Zaskakujący wynik eksperymentu społecznego lubelskiego jutubera. Obyś nie zgubił telefonu…
17:01 17-09-2017 | Autor: redakcja
Po obejrzeniu tego nagrania dojdziecie do wniosku, że warto pilnować swojego telefonu, ponieważ nie każdy, kto znajdzie waszą zgubę ochoczo biegnie ją wam oddać. Zresztą zobaczcie nagranie.
2017-09-17 16:35:47
(fot. wideo YT LukasTV)
Meneliki chowają wartościowy telefon, szok, miliony pytań bez odpowiedzi.
Lubelskie cebulaki czyli k**** nie ludzie
dziadek dał dyla do trolejbusu? Tej załogi ze schodów nawet na komisariacie by nie złamali, he, nawet głos im się nie zająknął, he
Zero litości dla złodziei!!!!
Ja zgubiłem swój telefon na Lubartowskiej. Znalazca najpierw go wyłączył, lecz potem zaniósł na komisariat na Lipowej. Policja na podstawie nr karty sim wystąpiła do operatora o udostępnienie moich danych i innych numerów które posiadam. Skontaktowali się z moją żoną. Od zgubienia do odzyskania minęło ok 10 dni. Jestem w szoku. gdyż policja rzadko kiedy zadaje sobie tyle trudu w tak błahej sprawie. Szacun dla nich.
Na Lubartowskiej często gubi się telefony, ale najczęściej razem z zębami.
Jak sie jest takim lamusem jak ty to napewno ty wszedzie stracisz zeby janie!!!!
widzę że login masz dobrany właściwie
Mój 10 letni bratanek zgubił swój portfel i mimo że w środku nie było nic wartościowego to chciało im się namierzyć właściciela… zrobili to po karcie klubowej Masza i Niedzwiedz… która miała tylko numer i nic więcej… to jest dopiero coś 😉
Dlaczego ten stary dziad ma zakrytą mordę? Myślę, że sąsiedzi i cała jego złodziejska rodzina chętnie oglądałaby śmiecia bez zamazanego ryja.
Myślę, że trzeba odpowiadać za słowa! Nazwanie kogoś, kilku osób złodziejami to pomówienie i spokojnie możesz w sądzie zostać skazany na odszkodowania i zadośćuczynienie. Twój IP posiada redakcja i na podstawie art. 212 będzie musiała go udostępnić Policji.
zadziwiająca lewacka logika – nie wiem czy żartujesz czy faktycznie jesteś tak głupi – nazywanie złodzieja po imieniu w świetle ewidentnego dowodu kradzieży nazywasz pomówieniem? Ja się chętnie dołączę do kolegi z całą odpowiedzialnością i powiem dobitniej – pieprzony złodziej. Powiedz czy to serio był żart? Bo w dzisiejszych wypaczonych czasach tego typu dyskusje są zbyt powszechne.
„…i cała jego złodziejska rodzina…” – myślę, że Marianowi chodziło o to stwierdzenie. Bo to, że on ukradł nie oznacza od razu że cała rodzina kradnie, a naleśnik osądził wszystkich.
Hah… cóż za temperament.
Ciekaw jestem czy Pan(i) jest tak(a) idealny (a)
menele spod dworca..ci sami od tylu lat…znowu ich widze
Kiedyś takie eksperymenty były robione z portfelem pełnym… kału. Reakcje „znalazców” były bardzo ciekawe. Aż miło było patrzeć z ukrycia.
Wypadl mi portfel ze wszystkimi dokumentami. Pierwsza myśl -kupa szybkich tematów jak bank czy wyrobienie dokumentów na nowo. A co za tym idzie koszty. Zanim wrocilem do domu to portfel już tam na mnie czekal. Jednak sa uczciwi ludzie, tylko nie zawsze na nich trafiamy.
A może chciał sprzedać telefon na chleb dla dzieci? ahah
pewnie ma chorom curke