W Polsce każdego dnia 15 osób popełnia samobójstwo. To więcej, niż ginie w wypadkach samochodowych
11:33 10-09-2020 | Autor: redakcja
W Polsce każdego dnia 15 osób popełnia samobójstwo, rocznie ponad 5 tys. To więcej niż ginie w wypadkach samochodowych. Problem coraz częściej dotyczy młodych osób, które podejmują próby samobójcze. Trwająca epidemia wzmacnia izolację osób starszych, sprzyja wzmacnianiu pojawiających się lęków i utrudnia podtrzymywanie relacji z bliskimi.
Obecnie samobójstwa stanowią jedną z 20 najczęstszych przyczyn śmierci na świecie w każdej grupie wiekowej. Niestety każde samobójstwo jest tragedią nie jednej osoby, ale wielu z jej otoczenia. Samobójstwo może mieć wiele przyczyn i o tym desperackim kroku decydują różne czynniki; genetyczne, psychologiczne, społeczne i kulturowe oraz przeżyte traumy, silny stres, a także poczucie straty. Aby w porę reagować na pewne zachowania osób z naszego otoczenia, powinniśmy nauczyć się rozpoznawać sygnały ostrzegawcze, co za tym idzie, oferować nasze wsparcie.
Zgodnie z opracowaną w 1953 roku koncepcją zespołu presuicydalnego, aż 80% prób samobójczych poprzedza szereg charakterystycznych sygnałów ostrzegawczych. To m.in.: wycofanie społeczne, zachowania depresyjne, lęki, poczucie bezradności, pesymistyczne myśli, dewaluacja wartości, rezygnacja z zainteresowań, silna impulsywność, drażliwość, wyładowywanie agresji i napięcia. Należy pamiętać, że samobójstwo to proces i można pomóc na każdym etapie. Nie jesteś sam! Nie zwlekaj! Jeżeli potrzebujesz pomocy, zgłoś się!
?♂️?♀️?♂️?♀️ W Polsce każdego dnia 15 osób popełnia samobójstwo, rocznie ponad 5 tys. To więcej niż ginie w wypadkach samochodowych❗
Pamiętaj, ludzkie życie jest największą wartością ❤️?#ŚwiatowyDzieńZapobieganiaSamobójstwom pic.twitter.com/cm9vHBNi90
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) September 10, 2020
Gdzie uzyskać pomoc?
Ważne telefony antydepresyjne – zadzwoń w razie potrzeby!
Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
tel. 116 123
(poniedziałek-piątek od 14:00-22:00, połączenie bezpłatne)
Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
tel. 116 111
(czynny codziennie od 12:00 do 02:00)
ITAKA- centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego
tel. 800 70 2222
(czynne całodobowo)
ITAKA – Antydepresyjny telefon zaufania
tel. 22 484 88 01
(czynny w poniedziałki i czwartki od 17.00 do 20.00)
Ośrodek Interwencji Kryzysowej
– pomoc psychiatryczno-pedagogiczna
tel. 22 855 44 32
Ośrodek Interwencji Kryzysowej
tel. 22 837 55 59
(poniedziałek – piątek od 8:00 do 20:00)
Ośrodek Interwencji Kryzysowej – poradnia ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie
tel. 22 845 12 12 lub 667 833 400
(poniedziałek – piątek od 08:00 do 20:00)
Telefon zaufania – dla osób które znalazły się w trudnej sytuacji i potrzebują natychmiastowego interwencyjnego wsparcia.
Telefon Zaufania
tel. (22) 621 35 37
Telefon Interwencyjny
tel. 600 070 717
Dyżury w godzinach 10:00-16:00
– psychologiczny: od pon. do pt. (bez czwartków)
– prawny: czwartki
Bezpłatna linia wsparcia dla osób po stracie bliskich
tel. 0 800 108 108
(poniedziałek-piątek od 14.00 do 20.00)
Telefoniczna Pierwsza Pomoc Psychologiczna
tel. 22 425 98 48
(poniedziałek – piątek od 17:00 do 20:00 / sobota od 15:00 do 17:00)
Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie
Telefon Zaufania
– całodobowy dyżur psychologiczny: 733 588 900
– dyżur psychologa pon-pt 7:00-19:00: 733 588 600
(fot. pixabay.com)
Należy też pamiętać o tym, że w przypadku samobójstwa osobami poszkodowanymi są także członkowie rodzin, szczególnie dzieci, dla których powrót do normalności po takiej traumie trwa bardzo długi czas.
Epidemia
Maski na ryj!!!
Serio? Ciebie to bawi?
Popieram, należy wprowadzić reżim… sanitarny lub jakiś inny… dystans społeczny, zasłanianie całej twarzy włącznie z oczami i uszami…. nie ma żartów, to kilkunastokrotnie większa śmiertelność od covida niewida…
to hiper pandemia
Powinni wprowadzić jakieś obostrzenia w tej sprawie i wyłapywać nosicieli.
warto wspomnieć że 80% samobójstw popełniają mężczyźni.. teraz warto się zastanowić dlaczego tak jest.
