Wjechał BMW na czerwonym, po chwili zderzył się z volkswagenem (wideo)
15:50 05-02-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło 3 lutego na skrzyżowaniu ul. Lubomelskiej z al. Solidarności w Lublinie. Użytkownik serwisu YouTube umieścił nagranie, na którym widać kierowcę BMW, który zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej i wjechał wprost przed volkswagena, jadącego al. Solidarności w kierunku Warszawy.
Po zderzeniu volkswagen uderzył jeszcze w metalowy słup sygnalizatora. Chwilę po zdarzeniu wszyscy podróżujący pojazdami wysiedli o własnych siłach.
Ku przestrodze!
Link do wideo – kliknij!
(fot. wideo YouTube Leszek Nowak)
Kolejny pedałujący którego tak obcisłe gacie piłowały, że musiał upłynnić ruch przejazdem na czerwonym.
Kierowca z Rondomia i tak się pogubił na takim skrzyżowaniu
Chyba przez to że wszystkie ronda w Rondomiu są bez świateł 😉
Już nie nadążam zliczać ilu to dzisiaj kierujących rowerami marki aŁdi wypadło z dróg rowerowych prosto w drzewo, krzaki czy ogrodzenie.
Franiu. Sezon na pedalarzy jeszcze się nie rozpoczą i juz odstawiaja. Co bedzie w sezonie?
bimmer-komputer wysiadł w tej jego pustej jak bemben bani .hehe
Typowa pulapka jak siedzisz za kierownica i nie myslisz. Ruszyl na zielonym a na rondzie sie mu popierniczylo i zjechal jak by mial pierwszenstwo. Niestety za kierownica musisz miec oczy wszedzie i myslec.
TYPOWY WIEŚNIAK Z BMW
Nie wieśniak tylko człowiek z Rondomia sądząc po rejestracji
A tam wszystkie ronda bez świateł to się pogubił 😉
Pewnie LKS – miszczowie kierownicy.
no to się popisał W* Radomski 😉
czy on przypadkiem nie chciał wcześniej skręcić w 9 sekundzie i pojechać pod prąd, jakiś taki ruch zrobił niepewny ?
też mi się tak wydawało
Od początku coś dziwnie jedzie – najpierw chciał od razu w lewo skręcać, pod prąd. Świeży kierowca?
Dziwnie jedzie bo pewnie smartfon w łapsku. A to BMW to jakaś marna wersja, z kierunkowskazami. Bimmer ma wersję bez.
a dlaczego nikt nie pomógł? co za znieczulica
Ewidentna wina Volkswagena. Mógł zachować ostrożność i nie wjeżdżać na rondo, nie upewniwszy się, że nikogo tam nie ma (mimo zielonego światła). Podobnie jest zresztą z pieszymi, którzy włażą na pasy i giną schodząc z nich, bo nie spojrzeli, że z oddali wyłania się auto. Co z tego, że mieli zielone, czy byli już na środku przejścia. Nie są z żelaza i co z tego że mieli pierwszeństwo???
Sarkazmmm mysl zamim cos napiszesz. Ostroznisc musisz zachowac jesli jedzie cos na sygnale tak masz to gdzies masz zielone i jedziesz koniec kropka tak jest w przepisach. A jesli chcesz zachowac ostroznosc na kazym rondzie i kazdym skrzyzowaniu to zycze powodzenia zwalniaj sobie przed kazdym na kazdych swiatlach i wszedzie gdzie masz pierwszenstwo to po co te przepisy???
Poczytaj, co to sarkazm, bo ewidentnie nie łapiesz ironii…