W ubiegłym roku na drogach Lubelszczyzny zginęły 122 osoby. Znacznie wzrosła liczba pijanych kierowców
20:53 25-01-2023 | Autor: redakcja
W 2022 roku na drogach województwa lubelskiego doszło do 799 wypadków, w których 122 osoby zginęły a 828 zostało rannych. To oznacza, że w porównaniu do 2021 roku zdarzeń tych było o 79 mniej. Przełożyło się to również na mniejszą liczbę ofiar i rannych odpowiednio o 13 i 121.
Jak wskazują funkcjonariusze drogówki, pomimo poprawiającego się bezpieczeństwa na drogach regionu, pewne rzeczy pozostają niezmienne. Mowa tu o przyczynach najtragiczniejszych zdarzeń, którymi są: niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu.
Do tego dochodzą pijani kierowcy, których liczba znacznie wzrosła. Kiedy w 2021 roku wpadło 2141 osób, które wsiadły za kierownicę w stanie nietrzeźwości, tak teraz zatrzymano aż 4087 kierujących pojazdami pod działaniem alkoholu.
W przypadku kolizji, policja zanotowała ich 17 059, o blisko 3 tys. mniej niż rok wcześniej. Tutaj jednak trzeba zaznaczyć, iż takich zdarzeń było sporo więcej, jednak wielu kierowców m.in. z uwagi na wysokie mandaty, decyduje się na porozumienie się z drugim uczestnikiem bez udziału funkcjonariuszy.
Policjanci wyeliminowali z ruchu również szereg kierowców, którzy za nic mieli sobie przepisy ruchu drogowego, a tym samym stwarzali duże zagrożenie dla innych. Do tego celu służy głównie grupa „Speed”, której celem jest walka z piratami drogowymi. Funkcjonariusze skontrolowali łącznie 46 095 pojazdów, ujawniając przy tym 49 916 wykroczeń. Po spotkaniu z takim patrolem, 380 kierowców musiało pożegnać się na jakiś czas z uprawnieniami do kierowania.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
Mandaty rosną a pijanych więcej? Znowu coś władzy nie wyszło?
Wielki sukces rzondu i kulsonów. Wincej socjalu wincej!!!
więcej pijanych=więcej pieniędzy z kar
Zatem najbogatsze kraje to te z pijaństwem, narkomaństwem, złodziejstwem, itp.
Kraje z narkomanią, pijaństwem i złodziejstwem nie są najbogatsze, ale mają najbogatszych ludzi u władzy.
Może czas wprowadzić bardziej skuteczne metody, takie jak premier Tusk – kiedy podniósł próg kwotowy na uznanie kradzieży za przestępstwo a nie wykroczenie – i od razu ilość przestępstw spadła. Trzeba więc podnieść próg tolerancji alkoholu we krwi do co najmniej 1 promila i będzie skutek. Ot taka balcerowiczowska stara dobra szkoła
Już to zrobiono. Niedawno było w prasie na ten temat.
beata z albatrosa
Ruch drogowy wzrósł znacząco względem jeszcze pandemicznego 2021, a wypadków i ofiar było około 10% mniej.
Oczywiście zbieżność tych danych ze zmianą przepisów i wysokością mandatów jest przypadkowa.
Jest tak samo przypadkowa, jak wzrost liczby ofiar na drogach po likwidacji fotoradarów, pomimo wcześniejszej wieloletniej tendencji spadkowej.
I to wszystko przy rzekomo ludziach rzucających się po koła. To dlaczego (przy tych wtargnięciach na jezdnię) ofiar jest mniej?
W biedzie zawsze pojawia się alkohol, a to jak skutecznie uszczupla się budżet w gospodarstwach domowych to widać.
Pieszym zamiast dawać jakiekolwiek prawa trzeba by najpierw zacząć od edukacji, a nie później biadolenie, że samochód nie wyhamował i kierowca zmarnowane życie i ten ze świadomością pierwszeństwa też.Ale jak żyje to następnym razem wózkiem nie będzie się wpychał.
Piją na zapas dopóki nie ma konfiskaty samochódów…
Wzrosła liczba wykrytych kierówców.
Ludzie już nie radzą sobie z otaczającą nas chorą rzeczywistością i pijąc próbują chociaż trochę zapomnieć o tym co i do czego rządzący dążą.
Pijakowi żadna kara nie straszna.
Ilu terrorystów na rowerkach straciło życie i zdrowie?
A ile wypadków spowodowali zagraniczni kierowcy („bracia” zza wschodniej granicy) i ile osób przez nich zginęło? .
patrząc na ilość komentarzy, to śmiem twierdzić, że miliony