07/06/2026
690 680 960

Wracał z grzybów, znalazł portfel. Nie wiedział komu oddać, teraz ma problemy

Mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego odpowie za przywłaszczenie znalezionego portfela. 56-latek wracając z grzybów zauważył lezący na chodniku portfel. Wewnątrz znajdowała się gotówka i dokumenty. Jednak nie trafiły one do właściciela.

Kryminalni z Międzyrzeca Podlaskiego ustalili, że 56-letni mieszkaniec tego miasta podejrzewany jest o przywłaszczenie znalezionego portfela. Zdarzenie miało miejsce w połowie września tego roku na terenie miasta, zaś sprawa nie została zgłoszona organom ścigania.

Mundurowi dotarli też do pokrzywdzonego, który potwierdził te informacje. Mężczyzna przyznał, że zgubił portfel, jednak na początku nie zgłosił tego wierząc, że skontaktuje się z nim osoba, która znalazła zgubę. Kiedy to się nie stało stracił wiarę w to, że uda się odzyskać jego własność. Mężczyzna przyznał, że w portfelu znajdował się jego dowód osobisty oraz niemal 800 złotych.

Funkcjonariusze zatrzymali 56-latka podejrzewanego o ten czyn. W trakcie rozmowy z zatrzymującymi go policjantami przyznał, że wracając z grzybów zauważył leżący na chodniku portfel. Twierdził jednak, że poza gotówką nie było w nim nic więcej, dlatego nie wiedział komu je zwrócić.

Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut przewłaszczenia rzeczy znalezionej. Przestępstwo tego typu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do roku.

(fot. lublin112.pl\Policja)

25 komentarzy

  1. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Przestępstwo tego typu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do roku.
    W „zabezpieczalniach” nie mają już miejsc dla większych bandytów, z długaśnymi wyrokami, to akurat tego posadzą ?

  2. Pieniądze się zabiera resztę wyrzuca.

  3. Kilka lat temu na przystanku autobusowym miałem nieszczęście znaleźć telefon komórkowy.
    Diabli mnie podkusili być tzw. uczciwym znalazcą.
    Zaniosłem toto na III Komisariat Policji.
    Quźwa, trzy godziny sporządzali protokół i wypytywali, czy przypadkiem nie ukradłem.
    Wychodząc przysiągłem sobie, że następnym razem walnę takie znalezisko do kosza na śmieci.
    I nawet mi to wychodzi…

    • Ocena: 0

      podobna sytuacja spotkała kolegę, który znalazł portfel ale już pusty, a tylko dokumenty w nim były. Pewnie ktoś wcześniej wyciągnął to co było. Był tam też i dowód z adresem,a że nie daleko-LSM, to zaniósł pod adres i co? Właściciel portfela podziękował tak , że na policję zadzwonił oskarżając o kradzież pieniędzy i teraz udowodnij że nie ukradłeś kasy z portfela, a właściciel niech udowodni ile pieniędzy było i dlaczego zawsze w okolicy 1 tys zł ?

      • Ocena: 0

        W tym gów**kraju nie warto być uczciwym. Bo kończy się to właśnie w ten sposób.

  4. A jak doszli, że to ten właśnie znalazł portfel?

  5. zaraz, zaraz, skąd wiedzieli, że gość znalazł portfel z gotówką, skoro dopiero musieli szukać tego, co zgubił? Przecież nic nie piszą o dokumentach czy kartach

  6. Ocena: 0

    Skąd wiedzieli ze to on zabrał ten portfel

  7. Portfel im powiedział pewnie bo skąd konkretną osobę z powietrza wzieli

  8. może monitoring tam jest

    • Przy lesie?

      • Przy lesie, to tirówki stoją, pewnie one oblukały złoczyńcę, mamo 😉 😀

      • Ocena: 0

        Cytat z artykułu:
        (…) Zdarzenie miało miejsce w połowie września tego roku na terenie miasta (…)
        Czy osobno trzeba tłumaczyć co oznacza „na terenie miasta” ???
        Jest też informacja, że portfel leżał na chodniku.

  9. a jego znalezli dziwna sparwa?

  10. Ocena: 0

    No właśnie, pominęliście najciekawsze, jak gość wpadł? Jak do niego doszli? Obstawiam, że pewnie sam się wygadał przy jakimś piwie, no bo co zrobił z tą kasą, kupił obligacje skarbu państwa?