Włamali się do lodówek w ogródku restauracyjnym, zniknął alkohol i napoje. Matka z synem z zarzutami
13:14 12-07-2024 | Autor: redakcja
O włamaniu do dwóch lodówek znajdujących się w ogródku restauracji w Zamościu przy ulicy Łukasińskiego dyżurny jednostki został powiadomiony w nocy, 10 lipca kilka minut po godzinie 2.00.
– Natychmiast skierował tam policjantów, którzy we wskazanym miejscu ujawnili porozrzucane puszki i butelki po alkoholu oraz napojach. Na dwóch lodówkach widoczne były ślady siłowego otwierania zabezpieczeń. Śledczy ustalili, że lodówki ze szklanymi drzwiami zabezpieczane były kłódkami oraz roletami antywłamaniowymi. Włamywacze uszkodzili kłódki, otworzyli rolety, a następnie wyrwali nity zabezpieczające drzwi lodówek. Zabrali napoje alkoholowe oraz dodatki do drinków. Ze znajdującej się z tyłu restauracji chłodni, powyrzucali artykuły spożywcze oraz warzywa. Wartość start pokrzywdzony oszacował na kwotę 8000 złotych – informuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.
Policjanci dochodzeniowo – śledczy na miejscu włamania przeprowadzili czynności procesowe, zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny wraz z dokumentacją fotograficzną.
– Praca policjantów szybko przyniosła efekty. Po kilku godzinach od zgłoszenia włamania mundurowi zatrzymali dwie podejrzane o ten czyn osoby. Kobietę w wieku 55 lat oraz jej 20-letniego syna. To mieszkańcy Zamościa. 55-latka w czasie zatrzymania była nietrzeźwa, w organizmie miała prawie 1,5 promila. Oboje trafili do policyjnej celi. Policjanci w czasie przeszukania ich miejsca zamieszkania odnaleźli i zabezpieczyli część skradzionych przedmiotów – dodaje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.
Zarzuty dla zatrzymanych
Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów. Usłyszeli je wczoraj. Odpowiedzą za dokonanie, wspólnie i w porozumieniu, włamania do dwóch barowych lodówek i zabrania z ich wnętrza alkoholu i artykułów spożywczych oraz za umyślne ich uszkodzenie.
– Ponadto policjanci ustalili, że 20-latek popełnił również inne przestępstwa. Pod koniec maja bieżącego roku z zaparkowanego przy jednej z ulic Zamościa z niezamkniętego busa ukradł kosę spalinową o wartości 3000 złotych. Uszkodził również ustawioną w zamojskim parku miejskim kamienną donicę kwiatową powodując tym szkodę w kwocie prawie 5 000 złotych – podsumowuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.
Patologia z matki na syna.
Tam lepsze numery miejscowi tubylcy wykręcają, np ten co żule podchodzą do ogródka i rękę do talerza z jedzeniem wkładają. Lubelskie to stan umysłu
Pokolenie lat 60-ych daje przykład. Kiedyś tego nie było. Na kim te młode mają się wzorować? 🙂
Wyborcy PiS zapewne. Oni jak ich wuc, i giermki mają lepkie łapy.
Może w domu wody zabrakło, a jest gorąco i pić się chciało:)
800 już się nie należy, to chcieli wyrównać straty.
Patologia typowi wyborcy ryżego złodzieja.
Ty lsw i Zamość na na Tuska głosowało brawo
jeszcze niedawno brała 500+ na syna oto efekty , a tu nagle trzeba pracować brawo PIS banda nieudaczników
Całe szczęście że ty się nie rozmnożysz.
potrzeba im było w podróż na obronę granicy z Białorusią