09/06/2026
690 680 960

Kampania na rzecz bezpieczeństwa pieszych „…nie odchodź, żyj!”

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozpoczyna kampanię społeczną pod nazwą „…nie odchodź, żyj!”. Kampania skierowana jest do pieszych.

W okresie jesienno-zimowym, kiedy pogarszają się warunki atmosferyczne, wcześnie zapada zmrok, a do tego dochodzi roztargnienie związane z przygotowaniami świątecznymi, zwiększa się liczba wypadków z udziałem pieszych. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, w tym właśnie czasie podejmuje szeroko zakrojoną społeczną kampanię edukacyjną „…nie odchodź, żyj!”.

 

Z policyjnych statystyk

W 2015 roku najwięcej pieszych zostało poszkodowanych w grudniu – 171 zabitych i 1 152 rannych. W 2015 roku piesi spowodowali 2 619 wypadków, w wyniku których śmierć poniosło 450 osób, a obrażenia ciała odniosło 2 238 osób. W większości ofiarami w tych wypadkach byli sami piesi. Zarówno w przypadku kierujących, jak i pieszych – sprawców wypadków drogowych, do ich powstania przyczynili się głównie mężczyźni.

Zdarzenia z udziałem pieszych to w większości zdarzenia zakwalifikowane jako „najechanie na pieszego”. Głównymi przyczynami potrąceń pieszych było nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu, również na przejściach dla pieszych

W miejscach udostępnionych dla ruchu pieszego odnotowano w 2015 roku 6 503 wypadki, stanowi to 74,2% wszystkich zdarzeń z udziałem pieszych. Śmierć poniosły 403 osoby (43,3% ogółu zabitych pieszych), rannych zostało 6 520 osób (79% ogółu rannych pieszych).

W ramach kampanii przygotowano materiał wideo, który pokazuje zagrożenia wynikające z niezachowania szczególnej ostrożności na drodze.

2016-12-01 17:09:40
(fot. wideo Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego)

20 komentarzy

  1. Jaki jest koszt kampanii?

  2. Ocena: 0

    slaby filmik, brak merytorycznego przekazu, nic o odblaskach, wtargnieciu pod samochod, drodze hamowania itp, pranie naszych pieniedzy na wlasne potrzeby

    • Ocena: 0

      przekaz filmu jest jasny nawet dla parolatka, więc jak masz problem ze zrozumieniem, to masz nie tyle wyprane pieniądze, co sprany beret. 🙂 Poniżej filmiku stoi również napisane, iż to kierowcy są głównymi sprawcami potrąceń pieszych. 🙂 jak również dopisano, że ten materiał „pokazuje zagrożenia wynikające z niezachowania szczególnej ostrożności na drodze.”

  3. Na pewno mniej cenna, niż ludzkie życie.

  4. ok tu było zielone dla kierowcy, oczywiste ze pieszy wtargnął, ale co z pierwszenstwem dla pieszych na przejściach gdzie nie ma swiateł. Może taki filmik dla kierowców o zachowaniu szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do przejścia bez swiateł bo chyba na takich najwięcej pieszych jest potracanych. Piesi mają pierwszeństwo ale jakoby go nie było, i ta niekończąca si e dyskusja kto co powinien w relacji kierowca – pieszy

    • Ocena: 0

      tu nie ma miejsca na dyskusję, bo jest to ustalone prawnie, kto i kiedy ma pierwszeństwo. Ze statystyk wynika, że przepisy w temacie pierwszeństwa pieszych na przejściach, łamią przede wszystkim kierowcy i tyle ww temacie.

      • kulista ognista filatelista
        Ocena: 0

        Jeździsz czasem? Ale tak chociażby w niedzielę…

        • Ta…. jezdzi , konkretny to jezdzi na komputerze po komentarzach 24h i zawsze z jednakowym hamowaniem” i tyle w temacie”.

      • Ocena: 0

        Z praktyki wynika, że piesi mają za nic swoje bezpieczeństwo i nie bardzo się rozglądają, czy przypadkiem nie ładują się prosto pod koła.

        • Ocena: 0

          oczywiście, że zdarzają się takie taka „praktyka” o której piszesz to jedynie generalizacja.

    • A może filmik dla świętych krów wchodzących prosto pod samochody „bo mają pierwszeństwo”? Z np takim morałem: samochód waży 1500 kg, święta krowa waży 60 kg, na ile metrów odleci święta krowa mająca pierwszeństwo, ale nie mająca na tyle rozumu by się rozejrzeć i ile członków rodziny osieroci?

  5. A jakie to ma znaczenie ? Przepisow to nie zmienia. Ludzi bez PJ mozna rozjerzdzac ?

  6. Gdyby nie ta kampania, nigdy bym nie wpadł, że nie trzeba pakować się prosto pod koła na czerwonym.

  7. Kampania szczerze mówiąc słaba, strasznie oczywista i tylko pokazuje jeden jaskrawy przypadek łamania przepisów i wypadku. Wchodzę na czerwonym, więc auto mnie potrąci. Morał – nie wchodzić na czerwonym i tyle. A co z przejściami bez świateł, oblodzonej jezdni, gdy droga hamowania z 40km/h to kilkaset metrów? Żeby włączyć myślenie, również tych bardziej opornych widzów trzeba czegoś więcej (są na yt filmy z takich kampanii, które robią duże wrażenie i powodują, że widz przemyśli temat dłużej niż 30 sekund po obejrzeniu).
    Druga kwestia to fakt, że niezależnie od prawa ruchu drogowego każdy powinien dbać przynajmniej o swoje zdrowie. Ładowanie się na przejście nawet na zielonym tuż pod nadjeżdżające auto z poczuciem posiadania pierwszeństwa nie ocali człowiekowi zdrowia. Co z tego że pieszy lub jego rodzina dostanie odszkodowanie, kierowca zostanie ukarany? Zdrowia i życia pieszemu nie wróci. Dlatego trzeba mieć oczy dookoła głowy i myśleć. Tak samo jako kierowca. Po prostu.

  8. kulista ognista filatelista
    Ocena: 0

    „Chodzi o to, żebyś chodził z głową”. Znaczy co? Że nie z misiem???
    Kolejne pytanie – czy misiu przeżył?
    A tak w ogóle, po co tam ten misiu?
    Jakby co, to szukam głębi… 😉