W województwie lubelskich zarejestrowanych jest blisko 1,5 mln samochodów osobowych. Większość z nich to auta mające ponad 15 lat
17:14 22-09-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
17:14 22-09-2024 | Autor: redakcja
Przy normalnych zarobkach nie było by tyle starych samochodów taki wniosek
Bzdurny wniosek
Oczywiście ludzie jeżdżą starymi autami bo lubią…. a świstak siedzi i zawija….
nie ma się czym cieszyć. Komunikacja podmiejska leży, dojazd z nią to tylko 2,5h w jedną stronę czyli 5h dziennie. Są linie co w weekendy nie kursują, na tygodniu kilka kursów. Trzeba być bogatym, żeby nie mieć 15-20 letniego samochodu.
stary nie znaczy złom. Mam kilka samochodów z lat 1990 – 2002 dlatego,że lubię „tamtą” motoryzację. Stać mnie na nowy z salonu ,ale nie mam zamiaru płacić za te plastikowe jednorazówki . Każdy robi jak uważa. Nie wszyscy mają starsze samochody z przymusu.
Przecież było 8 złotych lat i to Niemcy mieli do nas przyjeżdżać po pracę a jak się okazało, to nasze topowe wynagrodzenie, to niemiecka najniższa krajowa przy momentami podobnych kosztach życia. Średnie auto jest pełnoletnie, no nieźle, nieźle ale w TVP by holecka przecież nie kłamała? Prawda? Prawda?
i to jest ekologia , a nie złomowanie kilkuletnich i produkcja nowych
ta baba Wangi , długo jeszcze będzie reklamowana ?
Biedny nie jestem ale wolę mojego 19-letniego diesla niż jakiekolwiek nowe auto. Do warsztatu jeżdżę sporadycznie i nie zostawiam tam fortuny i to za byle pierdołę typu kasowanie błędu albo odblokowanie bezużytecznego wyposażenia. NOwe auta to porażka i nieporozumienie, stąd ludzie wolą dbać o swoje stare pojazdy I dodam że na przeglądach nie daję w łapę znajomemu diagnoście bo w moim aucie zwyczajnie nie ma się do czego przyczepić.
Dokładnie więcej czasu dla siebie niż spędzanie w serwisach….
nie ma takiej możliwości żeby nie było w ciągu dnia zbliżenia !
redakcja ma stałe zatrudnienie
„Niemal co drugie auto posiada silnik benzynowy. Tego typu samochodów jest bowiem 45 proc. Na drugim miejscu są pojazdy z silnikiem diesla – 34,6 proc., gaz LPG posiada 18,2 proc. samochodów osobowych, a 2,2 proc. to auta elektryczne.”
Wot logika statystyków.
W tych 18,2% pierwotny silnik benzynowy/diesla został wymontowany, żeby można je było z czystym sumieniem umieścić w akurat tej grupie pojazdów. Brawo statystycy!
Auta mają po 15 lat… A domy mają po 50 lub więcej i co z tego. To jest właśnie normalne, aale nie dla zachodu bo tam nastawiali fabryk którre muszą produkować i wmawiają nam że musimy kupować, a jak sprzedaż nie idzie to dotacje każą rządowi dawać. Napiszę że konstrukcyjnie to 15 letnie auto jest takie samo jak nowe- kolumna MC persona z przodu, belka lub wahahacz z tyłu, hamulce tarczowe i konstrukcja samonośna. Wygląd inny aby co rok i większy wyświetlacz i czujnik do czujnika niewiadomo po co.