05/06/2026
690 680 960

Wsiedli do auta z pijanym kierowcą. Matka z dzieckiem zginęli na miejscu

Udało nam się poznać wstępny przebieg tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce późnym wieczorem w Lublinie. Spowodował go pijany kierowca.

Do wypadku doszło w piątek o godzinie 22:40 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Na wysokości budynku KRUS-u samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Po przybyciu ratownicy zastali rozbite auto z dwoma mężczyznami uwięzionymi we wraku pojazdu. Kolejne dwie osoby leżały poza samochodem. Strażacy przystąpili do ewakuacji poszkodowanych z mazdy. Konieczne okazało się użycie narzędzi hydraulicznych.

Z kolei ratownicy medyczni zajęli się osobami znajdującymi się poza pojazdem. Obie nie dawały oznak życia. Przystąpiono do resuscytacji krążeniowo – oddechowej, jednak nie przyniosła ona skutku. Nie udało się uratować życia 17-latka oraz jego matki, 45-letniej kobiety.


Kierowcę, a także pasażera – męża i ojca ofiar, z obrażeniami ciała przetransportowano do szpitala. Kierujący mazdą 45-letni mężczyzna oraz 44-letni pasażer byli nietrzeźwi. Wstępnie przeprowadzone badania wykazały, że kierujący miał 0,6 promila alkoholu, a pasażer blisko 3.

Początkowo wszystko wskazywało na to, że kierowca wjechał w pieszych. Jedno z ciał znajdowało się bowiem w sporej odległości od auta, miało też liczne poważne obrażenia. W trakcie prowadzonych czynności okazało się jednak, że cała czwórka podróżowała mazdą.

Pojazd jechał Drogą Męczenników Majdanka w kierunku centrum. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca wjechał na skrzyżowanie z ul. Wrońską na czerwonym świetle. W tym czasie z ul. Garbarskiej wyjeżdżał inny samochód. Kierowca mazdy stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego rozpędzone auto uderzyło bokiem w słup latarni.

Siła uderzenia sprawiła, że podróżujące na tylnej kanapie osoby wypadły z pojazdu. Przez kilka godzin na miejscu trwały nadzorowane przez prokuratora czynności. Kierowca mazdy jest obecnie pilnowany przez policjantów w szpitalu. Kiedy jego stan zdrowia na to pozwoli, zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.

(fot. wideo – lublin112)
2018-07-07 :51:15

83 komentarze

  1. grubo…

  2. Ocena: 0

    pewno mieli nie zapięte pasy i dlatego wypadli, kiedyś nie było tam świateł i tyle tych słupów, pamiętam kiedyś ktoś potrącił w tym miejscu starszą kobietę i zginęła ona na miejscu ale to było wiele lat temu

  3. Ocena: 0

    Wczoraj pomyslalam „straszne” a dzisiaj mysle ze jak ktos jest uposledzonym idiota i wsiada do samochodu z pijanym kierowca to sam sie prosi o tragedie i ma za swoje.

    • do tego nie zapina pasów…

    • 0,6 promila to nie pijany, np. w Wlk. Brytanii można mieć 0,8 promila i niech mi ktoś wytłumaczy czym się różni Anglik, Szkot czy Walijczyk od Polaka. Ale zgodnie z przepisami odpowie jak pijany. Przy takim poślizgu stan kierowcy ma najmniejszy wpływ na skutki, najważniejsza jest prędkość i opony. Ilu trzeźwych przejeżdża na czerwonym? A sprawca i tak już poniósł karę – zabił żonę i syna.

      • Ocena: 0

        Sprawca siedział na fotelu pasażera.

      • Ocena: 0

        W Polsce obowiązuje polskie prawo a nie angielskie. Pojedziesz do Anglii będziesz podlegał tamtejszemu prawu i nie będzie tłumaczenia „A u nas w Polsce…..”

      • całe szczęście już emeryt
        Ocena: 0

        No to prawie trzeźwy kierowca zabił dwoje pasażerów. Coś to zmienia ?

      • człowiek-kiełbasa
        Ocena: 0

        Pijany w sztok nie był, ale te 0,6 wystarczyło, żeby zaszumiało w głowie. Brawo.

