Wiata wytrzymała zaledwie kilka miesięcy. Po raz kolejny została staranowana przez samochód (foto)
23:48 18-12-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na ul. Krężnickiej w Lublinie. Po północy służby ratunkowe zostały zaalarmowane, iż na odcinku między ul. Pszczelą a Letniskową samochód osobowy uderzył w przystanek.
Jak ustalili policjanci, kierujący skodą mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni i staranowało wiatę przystanku komunikacji miejskiej. W zdarzeniu nikt nie doznał obrażeń ciała.
To nie pierwsze tego typu zdarzenie w tym miejscu. W maju kierujący oplem mężczyzna jadąc od strony Krężnicy Jarej na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z jezdni, uderzyło w przepust, ścięło barierki i z impetem uderzyło w wiatę przystankową. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
W Lublinie kierowcy jeżdżą jak zadżumieni. Albo się zagapią albo gonią jakby do pożaru. Nie ma płynności. Jakby jeden z drugim nie pędził na złamanie karku to byłoby mniej wypadków. Stoi, światło się włączy, czeka Bóg wie na co, rusza z piskiem opon, inni za nim jakby wyścig się zaczął, za chwilę hamują bo czerwone. A idź w cholerę z takimi kierowcami. Bardzo często słyszę opinie ludzi przyjeżdżających do Lublina, że dziwnie się tu jeździ.
Bo pełno wieśniaków przyjeżdża do dużego miasta i nie potrafią się odnaleźć i jeżdżą swoim gradobiciem bez użycia łepetyny….
Typowy Lubelak, nienawidzi wszystkich z poza Lublina i czuje się lepszy bo to jego miasto. Takich baranów w całej Polsce nie ma jak w Lublinie. Wstyd się przyznać skąd się jest bo od razu łatka kretyna.
Tak się składa imbecylu, że to miasto nakręca ten cały zapyziały pissowski region! Jedyne tak historyczne i reprezentacyjne miejsce więc się nie dziw, że my rodowici mieszkańcy jesteśmy z tego dumni…
Jest sponsorem nowej wiaty, tylko to powinno być szybko załatwiane.
Wiata powinna stać za słupem trakcji trolejbusowej – na 100 % nic by się jej nie stało.
Wizja zero na całego w naszym mieście. Zamiast poprawić bezpieczeństwo to nie przeniosą przystanek
wiata daleko od zakretu a wariaci ja rozwalaja
Po co się rozpisywać sprawca powinien ponieść szkody i na tym koniec.
Las dąbrowa w kierunku Bychawy ograniczenie do 90 km/h do samych Prawiednik. Godzina powiedzmy 16-ta czas powrotów z pracy a korek na całej długości trasy. Okazuje się, że na czele jedzie pojazd z prędkością około 40-50 km/h bo nie ogarnia znaków. I co się dzieje zaczyna się poganianie i ryzykowne wyprzedzania na każdy możliwy sposób. Dostosujmy prędkość do znaków drogowych a wszystko idzie jak trzeba.
feralne miejsce, po co ten przystanek jak widzą, że auta jeżdżą. Niech go zlikwidują, a jak ktoś chce se jechać busem to się przejdzie
Tak tak, rzyła podwodna.