06/06/2026
690 680 960

Wracali z dyskoteki z nietrzeźwym kierowcą. Zderzyli się z pojazdem dostawczym

Kierowca renaulta nie zwolnił wjeżdżając na skrzyżowanie i doprowadził do zderzenia z pojazdem dostawczym. 18-latek miał w organizmie 0,45 promila alkoholu.

W nocy z czwartku na piątek w Kraśniku na skrzyżowaniu ul. Lubelskiej z ul. Urzędowską doszło do zderzenia pojazdu osobowego z dostawczym.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca renaulta jadąc ulicą Urzędowską wjechał na skrzyżowanie z ul. Lubelską łamiąc wszelkie zasady ostrożności. Doszło do zderzenia z pojazdem dostawczym jadącym główną drogą. Osobowy renault po zderzeniu przejechał jeszcze kilkanaście metrów uderzył w drzewo i słup oświetleniowy.

– Wewnątrz samochodu znajdowało się 5 młodych osób, grupa wracała z dyskoteki. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitala na badania, na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Badanie trzeźwości kierującego samochodem osobowym, 18-letniego mieszkańca powiatu janowskiego wykazało w organizmie 0,45 promila alkoholu – informuje st.asp. Janusz Majewski z kraśnickiej Policji.

18-latek stracił już prawo jazdy, wkrótce stanie przed sądem za spowodowanie zdarzenia drogowego i jazdę pod wpływem alkoholu.

68-121109

68-121108

2018-02-02 10:44:09
(fot. Policja Kraśnik)

23 komentarze

  1. kierowca bombowca
    Ocena: 0

    Prawidłowo po procentach , jedna strona okorowana , drugą latarnie zaliczył , szkoda tylko że pustego łba dobrze nie potłukł , może by klepki zaskoczyły na odpowiednie miejsce.

    • Co Ci młodzi pseudo kierowcy mają w tych łubach ja pitole 18 latek ile on miał to prawko

      • Ocena: 0

        Pytasz co mają w głowach – nic
        A może to i dobrze, bo jakby coś mieli to po takim uderzeniu, dostaliby wstrząśnienia mózgu, albo innej cholery – tymczasem widzisz, ucierpiało drzewo, słup, samochochód, a onie nic.
        A szkoda.

        • Dobrze że nie jechał paseratti z podobnego rocznika bo mmogło by sie gorzej skończyć

  2. Ocena: 0

    Sądząc po ilości szpachli na masce busa to jego nie pierwsza przygoda drogowa :))

  3. Ocena: 0

    A co tam to tylko 2 piwka, jakoś się uda. A tu skucha. Prawko poszło się je..ć, do tego grzywna, za naprawę dostawczaka też zabuli, bo pod wpływem, no i na końcu swój trzeba poklepać, choć na razie się nie przyda. Warto było? Dobrze że krzywdy nie zrobił nikomu.

  4. Tatuś się ucieszy jak zapłaci z własnej kieszeni za naprawę busa i Laguny.

    • Ocena: 0

      Wydaje mi się, że ani jednego, ani drugiego nie opłaca się naprawiać. Na Lagunie żadna blacha nie ostała się nie pogięta – nie licząc uszkodzeń reszty.
      Naprawa przewyższa wartość auta kilkukrotnie.
      Za kilka tysięcy busa pewnie da się polepić, ale nie jest on dużo więcej warty.

  5. Ocena: 0

    Zdarza się nawet najlepszym.

  6. Ocena: 0

    Juz po prawku,grzywna z 5000 tysiaków.,regres z OC sprawcy a do tego jeszcze na fundusz ofiar wypadków i naprawa swojej fury,aaaaaaaa..jeszcze koszty naprawy infrastruktury drogowej..tak wiec 20,000 nie wyjęte hehe..

  7. nie dawać dzieciom samochodów
    Ocena: 0

    Dać dziecku prawo jazdy i „zabawkę ” skutek nie trudny do przewidzenia

  8. Ocena: 0

    To się rodzice doczekali „pociechy ” pozazdroscić

  9. Wiklinowy Nocnik
    Ocena: 0

    no to mlody sobie zapewnil ladny kredycik na poczatek doroslej kariery… a mogl wziac taxi 🙂
    teraz to niech ucieka zagranice i nigdy nie wraca do PL …

  10. No to reno na szrot a ociec buroki sprzedadzom i zapłaci za regres dla ubezpieczyciela , słup i dżewo