      • Jeszcze raz: nie pisz o Wielkiej Brytanii, bo w Szkocji limit jest 0.5. Poza tym jednak zachowanie Polaka prowadzącego samochód po pijaku jest jednak gorsze niż Anglika, Szkota czy Walijczyka.

      • Ocena: 0

        Ojcem I mezem byl pasazer!

      • A to różni że w GB nie szarżują tak… przestrzegają przepisów, a u nas jak ktoś jedzie zgodnie z przepisami to jeszcze zbluzgany może zostać… u nas każdemu się wydaje że uczestniczy w rajdzie, a niektórych tak ponosi fantazja że tylko zatrzymać takiego i go porządnie oklepane bo jest potencjalnym mordercą który nie liczy się ze zdrowiem i życiem innych uczestników ruchu… często jest tak że nie ważne że zmusza się samochód z naprzeciwka do nagłej ucieczki ale trzeba wyprzedzić…

  4. Polak karolak potrafi – brawo Ty

  5. Ocena: 0

    Stare auto, ponad 40 letnie pijaki, niezapięte pasy. Słup okazał się inteligentniejszy od jadących Mazda.

    • Mazda 626 V o ile dobrze widzę. Produkowana 1991-1997. Nie wiadomo, co w tym egzemplarzu siedziało pod maską, ale ogólnie to i V6 się zdarzały, więc przycisnąć mogło być z czego. Ale w tym wieku tak się głupotą popisywać?

      • V generacja od 1991r? Mialem taka mazde, byly do 99r potem lift do 2001. Goowno tam siedzialo. Z benzyn najczesciej 90 konne 1.8 albo niewiele mocniejsze 2.0. Poliftowe deczko podkrecone byly. Oprocz tego kiepskie klekoty w dwoch najpopularniejsYch wariantach i tyle z najczesciej spotykanych 626. Swoja droga dziwie sie ze wypierniczylo pasazerow razem z klapa na taka odleglosc. No ale po samochodzie widac, ze musial kierowca zdrowo zap…..

  6. Wszyscy podróżujący są winni tragedii.nikt normalny nie wsiada po alko za kółko i nikt normalny nie wsiada z pijanym. Ciekawe jak się poczuje jak wytrzeźwieje. ..zabił całą rodzinę. Jesli ma sumienie zeżre go żywcem.

    • Ocena: 0

      Myśleli, że zachowują się odpowiedzialnie zapewniając sobie podwózkę na imprezę. Kierowca również myślał, że nie pije, a te dwa kieliszki wyparują z głowy przed jazdą, zresztą ktoś zapewne polał z tekstem; ,,jeden nie zaszkodzi”. Wszystko byłoby zgodnie z myśleniem, gdyby nie dbałość o opinię ,,dobrego kierowcy”, który szybko i zdecydowanie dowiezie do domu. Kto nie chwalił się; przejechałem z punktu A do punktu B w X godzin?

    • Rozmawiałam z pasażerem i przyznał że nie wiedział o tym że kierowca coś wypił

  7. … oto Polska , wóda , wóda , wóda !!!

  8. … jak to jest że pijany zazwyczaj przeżyje wypadek ?!

  9. Ocena: 0

    Bo przecież pasów z tyłu nie trzeba zapinać. Najlepiej w ogóle nie zapinać. Tak się właśnie kończy jazda z pijanym ! Gdyby zapieli pasy z tyłu zostali by w aucie chronieni przez karoserię a tak rozsmarowało ich po jezdni. Zapinaj pasy zawsze ! Jeździj na trzeźwo i czytajcie ulotki bo niektóre leki mogą powodować senność.

    • Niektórym ludziom tego nie przetłumaczysz.
      W ciągniku jeździł bez pasów to i w osobówce nie będzie zapinał. Bo niewygodnie, bo go ociera, bo mu gorąco, bo piwny bebzon za duży i ciężko się zapiąć. A pasażer z tyłu niezapięty pasami to śmiertelne zagrożenie również dla jadących z przodu – pamiętajcie o tym!

  10. Ocena: 0

    zamknać japy koniusze!!!!!!!!!!!