W trakcie spaceru z psem, natknęła się na płonącego mężczyznę. Jego życia nie udało się uratować (zdjęcia)
20:34 10-04-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 17 przy al. Piłsudskiego w Lublinie. Spacerująca z psem kobieta dostrzegła dym wydobywający się z pobliskich zarośli. Postanowiła sprawdzić, co się tam pali.
Kiedy podeszła bliżej zauważyła leżącą osobę, która znajdowała się cała w ogniu. Natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Strażacy ugasili płomienie, niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.


(fot. lublin112)
Może kolejna ofiara koronawirusa, która została zwolniona z pracy i została z rodziną bez środków do życia.
Tez o tym pomyślałam…
Przykre… zaczyna się tego więcej niż wcześniej, niestety wiadomo że to nie tylko wirusa wina….
być może jest takie prawdopodobienstwio bliskie trafienie szostki w totka ale pewne jest że jesteś idiotą
Chciałabym być idiotą i nie widzieć tego, jak w ciągu jednego dnia życie wielu ludzi runęło w gruzach. Jak wielu pracodawców , nie czekając nawet na to jak sytuacja się rozwinie , wręczyło swoim pracownikom z 20-letnim stażem wypowiedzenia. Moi koledzy 45-50 letni zostali bez pracy. Jak nie wirus , to wykończy nas depresja a samobójstwa staną się powszechne.
A może to ten co trafił 6 w lotka właśnie i postanowił tak to uczcić.
Co to za durne pitolenie byście się wszyscy wstydzili durnie może zero kometowania bo zgłoszę odpowiednim służbom bez pomyślunku
Głupoty piszecie, nikt normalny w ten sposób sobie życia nie odbierze, przynajmniej w takiej sytuacji
Dokładnie, ten typ samobójstwa najczęściej występuje w miejscach publicznych, jest formą protestu, skutecznego, działającego na wyobraźnię.
To może to mafja
Szkoda człowieka…. Ale TERAZ ON JEST GÓRA, JEST MU LEPIEJ TAM! JEŚLI TUTAJ BYL DOBRYM CZŁOWIEKIEM.
Kwiatki, bratki z Piłsudskiego nic nowego tam takich pełno
Biedaczek coraz więcej będzie takich przypadków bo ludzie nie wytrzymują nerwowo i psychicznie.
gdzie tam taka miejscowka nie kojarze jakos
jak sie konczy pilsudskiego tam co kiedys komenda byla przy targach (a moze dalej jest) jak wlaczysz street view to znajdziesz
Świerczewskiego na wysokości szkoły
Rozumiem, ze Pani czekala na przyjazd strazy pozarnej okolo 3-5 minut, zamiast posypywac go ziemia lub zdjac kurtke i tlumic ogien na tym czlowieku
Zakładała rękawiczki, przyłbicę i maseczkę. Trochę jej zeszło. Płonący człowiek, płonącym człowiekiem , ale zasady bezpieczeństwa na pierwszym miejscu.
ptasi móżdżek czyli wierzący w akcji
Raczej ateista. Przecież dla niego jest to jedyny świat…
też o tym pomyślałem czytając artykuł. jeśli zobaczyła go płonącego, zadzwoniła po straż i dopiero strażacy zaczęli go gasić, to jakie miał szanse? żadne
Taaak…. Powinna złapać za smycz i gasić go psem.
Zbędne dyskusje – to była tragedia, normalnie ludzie nie żegnają się z życiem.
zbędne czytanie i zbędne włączenie się do zbędnej dyskusji
Normalni, zdrowi psychicznie ludzie nie popełniają samobójstwa.
To Magik czy Tomasz Beksiński też ? Witkacy , Marylin Monroe, Ernest Hemingway i Kurt Cobain ?
Hemingway miał schizofrenię, a jak bardzo zdrowy psychicznie był młodszy Beksiński to się możesz dowiedzieć np. z książki Grzebałkowskiej.