05/06/2026
690 680 960

W szpitalu przy Jaczewskiego przeprowadzono pierwszą operację z użyciem robota Da Vinci. Usuwano część płuca

Torakochirurdzy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie przeprowadzili pierwszy zabieg anatomicznej resekcji miąższu płucnego przy pomocy systemu robotowego. Była to jednocześnie pierwsza procedura z użyciem najnowszej generacji robota da Vinci Xi wykonana w taj placówce.

Szkolenia z użyciem nowo zakupionego przez szpital robota da Vinci Xi trwają od końca września bieżącego roku. To już drugi, po robocie Versius, chirurgiczny system robotyczny w USK Nr 4 w Lublinie. Pozyskując go, szpital przy ul. Jaczewskiego stał się pierwszym ośrodkiem we wschodniej Polsce dysponującym dwoma różnymi technologiami robotycznymi, co pozwala na więcej precyzyjnych operacji. Jednocześnie jest także czwartym ośrodkiem w kraju wykonującym operacje torakochirurgiczne systemem robotycznym Da Vinci.

Xi to najnowsza, czwarta generacja tego systemu chirurgicznego firmy Intuitive Surgical zapewniającego wysoki standard zabiegów małoinwazyjnych. Robot został zaprojektowany z myślą o większej wszechstronności, elastyczności i zaawansowanej technologii obrazowania. System, w porównaniu do poprzednich modeli, takich jak da Vinci Si, wprowadza kilka istotnych ulepszeń pozwalających na lepszą jakość terapii wielu schorzeń.

Obraz ciała pacjenta podczas operacji otrzymywany jest poprzez specjalny wizjer zdolny do wyświetlania obrazu w trzech wymiarach. Zabiegi operacyjne z wykorzystaniem robota da Vinci Xi znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach medycyny – torakochirurgii, urologii, chirurgii ogólnej, ginekologii, kardiochirurgii i laryngologii.

W USK Nr 4 w Lublinie aparatura będzie wykorzystywana w szerokim zakresie. Do pracy z robotem przygotowują się specjaliści Klinicznego Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej, Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Leczenia Żywieniowego, Klinicznego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej oraz Klinicznego Oddziału Ginekologii Operacyjnej i Onkologii Ginekologicznej.

Jako pierwsi procedurę w asyście da Vinci Xi wykonali specjaliści z Klinicznego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej kierowanego przez prof. Uniwersytetu Medycznego w Lublinie dr hab. n. med. Marka Sawickiego. Zabieg anatomicznej resekcji miąższu płucnego przeprowadzono w poniedziałek 28 października u 74-letniej pacjentki ze złośliwym nowotworem płuca.

– Na wstępie należy podkreślić, że robot da Vinci nie jest typowym robotem a niejako mechanicznym ramieniem, narzędziem sterowanym przez chirurga. Proces szkoleniowy sprowadza się do nauki obsługi tego nowego i zaawansowanego technicznie, ale jednak narzędzia chirurgicznego. Mówiąc to mam na myśli, że każdy chirurg, który takie szkolenie rozpoczyna, musi już wcześniej umieć wykonywać operacje w sposób klasyczny i małoinwazyjny – tłumaczy dr hab. n. med. Paweł Rybojad.

Szkolenie składało się z kilku elementów. Chirurdzy rozpoczynali je od ćwiczeń przypominających komputerowe gry zręcznościowe mające za zadanie poznanie, nauczenie się i zautomatyzowanie ruchów kamerą oraz narzędziami chirurgicznymi przez operatorów. Kolejne ćwiczenia, które odbywały się z przedstawicielem firmy Synektik, polskiego przedstawiciela firmy Intuitive Surgical, producenta da Vinci, pozwalały wyjaśnić wszelkie aspekty techniczne. Następna część szkolenia dotyczyła ćwiczeń na trenażerze, czyli urządzeniu umożliwiającym trening na specjalnym fantomie. Ostateczna certyfikacja następuje podczas zabiegu operacyjnego na modelu zwierzęcym.

Leczenie chirurgiczne raka płuca pozostaje nadal najskuteczniejszą metodą leczenia, dającą pacjentom szansę na całkowite wyleczenie. Anatomiczna resekcja miąższu płuca, w zależności od rozległości, to usunięcie pojedynczego płata płuca, czyli lobektomia, usunięcie dwóch płatów prawego płuca, czyli bilobektomia oraz usunięcie całego płuca, czyli pneumonektomia. Do tej pory w Klinicznym Oddziale Chirurgii Klatki Piersiowej USK nr 4 w Lublinie wykonywano głównie zabiegi metodą małoinwazyjną przy pomocy nowoczesnego zestawu do wideotorakoskopii.

– Wprowadzenie do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie nowej technologii pozwala na jeszcze większą precyzję w usuwaniu zmian nowotworowych i szybszy powrót pacjentów do zdrowia. – Podczas zabiegu chirurg widzi pole operacyjne trójwymiarowo, a nie tak jak na ogół w zabiegach endoskopowych dwuwymiarowo. Obraz jest powiększony i przybliżony. Zakres ramion robota i narzędzi na ich końcach są często znacznie większe, a to z uwagi na fakt że ich punkty wygięcia znajdują się bezpośrednio w polu operacyjnym. Precyzja działania wynika z powyższych faktów – opisuje dr hab. n. med. Paweł Rybojad.

Pracownicy szpitala dodają, że Robot da Vinci Xi wydaje się być narzędziem stworzonym do najtrudniejszych zabiegów chirurgicznych. Wskazania jego użycia na pewno będą się rozszerzać. Obecnie należy zakładać, że około 100 pacjentów, głównie z rakiem płuca oraz guzami śródpiersia mogłoby skorzystać rocznie z tego typu operacji w tym ośrodku. Problemem jest finansowanie. Zabiegi torakochirurgiczne przy użyciu robota nie są dodatkowo finansowane przez NFZ, a ich koszt nieraz kilkukrotnie przewyższa koszt operacji klasycznych i endoskopowych. Z tego względu w polskich szpitalach wykonywane są głównie rozległe operacje guzów płuc.

5 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Super a jak już zakończą szkolenie, to wypadałoby podnieść im kontrakty, bo za wiedzę trzeba płacić.

    • Ocena: 0

      Józek z tyłów sklepu powiedział że zrobi to lepiej. Czemu miałbym mu nie wierzyć, w końcu skończył zawodówkę na rzeźnika.

  2. jak zabiegi nie sa finansowane przez NFSZ,
    to milionerom tylko będa robić ?

  3. Zanim się nauczą, to zawsze jakieś straty muszą być. Kto następny?

    • Ten kto się zgodzi, bo już innego ratunku nie ma. Najlepiej niech się nie uczą wogule nie będzie strat a chorzy dalej będą umierać. Pojęcia nie masz ile lekarz musi się nauczyć, że takiego jak ty mądrale ratować.