06/06/2026
690 680 960

W środku nocy strażacy ruszyli na pomoc uwięzionemu w aucie mężczyźnie. „Wystarczyło nacisnąć klamkę”

W pewnym momencie drzwi auta się zamknęły. Przebywający w pojeździe mężczyzna nie mogąc ich otworzyć zdecydował się wezwać pomoc. Na miejscu interweniowali strażacy.

Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek w na ul. Ogrodowej w Lublinie. Około północy na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że znajduje się w samochodzie i nie może go opuścić. Na pomoc skierowana została straż pożarna.

Jak wyjaśnia nam st. kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, mężczyzna wszedł na przestrzeń ładunkową Citroena Berlingo, po czym w pewnym momencie drzwi auta się zamknęły. Nie mogąc ich otworzyć zdecydował się wezwać pomoc.

Strażacy wskazują, iż cała akcja trwała bardzo krótko. Wystarczyło bowiem jedynie nacisnąć klamkę, aby drzwi się otworzyły. Dodają, iż mężczyzna nie potrzebował interwencji medycznej.

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Patrząc na dzisiejsza młodzież to takich zuchów będzie coraz więcej

    • Ocena: 0

      Obecna młodzież w porównaniu tej z komuny to są po prostu matoły, niedorozwoje i łajzy.

      • Jeśli chodzi o poziom życia i możliwości, i tak wolałbym być dzisiejszą młodzieżą, a nie tą z czasów komuny.

  2. Ile zastępów wysłano🤨 5😅

  3. Pewnie z dziesięć

  4. Ocena: 0

    Ale gleba na dzielni.Aaaaa…

  5. Ocena: 0

    to the bil oczy zamyka jak otwiera bagażnik że nie wie o istnieniu klamki

  6. To jeden z tych co to alkoholu nie tyka bo wie, że jest ciamajda pasującym do systemu😂

  7. Musi naćpany

  8. u mnie klamki bagażnika są 2 , jedna od wewnątrz