07/06/2026
690 680 960

Spacer łosi pod Radzyniem Podlaskim

Od naszej Czytelniczki otrzymaliśmy nagranie, na którym został zarejestrowany spacer łosi w rejonie Radzynia Podlaskiego. Od pewnego czasu zwierzęta te stają się niestety problemem nie tylko dla leśników, lecz również dla rolników i kierowców.

Grupa kilku łosi została zarejestrowana w okolicach Radzynia Podlaskiego, na drodze między Wohyniem a Zbulitowem. Na nagraniu widać łosie, które pokonały drogę i kontynuowały swój spacer w kierunku lasu. Nocne spotkanie z tym zwierzęciem na drodze może być przykre w skutkach.

Łosie stają się coraz większym problemem. Województwo lubelskie jest jednym z trzech regionów w Polsce, w którym żyje najwięcej tych zwierząt. Jak szybko wzrasta populacja tych zwierząt w naszym województwie świadczą liczby. Przy tworzeniu wieloletnich łowieckich planów hodowlanych w 2007 r. zakładano, że w 2017 roku na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie będzie bytowało 469 łosi. Tymczasem inwentaryzacja przeprowadzona w 2016 roku wykazała, że w lubelskich lasach żyje ich ponad 4160.

 

 

Nadmierna liczebność tych zwierząt sprawia, że powodują one bardzo duże szkody w uprawach i gospodarce leśnej jak też często doprowadzają do groźnych wypadków i kolizji na drogach. Do tych ostatnich dochodzi także z tego powodu, że intensywny w ostatnich latach rozwój infrastruktury drogowej nie tylko podzielił ostoje tych zwierząt, lecz także spowodował ich wzmożoną migrację, podczas której zwierzęta przecinają jezdnię w poszukiwaniu kolejnych żerowisk.

Od sześciu lat, z roku na rok wzrasta liczba zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt. Ze statystyk policyjnych wynika, że w latach 2010-2015 na terenie naszego kraju w kolizjach zakwalifikowanych jako najechanie na zwierzę zginęło 49 osób, kilkukrotnie więcej odniosło poważne obrażenia ciała.

Według wieloletniego łowieckiego planu hodowlanego na lata 2017-2027, populacja łosia w 2027 roku na obszarze RDLP w Lublinie ma wynosić ok. 1500 osobników. Wiąże się to ze zmniejszeniem obecnego stanu pogłowia o ok. 2700 osobników.

2018-02-14 07:22:08
(wideo nadesłane Emilka)

32 komentarze

  1. Jeżeli dla kogokolwiek dzikie zwierzęta stają się problemem to coś z nim nie tak i w główce mu się pomerdało.Marny los ludzi na przyszłość jeżeli nie rozumieją że jesteśmy tylko cząstką natury.

    • Duze dzikie zwierzeta powinny tylko i wylacznie być ograniczone do parków narodowych ze względu na bezpieczenstwo ludzi oraz samych zwierząt . Większość powierzchni naszego kraju to własność prywatna gdzie zwierzeta tego typu wyrządzają szkody w uprawach czy tez na drogach , tyle samo z nich pożytku co z animalsow .

      • Do rzeczy komentarz.
        Kaja?

        • Jaki „problem”..? czy to nie wspaniałe że można jeszcze zobaczyć na żywo te majestatyczne zwierze. Ludzie widzą tylko problemy… to straszne!

      • Ocena: 0

        Ta własność prywatna należała do zwierzyny. Człowiek ją sobie przywłaszczył.

        • Ocena: 0

          50 tys za hektar i róbcie na swoim terenie co chcecie , rezerwat , ostoje itp. itd. wolny kraj ale póki co nikt nie chce płacić za szkody w uprawach (groszowe sprawy) podobnie jest z rozbitymi autami i zabitymi ludzmi tez nikt nic jeśli nie masz ac ( kierowcy sami sobie winni) . Wszystko da sie policzyc ale póki co do tego pięknego widoku musi dołożyć kierowca , wlasciciel gruntów ze swojej kieszeni . Fajnie jest krzyczec i jechac na czyimś grabie , gadanie nic nie kosztuje .

