07/06/2026
690 680 960

Wnuk chciał sprawdzić, czy z babcią wszystko w porządku. Został zaatakowany krzesłem i otrzymał cios nożem

Kara dożywotniego pobytu w więzieniu grozi mieszkańcowi gminy Piaski w powiecie świdnickim, który zaatakował swojego bratanka krzesłem i nożem. Poszkodowany przyszedł do domu swojej babci, aby sprawdzić, czy wszystko z nią w porządku.

Zakończyło się śledztwo w sprawie 41-letniego Piotra K. z gminy Piaski, który został oskarżony o usiłowanie zabójstwa swojego bratanka. Wszystko wydarzyło się na początku czerwca. Mężczyzna mieszkał wraz ze swoją matką. Nadużywał alkoholu, nie raz był agresywny w stosunku do członków rodziny. W przeszłości odpowiadał już przed sądem m.in. za groźby wobec najbliższych.

Feralnego wieczoru mieszkający w pobliżu Sylwester K. zauważył, że w całym domu włączone jest oświetlenie. Ponieważ była już godzina 23 obawiał się, że Piotr K. po raz kolejny jest pijany i nie daje spać swojej matce, a jego babci. Dlatego też udał się do nich do domu, aby sprawdzić, czy z kobietą wszystko w porządku oraz czy syn nie robi jej krzywdy. Zastał jednak 41-latka siedzącego w swoim pokoju.

Kiedy zapytał się, dlaczego wszystkie pomieszczenia są oświetlone, Piotr K. zareagował agresją. Pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni, która przerodziła się w awanturę, podczas której doszło do rękoczynów. Śledczy zarzucili 41-latkowi, że w pewnym momencie złapał on za krzesło, którym uderzył swojego bratanka. Następnie przewrócił go i leżącego okładał pięściami.

Kiedy Sylwester K. zaczął uciekać, mężczyzna chwycił za nóż i ugodził nim bratanka w plecy. Poszkodowany udał się do domu i poszedł spać. Rano wezwane zostało pogotowie ratunkowe, a mężczyznę natychmiast przetransportowano do szpitala. Lekarze powiadomili też policję. Funkcjonariusze zatrzymali Piotra K. i osadzili w areszcie.

W trakcie przesłuchania nie przyznał się on do zarzucanych mu czynów. Jak tłumaczył, wieczorem wypił litr wina i pół litra bimbru i to on został zaatakowany przez bratanka. Nie zaprzeczał, że uderzył poszkodowanego krzesłem, czy też ugodził go nożem, Zapewniał jednak, że zrobił to w obronie własnej. Śledczy nie uwierzyli jego wyjaśnieniom i skierowali do Sądu Okręgowego w Lublinie akt oskarżenia. Piotrowi K. grozi kara dożywotniego pobytu w więzieniu.

(fot. archiwum)

28 komentarzy

  1. no koment…… do pierdla na dożywocie i przywrócic kare śmierci!!

    • A prpopo ”pierdla”. W Waszym kaczostanie / ciemnogrodzie teraz będą zamykać do więźnia za edukację seksualną. Bo człowiek nie powstał wynikiem ewolucji tylko został stworzony przez żydowskiego Boga co nie ? Co za hołota SIC,

    • A DLACZEGO TEN BRATANEK DOPIERO RANO TO ZGŁOSIŁ? CZYŻBY SAM BYL PO KIELICHU? POZATYM POCO SIE WPIEPRZ……. W NIE SWOJE SPRAWY. ROBI KOMUŚ NAJSCIE W ŚRODKU NOCY?

    • I zaco dożywocie? Przecież nikogo nie zabił!!!!!

  2. ja tego śmiecia ze swojej wypłaty utrzymywać nie chce…
    niech pracuje w pierdlu albo zdycha z głodu

    • Ocena: 0

      Te!!! Jak kiedyś niechcący kogoś zabijesz samochodem i pójdziesz do więzienia. To wtedy też będą krzyczeli NIECHCEMY UTRZYMYWAĆ TEJ SU……! ZA NASZE PIENIĄDZE!

  3. pasożyt…

  4. znając nasze sądy i policję szczególnie ze Świdnika i Piask to mu ..uja zrobią…

  5. Poszedł spać z raną w plecach po nozu?????? To coś dziwne jest. Ja bym nie usnela.

  6. Ocena: 0

    Wiem że jest prawo do głosu, ale osoby które nie znają sytuacji mogły by zamilknac, tylko poszkodowany nie ma sumienia żeby wujka do więzienia wsadzić… Ale coz, takie rzeczy się wynosi z domu 🙂

    • 1. z artykułu wynika, że w więzieniu jest jego miejsce.
      2. czyli jak ma się gnidę w rodzinie to należy to zaakceptować ?
      3. rana po nożu od osoby znajomej się nie liczy ?
      4. lepiej wynieść z domu „nic nie widziałem, nic nie słyszałem” ?

  7. Pijaństwo to jedno, troska o babcię- drugie, próba moralizacji stryja w jego domu- trzecie, czy podejrzenie zostało potwierdzone- czwarte, zawiłość spraw rodzinnych- nieogarnięta. Babcia będzie miała dylemat.

    • Wnioskuję, że od jakiegoś czasu, moje posty przechodzą dogłębną analizę przed opublikowaniem. Przepraszam za kłopot 🙁

  8. Ma zdrowie. Dostał dzidę w plecy, udał się do domu i poszedł spać.

  9. Dostał oklep, kose w plecy a potem jak nigdy nic poszedł sobie w kime. Mam dziwne wrażenie, że trzeźwy człowiek raczej zadzwonił by od razu po pogotowie.

  10. Człowiek z ulicy ty patologia z domu jesteś ,masz przyzwolenie dla bicia , picia i usiłowania zabójstwa , pewnie również dla znęcania się nad kobietami byle tyko wszystko w domu zostało . Ten menel miał odwagę wbić nóż w plecy to niech idzie siedzieć , nie ma przyzwolenia na przemoc.