08/06/2026
690 680 960

Wjechał na rondo pomimo czerwonego światła. To nie mogło się dobrze skończyć (zdjęcia)

Zignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej było przyczyną wieczornego zderzenia dwóch aut na Czechowie. Na szczęście nikt nie wymagał interwencji medycznej.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 21:30 na rondzie im. Kamińskiego w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Smorawińskiego i ul. Szeligowskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i subaru. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem obywatel Ukrainy poruszał się ul. Szeligowskiego od strony ul. Północnej. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował jednak wskazania sygnalizacji świetlnej. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z subaru, którego kierowca jechał al. Smorawińskiego.

Podróżujące autami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji. Nie było większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

40 komentarzy

  1. Dwie godziny wcześniej na tym samym skrzyżowaniu również kierujący biletem doprowadził do kolizji

  2. Ocena: 0

    Bolt i ukr ☺

  3. Bolt i wszystko jasne

  4. W Bolcie to norma często na Jana Pawła jeżdżą jak na F1 od Tadeksu do Krochmalnej nie patrząc na sygnalizacje i jazda z pasa na pas bez kierunków

  5. Szkoda Subaru ?

  6. Ocena: 0

    kolejny rusek w bolcu myslal ze jest u siebie

  7. Bolt,to staje się już tradycją.

  8. Stolec… kolec… a nie, Bolec – i wszystko jasne.

  9. Kiedy wreszcie przypadkowi kierowcy zakończą zarobkowe przewożenie pasażerów?!

  10. Ani znajomości topografii miasta ani przepisów Prawko kulsony zabrały za rażące naruszenie przepisów czy to za trudne ?