W środku nocy przyszli na myjnię, interesowały ich pieniądze. Wszystko nagrała kamera (wideo)
08:10 14-02-2021 | Autor: redakcja
W nocy z piątku na sobotę miało miejsce włamanie do myjni samoobsługowej zlokalizowanej przy ul. Domeyki w Lublinie. O godzinie 3:48 przyszło tam dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich bacznie obserwował okolicę, wypatrując czy nikt się nie zbliża, drugi zaś pokonywał zabezpieczenia automatów wrzutowych.
Ich łup wyniósł równe 0 złotych. W obu urządzeniach nie było bowiem nawet grosza. Gotówka, jak co wieczór, wcześniej została zabrana, później zaś, przy 10 stopniowym mrozie, nie było chętnych na nocne mycie pojazdów.
Kradzieże pieniędzy z automatów wrzutowych na myjniach samochodowych są od dłuższego czasu plagą w całym kraju. Sprawcy liczą na łatwy zysk i tak jak widać, wcale nie przejmują się kamerami monitoringu. Właściciele tego typu obiektów starają się bronić przed włamaniami montując dodatkowe zabezpieczenia, czy też nawet kilka razy w ciągu doby opróżniać urządzenia z bilonu.
(wideo Myjnia Domeyki)
Niezła gangsterska ,he he ….po sposobie poruszania się można stwierdzić że to jakieś homo niewiadomo ….
Ale prymitywy!
Biegiem do szafki po kilka złotych a szkód na kilkaset i biegiem ucieczka.
Takie wszy miejskie…
Co komu z kamer jak legalnie można nosić maski Z parkomatów też łatwo ukraść.
Gang Olsena – po pieniądze na myjnie w zimie 😉
W takich sytuacjach prawo powinno dopuszczać działanie snajpera – po strzale w samo czółko, taki jeden z drugim już by więcej nie przyszedł.
Rozmarzyłam się… przecież wg. naszego prawa jakby właściciel uszkodził w jakikolwiek sposób bezcenne ciało bandziora, to w kryminale wylądowałby szybciej niż chroniony prawem bandzior.
Gang Olsena po wersja Lublin.
Lublin dawniej, tera jest to Miasto Inspiracji !!! – I żeby mnie o tem pamiętał !!!
Ale wybrali dobrą porę, kto w takie mrozy myje samochody? Tylko nie liczni, ale gang Olsena nie pomyślał o tym. Brawo wy.
„Nie liczni” w ogóle nie myją.
Na Alasce na każdej tablicy rejestracyjnej, na dole pod numerem widnieje wiele mówiący napis”The last frontier” (po polskiemu: Ostatnia Granica).
Każdy tu o tym wie, że gdyby np. wszedł nieproszony na cudzy teren (zwłaszcza w nocy) to mogłoby się zdarzyć, że jego rodzina nie dowiedziałaby się nawet gdzie jest pochowany.
A w Waszej , niewątpliwie kochanej Ojczyźnie macie takie prawo, że bardziej chroniony jest złoczyńca niż poszkodowany.
Tam wszystkie monety idą z wrzutni do środka- pomieszczenia centralnego na myjni. Właściciel jest rozsądny i co obsługa myjni to wybranie kasy. Szkoda tylko, że ma tak mało kamer. Liczę że mimo wszystko szybko ich namierzą.
Wiesniczka w gumofilcach podsumowała naszą chorą rzeczywistość …gdyby własciciel w jakikolwiek sposób bronił swojej własnosci i niechcący „uszkodził „któregoś z tych bandziorów ,to trafił by za kratki szybciej nież oni .Zastanawiam się czy kiedykolwiek się to zmieni w tym chorym kraju ,gdzie normalnym powinno być to że każdy broniacy swojej własnosci powinien być zwolniony z jakiejkowiek odpowiedzialnosci za wieksze lub mniejsze „uszkodzenia ” bandyty .Tak jak jest to w USA …ktoś kto wkracza na czyjś prywatny teren moze być odstrzelony i nikomu nawet do głowy nie przyjdzie zeby mu z tego powodu stawiać jakiekolwiek zarzuty
Nie we wszystkich stanach tak jest, ale u nas na Alasce, jest…
Tu się szanuje prawo własności, a przestępcy na osądzenie nie czekają po 3 lata w aresztach, jeśli taki nie został zastrzelony na miejscu np. nocnych odwiedzin, to sędziego zobaczyłby nawet po półgodzinie, a najwyżej do godziny jazdy samochodem (w zależności jak daleko sędzia mieszka).
Po dalszych piętnastu minutach mógłby spokojnie zacząć myśleć, że odbywa karę.
A kto w taki mroz myje samochod?
Czasem nawet ustawia się kolejka…
Te wszystkie monitoringi to wyrzucanie pieniędzy w błoto …nawet nagrane wizerunki sprawcy to pewnie zaden dowód dla naszych „super” sądów …bo przecież wizerunek każdego bandyty jest chroniony prawem
Tak działa prawo Ziobry np. w sklepach kradną ochrona zatrzymuje Policja przyjeżdżając sprawdza gościa jeżeli jest to jego druga trzecia kradzież tego typu nadal wręcza mu mandat a gość się cieszy i przyjmuje chodź nie posiada środków do zapłaty za ten mandat i tak złodziej kradnie a Policja stara się go złapać. Mając nawet zatrzymanego złodzieja nie potrafią przerwać tego procederu bo co oni mogą tak tłumaczą takie prawo. Więc po co zatrzymywać takich złodziei może postawić automaty które będą pożyczać na wieczne oddanie drobne sumy pieniędzy to przynajmniej nie będą niszczyć mienia przyzwoitych ludzi którzy pracują na każdy „automat, drzwi, okno itp.”
Łatwiej i efektowniej jest lać metalowymi pałami, łamać ręce czy dawać gazem po twarzy. To są priorytety, a nie ochrona społeczeństwa.