Jeśli masz na myśli że to kobiety są powodem tych samobójstw, to niestety się mylisz. Kobiety są bardziej odporne psychicznie a w razie potrzeby, potrafią rozmawiać o swoich problemach. Mężczyźni zaś popadają w depresję i nie chcą o tym mówić ponieważ obawiają się iż będą uznani za słabych. W konsekwencji kończy się to tragedią. Jest to udowodnione naukowo.
Jest tak dlatego, że to na ich barki jest zrzucone 80% obowiązków i odpowiedzialności za wszystko. Kobieta ma ruchy feministyczne, które będą jej bronić do upadłego, choćby nie miała racji, ma za sobą sądy rodzinne, które np. przyznają im opiekę nad dziećmi, choćby były najbardziej patologicznymi matkami, a ojciec był wzorem wszelkich cnót, kobieta może założyć „niebieską kartę” nawet wtedy, gdy potrzebuje tylko papierów do rozwodu, kobiecie pomoże każda instytucja. A facet ma same obowiązki – MUSI utrzymać rodzinę, jeśli dziecko urodziło się w związku, to „z automatu” zostaje uznany za ojca biologicznego i ciężko mu zaprzeczyć ojcostwu (nawet gdy ma wyniki badań DNA, że ojcem nie jest), więc musi płacić alimenty nawet na cudze dzieci (po ostatnich nowelizacjach nawet nie liczy się ile zarabia, tylko jego „zdolności zarobkowe”, więc jeśli sąd tak uzna, to może zasądzić alimenty wyższe niż dochody faceta, itd.). Dlaczego o tym piszę? Znałem gościa, który się znalazł w takiej sytuacji – nawet pracownicy poradni psychologicznej go wyśmiali z tekstami „co z ciebie za facet”? Koleś nie wytrzymał.
Tak dla uświadomienia za większością samobójstw kryje się choroba zwana cyklofrenia.
Większość popełnia z braku pieniędzy na życie tak to jest jedni samochody z salonu kupują a drudzy na chleb nie mają ani na normalne życie
I co proponujesz pan, panie Szwagier – chcesz sobie wziąć na dożywotnie utrzymanie chociaż jednego takiego, który nie potrafi, a często i nie chce zarobić na swoje utrzymanie ???
to niech drudzy się uczą i pójdą do pracy, zamiast czekać na zasiłek i 500+.
W czasach bezstresowego wychowania, kiedy gnojki dostają wszystko z dostawa pod pysk, trudno pogodzić się z myślą, że na coś po prostu trzeba samemu zarobić.
Mama nie da na kolejną zachciankę, dziewczyna wybierze mniejszego nieudacznika, zostawi i dramat w rodzinie i okolicach, mus sie powiesić, albo czymś wjechać pod pociąg (bo kłaść się i czekać na torach, ryzyko przeziębienia).
Warto też wspmnieć, że jakaś część ofiar wypadków to ofiary samobójczych zachowań kierujących.
Coraz częściej samobójstwa kwalifikuje się jako wypadki bo lepiej wygląda w statystykach
Czyli wg tych statystyk więcej osób popełnia samobójstwo niż zabija ten cały niby wirus, czyli jak na moje to bardziej powinno się nagłaśniać inne sprawy niż ten g…. wirus, na którego już chyba każdy chorował (myślę że więcej ludzi umiera na sraczke niż na COVID) ale robi się z igly widły.
I tu jestem za ale ludzie prezesowi się klaniaja
Fajnie, że powoli zaczyna się o tym mówić, bo do tej pory było to tabu. Ale jeszcze lepiej byłoby, gdyby zaczęto otwarcie mówić, że 80% ofiar samobójstw to mężczyźni, czyli z tych 15 osób, które decydują się na ten desperacki krok 12 to mężczyźni. Ale do tego jeszcze chyba droga daleka, bo zaraz feminazistki podniosą krzyk, bo przecież to kobieta ma mieć monopol na cierpienie i bycie ofiarą.
Wydaje mi się że dofinansowanie przez państwo wibratorów dla pań ( chociaż z wieloma innymi nowymi pciami różnie może być więc nie tylko dla pań ) znacznie ograniczyłoby stres jakże biednych aktywistek.
Czyli średnio dziennie więcej niż na kowid. To jest problem! A nie jakis kowid srowid.
Jak się czyta komentarze pod tym artykułem, to co się dziwić, że ludzie nadal wstydzą się przyznać do depresji. Zero empatii, powagi, zrozumienia. A przecież depresja to choroba jak każda inna, żaden k***a wstyd!!! Trzeba leczyć!