09/06/2026
690 680 960

Wjechał na czerwonym, doprowadził do zderzenia. Na święta został bez uprawnień

Wysokim mandatem oraz zatrzymaniem uprawnień zakończyła się zignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej dla kierowcy

Do zdarzenia doszło w czwartek o godzinie 10:35 na al. Kompozytorów Polskich w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ulicą Północną zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący toyotą mężczyzna jechał ulicą Północną od strony ulicy Prusa. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie dostosował się do wskazań sygnalizacji. W wyniku zignorowania czerwonego światła doprowadził do zderzenia ze skodą.

Uderzona w bok skoda obróciła się wokół własnej osi i uderzyła jeszcze w słup. Ratownicy medyczni udzielili pomocy poszkodowanym, nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Za zignorowanie sygnalizacji świetlnej, spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz za spowodowanie kolizji, kierowcy toyoty zostały zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami. Jak nas poinformowano skierowano też wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny kwota 1 tys złotych grzywny.


(fot. lublin112)
2016-12-22 13:25:47

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    I policyjne sreberko załapało się na fotkę. I blachy widać dobrze;) strzeżcie się 😉

  2. Wjazd na czerwonym staje się normą.Tak samo jak skręcanie w lewo z pasa środkowego,czy wpychanie się przed maskę.Jak wynika z moich obserwacji na skrzyżowaniu Narutowicza z Lipową nawet policja to toleruje.Niedługo będzie kto pierwszy ten lepszy.

  3. i bardzo dobrze. Co jak co ale czerwone to świętość

  4. 1000 PLN za spowodowanie takiej sytuacji to jest wysoki mandat?

  5. Daltonistom i drogowym jołopom mówimy stanowcze 'NIE’ !

  6. Ocena: 0

    Rondo Dmowskiego. Na skręcie w lewo, kierunek Chełm/Zamość busiarze notorycznie wymuszają pierwszeństwo, wjeżdżając na czerwonym. Osobówkami zresztą też.

  7. Ocena: 0

    Dla ścisłości, na święta został bez uprawnień i bez samochodu.
    Szkoda tylko tego co nie zawinił, a na święta nie ma samochodu.
    A z resztą jak miałby może zapić i podpaść…

    • Uwierz mi, że poszkodowany może już dziś jeździć co najmniej taką samą bryczką jaką mu skasowano. Oczywiście z OC sprawcy! I z rosnącego OC nas wszystkich. Ale idą święta… i sam nie chciałbym zostać na te kilka dni bez samochodu (w ramach odwiedzin rodziny mam do przejechania wiele kilometrów). Więc korzystajmy z przywilejów a łajzy niech za to słono płacą.

  8. Napisane jest ,że dopiero skierowano wniosek o ukaranie sprawcy,czyli żadnego mandatu nie dostał.

  9. Ocena: 0

    Nic dziwnego że nie dał rady ,Aurisy to takie muły że trudno ciężarówkę wyprzedzić .

  10. Chce im sie tak rozbijac na swieta?