06/06/2026
690 680 960

Wilk biega nad Zalewem Zemborzyckim? Zwierzę wystraszyło spacerowiczów

Od wczoraj otrzymujemy informacje od naszych czytelników, że nad Zalewem Zemborzyckim, jak też w pobliskim lesie Dąbrowa, pojawił się wilk. Specjaliści jednak uspokajają, że zwierzę na zdjęciu to pies.

Ostatnio informowaliśmy, że w okolicach Lubartowa pojawiły się wilki. Były one widziane przez myśliwych, jednego też znaleziono potrąconego przez samochód. Tymczasem od wczoraj nasi czytelnicy alarmują, że wilk zawędrował aż do granic Lublina. Pojedynczy osobnik miał się pojawić w rejonie Zalewu Zemborzyckiego oraz lasu Dąbrowa. Jak się okazuje, zwierze widziało wiele osób, niektórzy z nich wrócili do domów mocno wystraszeni.

Jak wyjaśnia nam nasza czytelniczka Ewa, rzekomego wilka spotkała podczas uprawiania joggingu dookoła zalewu. – Biegłam akurat ścieżką przez Dąbrowę. W pewnym momencie dostrzegłam, jak ok 150 metrów przede mną przebiegło jakieś zwierzę. Po chwili zobaczyłam, że tuż obok ścieżki stoi wilk. Dawno tak wystraszona nie byłam, odechciało mi się dalszego biegania i wróciłam do domu – tłumaczy Ewa.

W niedzielę to samo zwierzę zauważył Tomek. – Pomiędzy godziną 9:00 a 10:00 pobiegłem z koleżanką nad zalew i z powrotem. Na ścieżce rowerowej, spotkaliśmy najprawdopodobniej wilka. Znajdował się w rejonie wodnego komisariatu policji. W drodze powrotnej towarzyszył nam do skrzyżowania przy LKJ. Muszę przyznać, że się go baliśmy – wyjaśnia.

Z kolei Michał tłumaczy, że korzystając z uroków zimy wybrał się na spacer do Dąbrowy. – Moim celem było odprężenie od stresu dnia codziennego, jednak nie dane mi było się zrelaksować. Zaledwie po kilku minutach spaceru, na swojej drodze zauważyłem wilka. Stał kilka metrów ode mnie, spoglądając w moją stronę. Choć przeleciało mi przez głowę, że może to być pies, jednak widziałem wielokrotnie wilki w zoo czy w programach w telewizji i śmiem stwierdzić, ze musiało to być to zwierzę. Uciekałem ile sił w nogach – opowiada Michał.

Postanowiliśmy wyjaśnić zagadkę i jak się okazuje, są nikłe szanse, aby wilk zawędrował w tak uczęszczane przez ludzi miejsca, a co więcej, pozostał na tym terenie tyle czasu. Wilki mają doskonały węch i wyczuwają człowieka z bardzo daleka, aby odpowiednio wcześniej zejść mu z drogi. Do tego wilk z pewnością by nie podążał obok człowieka, tak jak to było w przypadku czytelnika Michała.

Specjaliści, którzy na co dzień zajmują się psami wyjaśniają, że z dużą dozą prawdopodobieństwa, jest to pies domowy rasy wilczak, bądź też mieszaniec tej rasy. – Jest bardzo podobny do wilka, jednak jego sierść jest zadbana i lśniąca, co raczej nie jest możliwe w przypadku dzikiego zwierzęcia. Do tego zwierzę wygląda na dobrze utrzymane, a wilki zwłaszcza o tej porze roku, nie mają raczej szans na zachowanie takiej formy – usłyszeliśmy.

Jak nas poinformowano w Centrum Małych Zwierząt w Lublinie, podobnych zgłoszeń, jak od naszych czytelników było więcej. M.in. w sobotę straż miejska przyjęła informację od zaniepokojonego mieszkańca, że koło zalewu biega wilk. Zwierzęcia nie udało się jednak odnaleźć.

(fot. nadesłane – Wojtek, Tomek)
2017-01-29 20:16:12

46 komentarzy

  1. ooo mieszczuchy wilka zobaczyły jak to pies

  2. To bardzo spokojny pies nie ma się czego bać 😉

  3. Pies podobnie wygląda jak ten którego ktoś wolno puszcza do pobiegania w Krężnicy Jarej. Zapraszam straż miejską do tej miejscowości by zrobiła porządek z wolno puszczanymi psami (a raczej z ich właścicielami…). Godziny poranne w dni powszednie i weekendy.

    • I co zrobi straż z takim psem? Jeśli właściciel jest przy psie to ma prawo pies sobie wolno latać… Podaj podstawę prawną która zabrania spuszczania psa ze smyczy…

      • Wiele mogą np wywiad wśród mieszkańców czyj to pies….A takich wlascicieli jest kilku bo sama tu mieszkam i wiem jakiego trzeba się bać jakiego nie, ktoś obcy tego nie wie ..strachu może się najeść gdy biegnie za nim duzy pies. Niestety wielu mieszkańców tłumaczy ze przecież ich psy krzywdy nie zrobią Ale nie myślą że moga wpasc pod samochód bo chodza jak święte krowy albo powodować strach u dzieci ktore same wracaja ze szkoly.

      • Ocena: 0

        Art. 10 a ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt głosi, że zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Zakaz ten jednak nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli jest on ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.
        I dalej Kodeks wykroczeń: art. 77: kto nie zachowuje zwykłych bądź nakazanych środków przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany

    • Ocena: 0

      Prawdopodobnie to ten pies był w sobotę w krężnicy jarej, a straż miejska nic z tym nie zrobi bo to nie ich rejon 🙁 aczkolwiek mieszkańców kJ można byłoby przyciągnąć za każdym razem kiedy wracam z autobusu linii 8cto chodzi sobie haski albo owczarek niemiecki

  4. „Specjaliści, którzy na co dzień zajmują się pasami wyjaśniają, że z dużą dozą prawdopodobieństwa, jest to pies”

    A co mają pasy do psa? 🙂

  5. Może kogoś zjadł i dlatego ma taką formę 🙂

  6. Ocena: 0

    Ha,pomylić owczarka dobre utrzymanego który nie boi sie ludzi z wilkiem to nie trzeba być znawcą ,poczytajcie o zwyczajach wilków i nie będzie paniki

  7. To Wilczak Czechosłowacki.. komuś pewnie zaginął! :/

    • Witam mam na imie Adaś, tego dnia właśnie poszedłem na grzybobranie, zaniepokoiłem się tym że wszyscy zaczeli uciekać (tj. Ewka Michał no i Tomek z koleżanką) więc i ja wróciłem do domu widząc tą całą sytuację.

  8. To przecież wilczak czechosłowacki, a nie żaden wilk 🙂

  9. Jogging podczas rekordowego smogu? Gratuluje tej pani pomysłu.

  10. Były wyjazdy na ferie i pewnie ktoś pozbył się prezentu .

    • Ludzie z miasta nie znają widoku porzuconego psa, bo na ogół są wywożone na wieś lub na tereny nie zamieszkałe. Mam nadzieję, że ten ma właściciela, który go szuka – dla dobra psa i przechodniów – gdyż głodny pies jest niebezpieczny dla ludzi i może zaatakować.