08/06/2026
690 680 960

Walczą o wprowadzenie w Polsce zakazu hodowli zwierząt na futra. Przeprowadzili w Lublinie happening (zdjęcia)

Członkowie Stowarzyszenia Otwarte Klatki przeprowadzili w centrum Lublina happening. W jego trakcie pokazywano mieszkańcom, jak wygląda hodowla zwierząt na futra, a także w jakich warunkach żyją te zwierzęta.

W niedzielę 2 lutego na placu Litewskim w Lublinie odbył się happening, którego celem było szerzenie świadomości na temat hodowli zwierząt futerkowych. Jego organizatorem było Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Wolontariusze chcieli pokazać mieszkańcom, jak wygląda hodowla zwierząt na futra, a także w jakich warunkach żyją te zwierzęta. Stowarzyszenie od 2014 roku walczy bowiem o wprowadzenie w Polsce zakazu hodowli zwierząt na futra, tak jak do tej pory uczyniły już m.in. w Wielka Brytania, Holandia czy Czechy.

-Nasz happening motywowany był badaniem ankietowym przeprowadzonym niedawno przez studentów UMCS wśród mieszkańców Lublina. Pokazało ono, że aż prawie 78% z nich deklaruje poparcie dla wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra w Polsce, a ponad 60% ankietowanych podczas zakupów stara się unikać wyrobów zawierających naturalne futra. Te wyniki bardzo nas cieszą- wyjaśnia Angelika Trześniewska z Otwartych Klatek.

Stowarzyszenie Otwarte Klatki powstało w 2012 r. Jak tłumaczą jego członkowie, ich celem jest zapobieganie cierpieniu zwierząt poprzez wprowadzanie systemowych zmian społecznych, dokumentowanie warunków chowu przemysłowego oraz edukację promującą pozytywne postawy wobec zwierząt. W tym celu prowadzone są kampanie dotyczące m.in. wprowadzenia w Polsce zakazu hodowli zwierząt na futra, poprawy warunków życia kur niosek oraz kurczaków hodowanych na mięso, promocji diety roślinnej wśród konsumentów i firm z branży gastronomicznej i handlowej, a także rezygnacji przez sklepy ze sprzedaży futer czy żywych ryb.

(fot. nadesłane)

33 komentarze

  1. Popieram !!!!!!

    • Ocena: 0

      Też popieram !!!!! 🙂

    • Anonimowy wielbiciel
      Ocena: 0

      Myśle, że i 100% Ukrainy, Chin, Korei Niemiec itd. będzie popierać w skrócie wszelkie te miejsca, ktore na tym zarobią.

      • Dokładnie, zapotrzebowanie się niej zmniejszy tylko pomyśl w jakich warunkach w Chinach czy na Ukrainie będą hodowane śmiać mi się chcę z tak głupich osób jak te dziewczyny, niech oddają krew albo jakoś zbiórkę dla dzieciaków z hospicjum zorganizują jak chcą coś pożytecznego zrobić

        • Głupi to Wy jesteście.

          • Chciałbym by moje posty były widoczne
            Ocena: 0

            Kinga, widzisz, nie rozumiesz podstawowych zasad ekonomii, podaży i popytu. U nas zakażą to będzie importowane z innego regionu świata. Stracimy na tym my, bo Polski przemysł futerkowy jest bardzo silny. Nam zakażecie, inni skorzystają. Dla zwierzątek nic się nie zmieni, a być może jeszcze pogorszy, bo w Polsce przynajmniej są jakieś kontrole, a kraje Azjatyckie to … zero nadzoru, zero przepisów, zero norm. Tam dopiero będą mordownie.

    • Anonimowy wielbiciel
      Ocena: 0

      Też popieram prawa zwierząt. Przedewsystkim podstawowe – prawo żeby były smaczne.

    • struś puściłwiatr
      Ocena: 0

      Ja też popieram chociaż jest to bez sensu bo futer nikt nie nosi a buty turystyczno-sportowe są z tworzyw sztucznych a odzież i buty z tworzyw sztucznych zapełniają wysypiska śmieci. Czy to jest ekologiczne? Niech jeszcze częściej zmienia się moda to szybciej zasypiemy się odpadami.

  2. Narodowy Akrobata
    Ocena: 0

    „Protestant” chyba chce zamoczyć.

  3. Ocena: 0

    ciekawi mnie z czego mają wykonane buciki te zacne obrończynie?????

    • ze świńskiej skóry, którą to świnię zjadłeś

      • Ocena: 0

        myślałem że z Twojej broszki

      • obecnie naturalna skóra (z bydła lub świń jako odpad z produkcji mięsa…) do produkcji butów jest wielką rzadkością … Tańsza a często lepsza i wytrzymalsza jest sztuczna „derma” choć mniej ekologiczna niż odpadowe skóry naturalne…

  4. Brawo, popieram.

  5. Ocena: 0

    Dajcie sobie spokój dzieciaki ,za kilka ,kilkanasicie lat problem sam się rozwiąże bo zimy coraz cieplejsze i nikt nie bedzie chciał chodzić w futrach

  6. Ocena: 0

    A bobry ogolone?

  7. Zygmunt ma rację ,za te kilkascie lat dzikie zwierzęta bedzie mozna ogladać tylko w zoo ,no i jeszcze w naszym kraju podczas wypadków drogowch spowodowanych przez dziki ,losie ,jelonki i sarenki .Ale z nich się futer nie robi ,to sobie zyją spokojnie w lasach i co jakiś czas wychodzac na spacer wlezą pod samochód

    • Ocena: 0

      Coś ci się pomyliło… to my „wleźliśmy” do ich domu z drogami i samochodami i nie odwracaj kota ogonem…
      Jak już przejeżdżasz przez las to zachowuj sięjak kulturalny człowiek w gościach… czyli cicho i grzecznie, jedź wolno i uważnie…

  8. Zakaz hodowlli, zakaz uprawy roli, zakaz handlu gdzie takich ludzi sieją?

  9. Popieram!!!! Nie ma co nabijac sakiewki zwyrodnialcom.

  10. Ocena: 0

    Tylko nikt nie pomyśli że syntetyczne ubrania przy produkcji a później przy ich utylizacji zanieczyszczają środowisko.