05/06/2026
690 680 960

Wjechała w przechodzącego przez jezdnię pieszego. Ciężko ranny mężczyzna trafił do szpitala (zdjęcia)

Potrącony mężczyzna doznał poważnych obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci ustalają, dlaczego kierująca nie zauważyła pieszego na oznakowanym i oświetlonym przejściu.

42 komentarze

  1. Nie zauważyła bo zapie…lała

  2. Dziwne, że nie napisano, że pieszy sam jest sobie winien bo nie miał na sobie kamizelki odblaskowej. Niech policja o to zaapeluje. A omijań i wyprzedzań na PdP nadal udaje, że nie dostrzega.

  3. … a tymczasem policja skrupulatnie kontrolowała dzieci jeżdżące parami na jednej hulajnodze…

  4. Liczę się tylko ja, i to, co jest moje. Do tego arogancja, zbyt duża prędkość, telefon, a także często braki tego szarego…..

  5. 50km/h w mieście to głupota. Tamtędy można bezpiecznie jechać 100km/h. Droga prosta, równa, szeroka. A tam na na jakieś głupie PdP, autobusy wyjeżdżające z zatok, czy skrzyżowania nie ma co zwracać uwagi.

  6. Żyjemy w chorym kraju, gdzie panują chore prawa. Przejść dla pieszych powinno być 50% mniej. Tylko tam, gdzie to naprawdę konieczne, reszta to pdp sugerowane. Przy naszej kulturze, dawanie komuś prawa pierwszeństwa, to narażenie go na utratę życia lub zdrowia. Nawet sądy nie potrafią stanąć za instruktorami nauki jazdy, próbującymi poprawić kulturę jazdy. Wychodząc z założenia, że tylko, to co jest określone przez prawo jest ważne, reszta /czytaj kultura jazdy/ się nie liczy. Więc będzie tylko gorzej. Bo co ma przekazać kursantów ambitny instruktor? Ograniczy się tylko do minimum- prawa.Chorego prawa.

    • Przejść jest zdecydowanie za dużo – to racja.
      Chyba w żadnym innym kraju nie jest tak przejść naebane, jak w Polsce – nierzadko co kilkadziesiąt metrów, w miejscach gdzie przechodzi jeden pieszy na pół godziny może.
      Ale przepisów i obowiązku ich przestrzegania to nie zmienia – wprost odwrotnie.

  7. Ocena: 0

    franiu, jeep sie

  8. Pewnie telefonikiem była zajęta.
    Dzisiaj piz… mało mnie też nie rozjechała. Tylko, że jak zatrzymałem się na jednym pasie, a ta śmignęła mi przed nosem.