05/06/2026
690 680 960

Wielu kierowców ignoruje czerwone światło i wjeżdża na tory. Pracownicy PKP postanowili przypomnieć zasady (zdjęcia)

Dorośli otrzymują broszury informacyjne, dzieci zaś książeczki i kolorowanki. Na przejazdach kolejowych trwa akcja na rzecz poprawy bezpieczeństwa. Wszystko po to, aby ograniczyć liczbę groźnych zdarzeń w tych miejscach.

W środę na przejeździe kolejowym w ciągu ul. Turystycznej w Lublinie spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zorganizowała akcję, której celem jest poprawa bezpieczeństwa w tego typu miejscach. Chodzi o przypomnienie kierowcom podstawowych zasad, do jakich należy się stosować przejeżdżając przez tory. Termin nie jest przypadkowy, gdyż przed nami majówka, podczas której wiele osób zacznie wyjeżdżać, a tym samym wzrośnie ruch, a tym samym ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zdarzeń. Podobne działania odbywają się na wielu innych przejazdach w całym kraju.

Jak wyjaśnia inspektor Grzegorz Kozłowski z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie, w ubiegłym roku na przejazdach kolejowych zanotowano 203 zdarzenia. Większość, gdyż 160, miała miejsce na przejazdach kategorii B, czyli wyposażonych w rogatki oraz sygnalizację świetlną i akustyczną, które wydawać się powinno, że są najbezpieczniejsze. Niestety wielu kierowców potrafi ignorować zamykające się rogatki, a przede wszystkim czerwone światło.

– To nie rogatka zabrania kierowcom wjazdu na przejazd, lecz czerwone, pulsujące światło. Do momentu, gdy sygnalizator jest włączony, każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek oczekiwać przed przejazdem. Dopiero gdy światło zgaśnie, można kontynuować jazdę czy też przejść na drugą stronę. Niestety, jak pokazują statystyki i kolejowe kamery, ta zasada nie zawsze jest stosowana przez pieszych, rowerzystów i kierowców – tłumaczą funkcjonariusze SOK.

Często kierowcy widząc podnoszące się rogatki ruszają wjeżdżając na przejazd. Tymczasem urządzenia te sterowane są automatycznie, a tym samym zdarza się, iż nadjeżdża drugi pociąg, więc rogatki zaczną się z powrotem zamykać. Wówczas kierowca potrafi utknąć między nimi. To samo dotyczy sytuacji, kiedy to kierowcy wjeżdżają na przejazd nie mając możliwości jego opuszczenia.

– W sytuacji, kiedy pojazd utknie między rogatkami należy pamiętać, aby nie panikować. Urządzenia te są tak skonstruowane, że bez większego problemu można je wyłamać. Następnie należy zjechać z przejazdu – zaznacza Grzegorz Kozłowski.

Kolejarze przypominają jednocześnie o żółtych naklejkach, jakie znajdują się na każdym przejeździe. Można je znaleźć od wewnętrznej strony krzyża świętego Andrzeja albo na napędach rogatek od strony torów. Kiedy dojdzie do niebezpiecznej sytuacji, lub też wypadku, wówczas dzwoniąc na numer alarmowy 112 wystarczy podać numer przejazdu z naklejki, wówczas operator od razu będzie wiedział, gdzie wysłać pomoc, lub też wstrzymać ruch pociągów.

22 komentarze

  1. jakie k.. broszury ? Za to jest mandat 2000 zł i 15pkt

    • Tak. Ale tylko dla rowerzystów. Dla samochodzistów jest pouczenie. W poprzednim tygodniu był filmik z 2000 PLN mandatu dla rowerzysty za czerwone przy podnoszonym szlabanem na wszystkich ogólnopolskich portalach.

      To tak jak z mandatami za przechodzenie na czerwonym. Rejestratory wjazdu na czerwonym wyłączone, bo nie ma kto tego obrabiać, ale policjanci chętnie dadzą mandat za przechodzenie na czerwonym. Jakiś absurd.

  2. No zajefajna ta automatyka!
    W dwudziestym pierwszym wieku nie można zgrać szlabanu ze światłem.
    Na kolei stabilnie.

  3. Wydawać by się mogło, że kierujący samochodami powinni znać przepisy. Przeszli kurs i egzamin ze znajomości przepisów.
    Zdumiewające także jest to, że tak wielu kierowców nie zna przepisów, ich nie przestrzega, za to wymaga przestrzegania przepisów od innych.

  4. Tu nie ma się co rozczulać, walić mandaty po 2,5 kafla!

  5. To co wyprawia ta banda samochodzistów w osobówchach i ciezarówkach wola o pomstę do nieba. Kiedy ktoś się nimi zajmie?

  6. Czyli poziom olewania przepisów jest już taki, że nawet kierujący widzący funkcjonariusza w kamizelce odblaskowej z lizakiem, wjeżdża świadomie na przejazd przy czerwonym, bo wie, że zostanie ukarany… broszurą.

  7. skoro pòł dnia trzeba czekać zanim coś przejedzie a czasami i nie to jadą wieni i mają w doopie jakieś przepisy

    • No i właśnie dlatego broszury to głupi pomysł. Takich jak Ty nie przekonają. A 2000 PLN by cię na jakiś czas „pouczyło”.

  8. Kiedy wzrost składki OC, by podwyższyć kwotę gwarancji? W przypadku uszkodzenia pociągu, często zdarza się, że szkody wyrządzone spowodowane zderzeniem na przejeździe są dużo wyższe. Może zamiast martwic się groszowymi szkodami spowodowanymi przez rowerzystów bardziej rozsądne byłoby zapewnienie kierującym pojazdami silnikowymi większej ochrony finansowej?

  9. Ocena: 0

    Jak pociąg dalej nisz 30m można jechać niedogoni🤣

  10. czerwone swiatlo jest dla peest.