05/06/2026
690 680 960

Wjeżdżając na skrzyżowanie nawet nie zwolnił, doprowadził do zderzenia. Wszystko nagrała kamera (wideo)

Nawet nie zwalniając wjechał na skrzyżowanie, na którym powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu. W wyniku tego doprowadził do zderzenia. Całość zarejestrowała kamera w jednym z aut.

28 komentarzy

  1. możemy założyć że kamerzysta „myśli” że dalej jedzie

  2. możemy założyć że kamerzysta „myśli” że dalej jedzie :p

  3. Ewidentnie rowerzysta. Jedzie jakby był nieśmiertelny i nic go nie obchodzi na drodze, bo ma pierwszeństwo. A co drugiego, którego obciąża winą, to „zdarza się nawet najlepszym”.
    Może go słońce oślepiło, może zasłabł, może mu nogę sparaliżowało, albo przewożony pies mu się uczepił buta, itp.
    Czego mi brakuje jeszcze odnośnie tego zdarzenia, to apelu policji:
    „Żeby zachować szczególną ostrożność zbliżając się do skrzyżowania, oraz pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania:

  4. Na moim komputerze nie da się tej strony oglądać i odtworzyć nagrania. Serwer jest paskudnie wolny, a ilość reklam blokuje mi przeglądarkę. Szanujcie nas – redakcjo.

  5. Ocena: 0

    Szczeście, że jechali w miarę wolno i przepisowo a nie ponad limit. Gdyby jechali szybciej to ewentualni piesi przed przejściemn również byliby poszkodowani a w takim newraglicznym miejscu pieszy wogóle nie jest chroniony.
    Rondo tu powinno powstać!

  6. Ocena: -1

    Pod każdym artykułem z potrącenia pieszego/hulajnogisty/rowerzysty z winy samochodzisty zawsze są pretensje o to, że pokrzywdzeni mogli: bardziej uważać, poczekać, ustąpić, zatrzymać się, zwolnić i co by się nic nie stało.
    Sami pokrzywdzeni są nazywani świętymi krowami i na nich nieudolnie jest przerzucana wina.

    Dlaczego tutaj nie ma takich głosów?
    Czy nagrywający w tym przypadku to nie jest Święta Krowa?

  7. Ocena: -3

    Nie zabierać tłukowi pj może wreszcie kogoś zabije tym złomem

  8. Ocena: -11

    Sam się nagrał 💪1000 pkt do rangu jak w policji za samop…. nie

    • Kto sam się nagrał? Pokrzywdzony?

      • Ocena: -1

        Dokładnie – pokrzywdzona święta krowa. Jakby połączenie rowerzysty z pieszym i hulajnogistą.
        Wjeżdża na skrzyżowanie bez upewniania się, że pierwszeństwo przejazdu zostało mu udzielone. Gdyby postąpił prawidłowo i się upewnił to do zdarzenia by nie doszło.