07/06/2026
690 680 960

Tragedia pod Puławami. Pojazd dostawczy po zderzeniu rozpadł się, jego kierowca wpadł do środka autobusu

Znanych jest więcej szczegółów porannego, tragicznego wypadku pod Puławami. W zderzeniu pojazdu dostawczego z autobusem śmierć poniosła jedna osoba.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 4:30 w miejscowości Sosnów, na trasie Puławy – Zwoleń. Policjanci ustalili wstępnie, że kierowca pojazdu dostawczego marki Citroen, 56-letni mieszkaniec powiatu zwoleńskiego, z niewyjaśnionych do chwili obecnej przyczyn, wpadł w poślizg, a następnie przez kilkanaście metrów sunął bokiem, po czym uderzył w jadący od strony Puław autobus. Po zderzeniu kierowca citroena wpadł do środka pojazdu komunikacji miejskiej.

 

W autobusie na szczęście nie było pasażerów. Kierowca, 41-letni mieszkaniec Puław, był trzeźwy. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń kierowca citroena zmarł w szpitalu. Droga w miejscu wypadku była zablokowana. Ruch odbywał się wyznaczonymi przez policjantów objazdami.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne przyczyny wypadku.

2018-01-19 18:55:23
(fot. Policja Puławy, wideo lputv.pl)

27 komentarzy

  1. Nie zazdroszczę kierowcy autobusu jak mu wpadł gościu przez przednią szybę, musiało go zmasakrować.

  2. Na jezdni leży cienka warstwa śniegu …wystarczy chwilia żeby wpaść w poślizg takim lekkim busem z tylnym napędem …kto choc raz jechał takim autem wie o tym doskonale …nie musiało być szybko ,wystaczy 50 jeden i drugi …suma 100

  3. …ale ten bus nie jest tylnonapędowy

  4. "niedostosowanie predkosci"
    Ocena: 0

    ciekawe czy ta droga byla odsniezona i posypana 😉

  5. Ocena: 0

    Jakby miał zapięte pasy to by żył.

  6. pasy swoja droga, widzicie co zostało z tego busa? spawany z dwóch jak nic, człowiek pewnie pracował za marne 1500 i stracił życie bo jeździł kupa złomu

  7. gls,dhl czy inpost?

  8. mnie najbardziej dziwi to że bus rozpadł się na pół jak nożem w masło

  9. A jakie to ma znaczenie czy była odśnieżona i posypana? Jeśli była zaśnieżona i śliska to usprawiedliwia zap…dalanie i obciąża winą za wypadek firmę która zajmuje się jej zimowym utrzymaniem? Gość chyba widział co się dzieje na drodze i jakby jechał powoli to nie doszło by do utraty panowania nad autem. U nas ludzie są tak tępi i głupi, że aby trochę sypnęło to od razu płacz lament bo ciężkie warunki na drodze, dramat, koniec świata nie da się jechać. Weź pod uwagę to, że wypadek wydarzył się we wczesnych godzinach porannych. Normalną rzeczą jest, że nocą mniej ludzi pracuje przy odśnieżaniu, a i firma nie ma jednej drogi na utrzymaniu.

  10. popatrzcie pasażerowie busów czym jeździcie, bo taki złom prawdopodobnie zostanie wkrótce zamieniony na wersję osobową aby nie było widać, że blachy są pogięte ..