06/06/2026
690 680 960

Wciąż nie wiadomo, kiedy otwarcie wiaduktów na ul. Grygowej. Pojawiają się już teorie spiskowe (zdjęcia)

Wciąż nie ma nawet wstępnej daty otwarcia dla ruchu ul. Grygowej w Lublinie. Od dwóch miesiecy trwają bowiem urzędnicze procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie nowych wiaduktów. Kierowcy snują już teorie spiskowe m.in. o tym, że obiekty grożą zawaleniem i dlatego nie został dopuszczony po nich ruch.

Od kilku tygodni, praktycznie każdego dnia otrzymujemy od naszych czytelników pytania dotyczące terminu oddania do użytku zakończonych już inwestycji drogowych. Chodzi o wiadukt na skrzyżowaniu ul. Krochmalnej i Diamentowej, nowy odcinek ul. ul. Wyścigowej łączący ul. Dywizjonu 303 z ul. Wrotkowską oraz wiadukty w ciągu ul. Grygowej. Ta ostatnia inwestycja została ukończona pod koniec marca i od dwóch miesięcy kierowcy nie mogą się doczekać na usunięcie barierek i znaków zakazujących ruchu.

Trudno im się dziwić, gdyż ulica stanowi duży skrót z Felina do ul. Metalurgicznej i Mełgiewskiej. Obecnie kierowcy muszą korzystać z obwodnicy lub też kierować się przez ul. Gospodarczą. Problem mają również strażacy ze znajdującej się przy ul. Grygowej jednostki ratowniczo – gaśniczej. Dojazd do al. Witosa, czy też na os. Bronowice zajmuje im znacznie więcej czasu, a w przypadku akcji ratunkowej liczy się każda minuta.

Początkowo otwarcie ul. Grygowej planowano na początku maja. Zarząd Transportu Miejskiego umieścił już nawet na przystankach nowe rozkłady jazdy, ze zmienionymi trasami niektórych linii. Jednak w ostatniej chwili okazało się, że droga nie zostanie udostępniona do ruchu. Miasto tłumaczyło ten fakt oczekiwaniem na wydanie zezwolenia na użytkowanie wiaduktów przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

W ostatnich dniach zaczęliśmy otrzymywać informacje o rzekomych wadach budowli a nawet ryzyku jej zawalenia. Nasi czytelnicy popierali to m.in. zauważalnymi odchyleniami na jednym z murów oporowych. Przedstawiciele inwestora zapewniają, że owszem mur się odchylił, jednak wszystko jest pod kontrolą i nie jest to defektem.

– Jeden z murów oporowych rzeczywiście jest odchylony. Odchylenie to mieści się jednak w przyjętych normach. Ponadto mury posiadają dodatkowe zabezpieczenie w postaci kotew. W toku postępowania o pozwolenie na użytkowanie jesteśmy wzywani do złożenia wyjaśnień i uzupełnienia dokumentacji a nie do wykonywania napraw, usuwania wad czy jakichkolwiek innych robót budowlanych – wyjaśniał nam Karol Kieliszek z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego pod koniec maja zażądał od miasta kolejnych dokumentów. Tym razem chodzi o dostarczenie prawidłowo wypełnionego oświadczenia kierownika budowy, uwierzytelnioną kopię decyzji ZRID, aktualne zaświadczenie o przynależności kierownika budowy od Izby Inżynierów Budownictwa, inwentaryzację geodezyjną obiektów budowlanych wraz z informacją geodety o ich usytuowaniu względem zagospodarowania działki, projekt budowlany murów oporowych, projekt zabezpieczeń ścian oporowych, oryginał końcowego odbioru robót, protokół odbioru ścian oporowych oraz protokół przebudowy sieci gazowej.

Jak zapewnia Karol Kieliszek dokumenty te zostały dostarczone inspektorom budowlanym w piątek 7 czerwca. Trwa więc kolejne oczekiwanie na wydanie przez nadzór decyzji w tej sprawie.

(fot. lublin112 – nadesłane – Kamil)

40 komentarzy

  1. Ściemy walą a ludzie się denerwują Żuk już przesadza, pamiętajcie kto tak przedłuża odbiór podczas wyborów.

    • H.j wielki i dwa bąbelki z Grygową , niech Kieliszek i spółka jak najszybciej Krochmalna-Diamentowa otworzą , bo tam większy kocioł niż na Grygowej.

    • NAdzór budowlany który podlega… pod piSS.

