W pojazdach lubelskiej komunikacji miejskiej zamontują specjalne lampy. Mają neutralizować patogeny
16:12 18-10-2021 | Autor: redakcja
Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie podpisał umowę na zakup i dostawę urządzeń do neutralizacji patogenów chorobotwórczych w pojazdach komunikacji miejskiej. O kontrakt starały się dwie firmy, jedna z gminy Niemce, która wyceniła urządzenia na 2,4 mln zł, druga z Warszawy, której oferta opiewała na 10,3 mln zł. Początkowo na ten cel planowano wydać 1,8 mln zł, jednak zapadła decyzja, aby dołożyć brakującą kwotę, a tym samym zlecić zadanie podlubelskiej spółce.
Za pomocą lamp wykorzystujących promieniowanie UV-C ma być dezynfekowanych 250 autobusów i trolejbusów. Jak podkreśla Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie, urządzenia posiadają certyfikat CE, a więc są bezpieczne dla przebywających w pojeździe pasażerów. Umożliwią one stałą dezynfekcję pojazdów z wykorzystaniem promieni UV-C i zapewnią neutralizację patogenów chorobotwórczych, co jest bardzo ważne w dobie światowej pandemii.
– Jest to skuteczny system ciągłej dezynfekcji powietrza przepływającego przez układy klimatyzacji i dystrybucji powietrza w autobusach i trolejbusach, wykorzystujący promieniowanie UV-C o najszerszym spektrum biobójczym. Dzięki zastosowanemu rozwiązaniu niszczone są wirusy, w tym SARS-CoV-2, oraz bakterie, grzyby i pleśnie. System wykazuje wysoką skuteczność neutralizacyjną i jest w pełni bezpieczny dla człowieka – opisuje metodę działania urządzeń Monika Fisz.
Zadaniem wykonawcy, oprócz dostarczenia lamp, będzie również ich rozmieszczenie i montaż w poszczególnych pojazdach. Jest to szczególnie ważne, gdyż specjalne osłony mają zapobiec kierowaniu promieni UV-C do przestrzeni pasażerskiej, co pozwoli na używanie urządzeń podczas realizacji zadań przewozowych i obecności pasażerów w pojeździe. Zgodnie z umową, lampy będą montowane sukcesywnie.
(fot. lublin112)
a na patusów to najlepiej gaz pie#rzowy
Od kiedy pamiętam uczono mnie, że ŻADNE promieniowanie UV nie jest bezpieczne dla człowieka.
Widocznie Pani Monika Fisz wie lepiej.
Ze 2 duże „bańki” też pewnie zmieniłaby zdanie… 😉
Świetny biznes. A może cały świat oświetlimy tak i od razu „pandemia” zniknie?
Aby promienie UV zneutralizowały wirusa to musi na niego świecić ileś godzin a nie że on sobie przeleci przed lampą. Tak się marnuje pieniądze.
Znając życie czy to zdrowe dla pasażerów czy też nie. Będzie to zasłane żeby coś naprawdę zdziałać. Może lepiej by było raz na miesiąc pojazdy komunikacji miejskiej wypróbować wymieniać filtry do nadmuchowe i czyścić siedzenia.
Ocho, czyli już wietrzenie nie usuwa wirusów. Coś jeszcze z narracji plandemicznej zostało? I nie „będziesz lżej przechodził po szczepionce” bo względna efektywność to koło 1%, czyli mniej niż błąd statystyczny.
… patogeny niekoniecznie … ale miejska kasa skutecznie się ” zneutralizuje ” przez takie zabawki !!!
O ile dobrze zrozumiałam, to planowane jest wykorzystanie lamp dokanałowych.
2,4 mln zł / 250 autobusów = 9,6k zł
Lampa w detalu to koszt 1-2k zł.
Kto bierze resztę za montaż?
A potem dla kierowców na podwyżki brakuje, bilety drożeją, a naiwni pasażerowie mają mieć poczucie, że to dla ich bezpieczeństwa dokonano tej „inwestycji”.
Gwarantuję, że NIK będzie zainteresowany tematem.
Tam ma być średnio po 4-5 lamp na jeden pojazd, a nie jedna. Ciekawe jak to się sprawdzi i czy też zabije trochę zapachów bo by mogło…
Naiwny jesteś?
Przecież wystarczy jedna na wyjściu z klimatyzacji. Efekt propagandowy taki sam. Efekt biobójczy taki sam, czyli prawie żaden. Efekt na koncie pomysłodawcy/wykonawcy zwielokrotniony.
UV nie usunie zapachów. Do tego potrzeba np. ozonu, który jest niestety także szkodliwy dla ludzi.
Dajcie kierowcom kase to może przypomną sobie o przepisach Franio Ty nie pisz swoich durnych madrosci
Żuka tam wsadzić
Jedna firma chce 2,4 mln zł, druga za to samo 10,3 mln, różnicą jest stopień ludzkiej zachłanności.
Tak bywa tez z cenami w naszych sklepach, w jednym coś np. kosztuje 1,50, a w drugim 3,99 i to w promocji. 😆