Wjechała jeepem w rowerzystę. Mężczyzna z licznymi obrażeniami ciała trafił do szpitala (zdjęcia)
12:03 23-05-2020 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 10:10 na skrzyżowaniu ul. Węglarza, Walecznych, Strzembosza i Kłopotowskiego w Lublinie. Potrącony został tam rowerzysta. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, rowerzysta poruszał się od strony ul. Walecznych i wykonywał manewr skrętu w lewo, w ul. Węglarza. Wtedy wjechała w niego kierująca jeepem kobieta, która jechała od strony ul. Strzembosza w kierunku ul. Walecznych.
Cyklista z licznymi obrażeniami ciała, w tym złamaniami, został przetransportowany do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, który ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu.







(fot. lublin112, nadesłane – Paweł)
No to nieźle mu przyj, tzn. przywaliła jak z roweru szczątki.
Teraz szybki i wściekły ma składaka 😀
Teraz dla przykładu poszkodowany powinien się rozpędzić furą i przywalić w tą babę jak jedzie rowerem. Oko za oko.
Poszkodowany tosam pchał się po wypadek jadąc jezdnią gdy jest ścieżka. Głupota była dla niego bolesna ale sam sobie winien.
Jaka ścieżka baranie !!! Na Walecznych??
Ślepy jesteś? Zdjęcia nie widzisz? Rowerami sam sobie winny.
A tam nie ma ścieżki rowerowej po której powinien poruszać się poszkodowany ?
nie ma
Nawet na zdjęciu jest…
jest i tu sie konczy
No właśnie. Skoro ,,Jak wstępnie ustalono, rowerzysta poruszał się od strony ul. Walecznych i wykonywał manewr skrętu w lewo, w ul. Węglarza.” – powinien wjechać na ścieżkę i nią się już poruszać, a nie ulicą.
nic nie powienin, co najwyżej mógł
kierowca do piwrdla
Jak miał na nią wjechać? Na Walecznych nie ma żadnych znaków informujących, że na najbliższym skrzyżowaniu będzie miał ścieżkę, a dojeżdżając do skrzyżowania on nie może sobie tak nagle wjechać na przejście a potem na ścieżkę bo stwarzałby zagrożenie dla innych uczestników ruchu i pieszych…
Powinny być jakieś zjazdy tak aby rowerzysta mógł bezpiecznie włączyć się do ruchu lub go opuścić… tam natomiast jest taka ślepa uliczka, ścieżka walnięta na pałę i niech się rowerzysta zastanawia jak bezpiecznie jechać.
To norma w Lublinie, ścieżki rowerowe bez wjazdu lub kończące się bez możliwości kontynuowania dalszej jazdy.
Przynajmniej ktoś napisał prawdę. Jadąc Walecznych nie ma żadnej informacji, ani znaku, że przed skrętem w Węglarza zacznie się droga dla rowerów.
Wzdłuż ulicy Węglarza biegnie ścieżka rowerowa.
TO POKAŻ GDZIE TA ŚCIEŻKA OWCZARZU?
Na Walecznych nie ma. Węglarza w górę jest.
To chyba powinien z Walecznych wjechać na przejazd dla rowerów w poprzek Walecznych i kontynuować jazdę jezdnią drogi dla rowerów, a nie jezdnią ulicy.
Tylko że tam nie ma żadnego oznakowanego wjazdu :/
Za bardzo kobicie zaufał, że ogarnia znaki.
W tym miejscu trzeba uważać. Ludzie nie patrzą na znaki. Potrafią np. ostro hamować jadąc główną lub zajeżdżać drogę z podporządkowanej. Tutaj lepsze byłoby rondo.
Niektórym nawet betonowe bariery nie pomogą. Ludzie nie potrafią jeździć i nie znają przepisów. Wystarczy popatrzeć jak jest nowa organizacja ruchu np na rondzie krwiodawców. Większość zagubiona i nie wie jak ma jechać… Wypadki były, są i będą choćby i miliony w drogi włożył….
psa przewodnika wszystkim niewidomym! po co rondo?
A kto by wtedy ganiał za nienoszącymi maseczek?
tylko, że to rondo nie jest teraz rondem a skrzyżowaniem
ostatnio na sikorskiego rowerzysta jechał środkiem lewego pasa w porannych godzinach szczytu. Głupota straszliwa
Przecież akurat na Sikorskiego miał obowiązek poruszać się jezdnią, to w czym problem?
Musiałeś minutę wcześniej zająć miejsce w korku przed rondem?
Inna sprawa, że ja bym rowerem pojechał Żołnierską albo Puławską, zamiast pchać się na Sikorskiego.
Na Sikorskiego jest ograniczenie do 50 km/h, jak jadę w dół to jeżdżę środkiem (ale prawego pasa) i niech nikt mi nie mówi, że mam jechać przy krawężniku gdy jadę 50 km/h (bo do tylu jest ograniczenie :P). Jak jechał Sikorskiego w dół, a później na wprost w ul. Ducha (gdzie nikt by go nie wpuścił na lewy pas) a jechał ponad 50 km/h to w czym problem? Że Ty 100 nie mogłeś go wyprzedzić??
Nie raz jechałem z maksymalną dozwoloną prędkością a kierowcy mnie wyprzedzali i stąd też biorą się wypadki a później piszą, że to wina rowerzysty (co z tego, że jechał przepisowo – przecież szybcy i wściekli mają prawo depnąć)
To jest jedno z tych miejsc, w których projektant nie pomyślał o bezpieczeństwie rowerzystów, ponieważ nie ma bezpiecznego i legalnego zjazdu/połączenia ulicy Walecznych ze ścieżką rowerową na Węglarza. Rowerzysta nie pomyślał i pchał się na skrzyżowanie, „typowa baba w suvie” nie ogarnęła i mamy wpadek.
Najbezpieczniej dla niego byłoby jakby skręcił w prawo wcześniej przed stacją rowerową i wtedy kontynuował jazdę ścieżką. Ale do tego trzeba znać miasto i gdzie się jedzie…
Baba w dużym samochodzie, najniebezpieczniejszy typ kierowcy na drodze
Bogata baba w suvie w mieście. I na co jej taki samochód ? Że niby wyżej się siedzi i lepiej widać ? Jakoś nie bardzo. Przyjedzie czas ,że wjazd takich wielkich aut do centrum miast będzie zakazany, jak to już w niektórych dużych miastach na zachodzie.
Po czym wnosisz, że bogata? Żadnej wzmianki w artukule…
jaka bogata ten szrot można kupić już +/- za 1o tysi. Co nie zmienia faktu że durna baba za kiero;/