Włożyła noworodka do pieca i poszła na wesele. Agata F. uniewinniona od zarzutu zabójstwa
17:10 22-04-2021 | Autor: redakcja
W czwartek przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł kolejny wyrok w głośnej sprawie Agaty F. z Majdanu Kozłowieckiego koło Lubartowa. Chodzi o zdarzenia z czerwca 2018 roku, kiedy to w jej domu znaleziono częściowo nadpalone zwłoki noworodka. Znajdowały się one w piecu służącym do ogrzewania pomieszczenia. Domownicy powiadomili o wszystkim policję. Funkcjonariusze zatrzymali wówczas 21-latkę, kiedy ta wraz ze swoim partnerem bawiła się na przyjęciu weselnym.
Najbliżsi Agaty F. już wcześniej podejrzewali, że jest ona w ciąży. Ta jednak nie chciała się do tego przyznać. Kiedy zauważyli, że jej figura znów wróciła do normy postanowili sprawdzić, czy czasem nie zrobiła krzywdy swojemu dziecku. Podczas jej nieobecności zaczęli przeszukiwać mieszkanie. Wtedy w piecu dokonali makabrycznego odkrycia.
Kobieta w trakcie przesłuchania tłumaczyła, że wstydziła się ciąży, w którą miała zajść niedługo po tym, jak zaczęła się spotykać ze swoim partnerem. Nie chciała się przyznać rodzinie, że spodziewa się dziecka. Coraz większy brzuch starała się ukryć nosząc luźne ubrania. Nawet swojego chłopaka zapewniała, że się myli, kiedy pytał ją o ciążę.
Śledczy ustalili, że dziecko urodziło się w ósmym miesiącu ciąży. Poród odbył się w nocy i miał miejsce w łazience. Następnie Agata F. owinęła noworodka ręcznikiem i ukryła w palenisku znajdującego się w jej pokoju pieca. Później przystąpiła do sprzątania śladów porodu. Następnego dnia wraz z chłopakiem pojechali do znajomych, wieczorem wrócili, uprawiali seks, po czym udali się na wesele.
W prokuraturze kobieta zapewniała, że jej córeczka urodziła się martwa. Wyniki sekcji zwłok okazały się jednak sprzeczne ze złożonymi przez nią wyjaśnieniami. Biegli ustalili bowiem, że z dużym prawdopodobieństwem dziecko urodziło się żywe i zdolne do samodzielnego oddychania. Co więcej, w organizmie noworodka znajdowała się pochodna amfetaminy. Narkotyki kobieta miała zażywać przed porodem, w wyniku czego przedostały się również do organizmu dziecka.
Agatę F. oskarżono o dokonanie zabójstwa i zbezczeszczenia zwłok. W lipcu ub. roku przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok. Kobieta została skazana za nieudolne usiłowanie zabójstwa oraz zbezczeszczenie zwłok. Wszystko dlatego, że opinie biegłych mających wskazać z całą pewnością, że dziecko żyło po porodzie, nie były jednoznaczne. Udowodniono jednak, że kobieta zamierzała pozbyć się swojego dziecka szukając w sieci wskazówek, jak tego dokonać. Sąd uznał, że zasługuje ona na karę 8 lat pozbawienia wolności.
Obrońca Agaty F. nie zgodził się z decyzją sądu i złożył odwołanie się od wydanego wyroku. Sąd Apelacyjny przyznał mu rację wskazując, że nie ma jednoznacznych i miarodajnych dowodów aby z uznać, że dziecko urodziło się żywe. Dlatego też w żaden sposób nie można skazać kobiety za zabójstwo, nawet tak jak w tym przypadku nieudolne. Aby tak się stało, Agata F. musiałaby mieć świadomość, że jej córeczka żyła.
Dlatego też kobieta została uniewinniona od tego zarzutu zabójstwa, skazano ją jednak za zbezczeszczenie zwłok. W tym przypadku na karę roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Za kratki jednak nie trafi. Wszystko dlatego, że na poczet kary sąd zaliczył okres, w którym przebywała w tymczasowym areszcie.
(fot. lublin112.pl)
Podobno ona teraz w ciąży jest Z drugiej strony seks na drugi dzień po porodzie Ma dziewczyna zdrowie
Brawo sąd.
Mam nadzieję że wyrzuty sumienia nie pozwolą jej spokojnie spać do końca życia. O ile ma sumienie.
Jakby miała sumienie to nie bawiłaby sie na weselu.
Studentka tfuuu spod lubelskiej wsi psia mać!
Brawo SOND !! Dzięki takim właśnie wyrokom już nigdy nie znajdziecie zrozumienia w społeczeństwie !!!
A skąd narkotyki brała.
Skoro nieama pewnosci ze zylo to za co wyrok?
Wiwat wolne sądy. I to jest wyrok a nie jakieś 25 lat tak jak by się wydawało że powinna dostać. Gdzie obrońcy uciśnionych sędziów? Gdzie rzecznik praw dziecka i inne mopsy co zabierają dzieci ludziom którym się noga podwinęła i stracili dochód?
Kononowicz jest lepszy od Jackowskiego !!!! Już dawno powiedział że nic nie będzie i tak będzie ….
Patusy…
Redakcję proszę o uzupełnienie informacji o tym czy oskarżona została na oczepiny, i co było na drugie danie.