          • Dziadkowi czy łojcu PKWN dał ziemię?

          • Ocena: 0

            Rodzice pracowali to mieszkanie dostali i teraz masz gdzie mieszkać bez kredytu na 30 lat . Czasy się zmieniły teraz gruba kasę trzeba płacić jeśli chcesz coś mieć .

      • Ty jesteś na bank ograniczona. To nie zwierzęta ingeruja w środowisko człowieka, a ludzie w ich.

        • Masz racje każdy czlowiek jest oganiczony np.czasem reakcji a kierowcy długością drogi hamowania… pewnych rzeczy nie przeskoczysz , statystki są przerażające

    • łoś to jest gość
      Ocena: 0

      To idź mieszkać w buszu. Dodam tylko, że zwierzęta znaczą swój teren i walczą o niego nawet na śmierć i życie. Człowiek ma wiele mniejszy teren do mieszkania i ma prawo spokojnie z niego korzystać. Nie rozumieli tego tylko jaskiniowcy ale mam nadzieję, że wszyscy oni już dawno wymarli.

  2. Dobrze że to nie bizony?

    • Ocena: 0

      Bizony helikopterów nie strącają, a łosie owszem 😉 News na Niezależna. pl

  3. Ocena: 0

    introdukcja kilku watah wilków na terenie lubelszczyzny rozwiązałaby problem długotrerminowo, czy ktoś o tym w końcu pomyśli?

  4. To ty nie rozumiesz i masz z główką coś nie tak.
    Tak myślisz jak dzieci
    Skad jest mleko z biedronki

  5. Niszczyscie naturalne siedliska zwierząt dzikich, a potem się dziwicie jakie to ma skutki. Najlepiej odstrzelić w takim przypadku. Banda chorych ludzi, którzy nie widzą swojej choroby psychicznej.

  6. Ocena: 0

    Nie ma co oczekiwać od ciemniaków jakiejkolwiek wrażliwości. Dla Janusza i Karyny łoś, czy inne dzikie zwierze, jest tak samo mało istotny, jak wróbel czy gołąb.

    • Ocena: 0

      Wróbel i gołąb jest nieodłącznym składnikiem codzienności, a taki łoś ma ambicję nim zostać. Jak na razie gołąb na balkonie, jest istotniejszy od jakiegoś łosia.

  7. To na pewno te same co w okolicy Chodla . Poznaję po tym pierwszym . Ma podobne uszy i odstający ogon. Przeszły już kawał drogi .

  8. Kierowca wedrowiec
    Ocena: 0

    Po bliskim spotkaniu z losem, może zmienicie zdanie. Łoś nie ma OC.

  9. zabezpieczyć drogi przed zwierzętami
    Ocena: 0

    ” Wrażliwi ” kochający zwierzeta się odezwali …nie mam nic przeciwko zwierzetom…niech sobie żyją …ale niech państwo łaskawie zabezpieczy drogi zeby na nie właziły …równie dobrze można wypuscić na wolnosć lwy i tygrysy i dziwić się ze będą się rzucać i uśmiercać ludzi bo taka ich natura

    • Ocena: 0

      Masz może jakiś pomysł jak zabezpieczyć te drogi aby zwierzęta nie wchodziły?

  10. Ocena: 0

    Dla równowagi – proponuję, aby każdy kierowca, który zabije swiom samochodem dzikie zwierze wpłacał odszkodowanie. właścicielem dziko żyjących zwierząt jest o ile wiem Skarb Państwa – tam należało by wpłacać odszkodowania. warto też zadbać o to aby zebrane w ten sposób fundusze slużyły do ochrony pzryrody, Howk