We dwóch dostali po 2500 zł mandatu. Trzeci był tak pijany, że nie można było się z nim porozumieć
15:13 23-06-2022 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie policjanci z Kurowa zatrzymali trzech nietrzeźwych rowerzystów, którzy nie trzymając toru jazdy, na drodze publicznej stwarzali zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych użytkowników.
Zatrzymany w Kurowie 48-latek miał aż 3,2 promila alkoholu w organizmie. Mimo takiego wyniku, mężczyzna był świadomy tego co zrobił i nie potrafił znaleźć wytłumaczenia dla takiego postępowania. Został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych.
Podobna sytuacja miała miejsce kilka dni wcześniej, również w Kurowie. 44-letni cyklista miał 1,3 promila alkoholu w organizmie. On również otrzymał tak wysoki mandat karny.
Z kolei mężczyzna zatrzymany w Wólce Kątnej odpowie przed sądem, gdyż był tak nietrzeźwy, iż nie był w stanie logicznie rozmawiać.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
2500PLN i to jest mandat. A nie 200PLN czy pouczenie.
Jeżeli mandat za jazdę rowerem wynosi 2500PLN, to ile sądy dają grzywny za kierowanie np. samochodem osobowym, a ile ciężarowym?
Przydałoby się jeszcze pobiadolenie nad bezkarnością pijanych rowerzystów.
Jeszcze nikt nie napisał o łupieniu rowerzystów?
I jak ten, który nie był w stanie logicznie rozmawiać, był w stanie jechać rowerem? Na 4 kołach zasuwał?
Brakuje ci wyobraźni.
To, że żadnym pojazdem nie można kierować po pijaku, także rowerem, wszyscy wiedzą.
Przydała by się akcja edukacyjna, że żadnym pojazdem (czyli także, a może przede wszystkim rowerem, bo tych najwięcej na chodnikach) nie można jeździć po chodniku.
hulajnoga to pojazd, a jadący nią jest nadal pieszym, więc można nią jeździć po chodniku.
Hulajnoga to UTO a nie pojazd.
Kierujący e-hulajnogą jest kierującym (choć kieruje UTO) a nie pieszym. Nie może być np. pijany. A pieszy może.
Franiu, w cywilizowanych państwach (czyli nie w polsce, która do niedawna wsadzała pierwszego lepszego rowerowego piwosza do więzienia) dozwolona jest jazda rowerem po alkoholu pod warunkiem, że cyklista nie zatacza się i nie stwarza zagrożenia swoimi manewrami. Tam nikt ci nie wywali chorego mandatu 2500 zł tylko dlatego, że wypiłeś jedno piwo na przejażdżce.
Mi tego pisać nie musisz.
Ty napisz do pana premiera
Uwaga, proszę nie czytać wypowiedzi gościa przedstawiającego się jako Franio, ponieważ jest to bełkot.
I ten trzeci nie dostał ?
Dla rowerzystów powinien być podwyższony limit na 0,4 promila tak jak to ma miejsce w Niemczech (gdzie dozwolone jest i 1,6 promila!!), bo nawet chcąc przejechać się po jednym 5% piwie to gdy złapią, to dostaje się taki sam mandat jak ta żulernia z chorą liczbą promili.
W Holandii jak mnie policja złapała na rowerze bo się wywalilem to mnie odwiezli na kemping byłem nawalony jak szpadel zero konsekwencji.
a kiedy wezmą się za rząd ? tam 90% to kryminał
Jprdl, w tym kraju wszystko stoi na głowie. Może trzeba było ich na miejscu rozstrzelać bez sądu za popełnione zbrodnie.
Najlepiej rowerzystów łapać. Trzy razy zgłaszałem za szybką jazdę samochodów ciężarowych w terenie zabudowanym raz musiałem z dzieckiem do rowu uciekać bo wypadł z za zakrętu aż przybrał prawie drugą stronę pobocza. Ani razu nikt nie przyjechał lepiej rowerzystę złapać który sam ryzykuje jadąc po alkocholu.