie kunktartowstwo i obwinianie kierowcy bo coś ci wydaje jest bez sensu…kolez był nawalony…zawsze się obwinia sie kierowcę…to tak jakby święte krowy chodziły ponjezdni…niech się cieszy że zyje…takze hamuj się z taka krytyka koleś…pieszey chyba ma oczy i widzi ze jedzie pojazd chyba że jest pjany…to wtedy mu się wydaje…

  8. Ocena: 0

    PANIE !! Takie rzeczy dopiero po 1 czerwca

  9. Ocena: 0

    Franio Twoim zdaniem jest to wina kierowcy? Jakiś czas temu miałem podobna sytuację z nieostroznym nastolatkiem który wpatrzony w komórkę wszedł na przejście nie podnosząc oczu znad komórki i jadąc 50km/h wychamowalem tuż przed nim. Wszyscy użytkownicy drogi powinni mieć świadomość życia nie tylko kierowca a przede wszystkim piesi. W razie wątpliwości odpowiedź sobie na pytanie: co jest twardsze czaszka człowieka (pieszego) czy maska auta? A skoro pieszy był pod wpływem% to jestem za tym zeby poniósł koszty naprawy auta, bo może 74 latek nie ma tak pokaźnej emerytury żeby naprawić uszkodzenia w przeciwieństwie do pieszego gdzie stać go na takie balety.