    • nadzór budowlany to organ administracji państwowej a nie samorządowej – nie podlega radzie miasta/gminy czy prezydentowi/burmistrzowi/wójtowi; przedstawicielem administracji państwowej jest m.in. wojewoda…
      Dziwne, że nadzór budowlany dopiero teraz (ponad miesiąc po ukończeniu prac) zażądał dokumentów, nie można było tego wcześniej określić ?

    • Ocena: 0

      Ja słyszałem, że jest są jakieś błędy w projekcie.

    • Mi sie obiło o uszy że to illuminaci blokują otwarcie.

  2. Czekają aż będzie bliżej wyborów. A potem otworzą go z 5 razy z kapłanem porobia zdjęcia i będą gadać czyja to zasługa. Mają parę miejsc w mieście do takich atrakcji w najbliższym czasie ?

    • Ocena: 0

      Kogo to obchodzi czy otworzą przed czy po wyborach, nie ma to znaczenia, ważne żeby w ogóle otworzyli. Taka kiełbasa wyborcza to chyba tylko dla naiwniaków Twego pokroju jest dobrą podnietą Lub Assie.

  3. To proste czekają do wybór
    Inspektorem nadzoru budowlanego jest człowiek pisu i to w jego kompetencji leży wydanie decyzji
    Żukowi nie dadzą przed wyborami takiej satysfakcji
    Pisiurki wygrają wybory i otworzą wiadukty będą się chwalić że to ich zasługa a ciemny lud to kupi

    • Ocena: 0

      A co, Żuk na posła myśli startować? Jeśli tak, to niedługo pójdzie na urlop i Lublin będzie jak sierotka. Kto będzie decyzje podpisywał?

    • Ocena: 0

      Wady w wiadukcie są i nie zostały w pełni naprawione, poprawiono górne warstwy a dolne zostawiono.O wiadukcie Diamentowej dawno były pogłoski iż zostanie otwarty razem z kolejowym najlepiej przed wyborami jesiennymiz decyzji Zuka. Dywizjonów 3o3 Zuk myślał że otworzy nie regulując z Wojskiem Polskim należności za tereny na budowę a tu klops.

  4. Wał podobno jest. Chodzi o za blisko wybudowane rondo przy wiadukcie.

    • Nie rozumiem. To oni na chybił-trafił to budowali? Czy plan jakiś był?? ? Ktoś plany przecież zaakceptował, zanim zaczęli budować ☹
      Polska…

  5. Ocena: 0

    Przyjedzie lubelskich czosnków ukochany ”pasterz” w czarnej sukience. I pokropi, pokropi i będzie dobrze, tylko uwierzcie…

  6. Sprawa wiaduktu na Grygowej jest ewidentna. Przeciąganie w czasie spowodowane było koniecznością wykonania dodatkowej dokumentacji wzmocnienia muru oporowego a także prac budowlanych związanych z wzmocnieniem ( wynika to z fotografi załączonych do artykułu). Dziwi fakt , że nikt oficjalnie nie mówi że robota została spartaczona i wymagała naprawy co w sumie przesunie w czasie otwarcie wiaduktu.

  7. Przed wjazdem na wiadukt są znaki drogowe ostrzegające przed oszronieniem jezdni. Obstawiam oddanie do użytkowania na przełomie października/listopada.

    • hahahaha:D serio ? nie, nie może być na serio… bo takiej durnoty przecież nie można na poważnie brać:D

  8. Brakuje jeszcze xero protokołu z protokołu przyjęcia na stan protokołu odbioru śrub mocujących elementy stalowe oraz kopii zaświadczenia dot. legalizacji tychże śrub wydawanego przez Centralny Cech Rzemiosł na wniosek powiatowego Najgłówniejszego Specmajstra III stopnia.

    • Ocena: 0

      Brakuje świadectwa dziadka kierownika budowy o posiadaniu nazwiska panieńskiego wydanego przez cara.

    • Ocena: 0

      Ty się śmiej. Jeżeli chodzi o jakość użytych materiałów, to bywa, że od głupiej śrubki zależy życie ludzi. Akurat śruby mają oznaczenia i można łatwo sprawdzić, ale to co w betonie zalane? Dlatego ważna jest wiarygodność uprawnień inspektora nadzoru.

  9. Ocena: 0

    Sieć trakcyjną na Felin też odbierali, przekazywali, oglądali kilka miesięcy. Nie da się inaczej. Nie, bo nie! Już gdzieś to słyszałem.

  10. Bo to urzędnik on ma czas