06/06/2026
690 680 960

W piątek zaplanowano otwarcie ostatniego odcinka trasy S19 Lublin – Rzeszów. Trwają ostatnie porządki (zdjęcia)

W tym tygodniu powinien zostać otwarty ostatni odcinek trasy S19 Lublin – Rzeszów w regionie. Dzięki temu przejazd między stolicami obu województw zajmie ok. 1,5 godziny.

W najbliższy piątek ma zostać oddany do użytku ostatni odcinek drogi ekspresowej S19 Lublin – Rzeszów. Chodzi o 20 km trasy między Niedrzwicą Dużą a Kraśnikiem, która od pewnego czasu jest już gotowa. Informację na ten temat otrzymaliśmy z wielu źródeł związanych z realizacją tej inwestycji. Przedstawiciele inwestora wskazują, że rzeczywiście takie są plany, jednak na razie nie zostały one jeszcze w pełni potwierdzone.

Do tej pory drogowcy wskazywali, że oczekują na odbiór inwestycji przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Ta została zatwierdzona w ubiegłym tygodniu, oficjalne dokumenty wpłynęły też do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Pomimo tego ruch w dalszym ciągu odbywa się starą trasą.

Wśród wielu osób krążą informacje, że otwarcie ma być przeciągane w czasie z uwagi na zapowiedź uczestnictwa w wydarzeniu przedstawicieli rządu z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Jest to bowiem ostatni odcinek drogi, którego otwarcie, można powiedzieć, przypieczętowuje zakończenie prac nad całą trasą Lublin – Rzeszów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że jest to nieprawda.

Jej rzecznik, Łukasz Minkiewicz tłumaczy, że uzyskanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie nie oznacza automatycznego oddania kierowcom nowego odcinka do użytku. Przed pojawieniem się ich na trasie przeprowadzane są jeszcze ostatnie wewnętrzne kontrole odcinka i ostatnie prace porządkowe. Z siedmiodniowym wyprzedzeniem o zmianie organizacji ruchu zawiadamiane są służby, a samo udostępnienie wymaga współdziałania z wykonawcami sąsiednich odcinków S19, którzy muszą usunąć oznakowanie związane z czasową organizacją ruchu. Ma to na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa przyszłych użytkowników trasy.

– Zauważcie jedną rzecz. Mianowicie w ostatnich latach otwieranych było kilkanaście odcinków dróg ekspresowych, czy to na trasie z Lublina do Warszawy, czy też obecnie do Rzeszowa. Czy w którymkolwiek przypadku było oczekiwanie na otwarcie, choć jezdnia była już ukończona? Ile razy było tak, że zgoda z WINB wpływała rano, a po kilku godzinach ruch był puszczany. Mało tego, sami cytowaliście wypowiedzi GDDKiA, że „nawet jeżeli pozwolenie nie zostanie wydane, droga i tak zostanie otwarta. Wtedy jednak do czasu uzyskania dokumentu będzie na niej obowiązywała tymczasowa organizacja ruchu w postaci ograniczenia prędkości do 100km/h”. A tym razem zasłaniają się pracami porządkowymi – napisał do nas Marcin, który jak tłumaczy, codziennie pokonuje trasę z Lublina do Kraśnika.

Otwarcia drogi nie może doczekać się wielu kierowców podróżujących tą trasą. W ostatnim czasie każdego dnia otrzymujemy po kilka pytań, czy już wiadomo, kiedy będzie można z niej korzystać. Zwłaszcza, że jest to odcinek, który miał zostać ukończony jako jeden z pierwszych. Wykonawca natrafił jednak na kamieniste podłoże, które nie było ujęte w ekspertyzie geologicznej. W wyniku tego konieczna była zmiana zakresu wykonywania prac, co też wpłynęło na termin zakończenia inwestycji.

(fot. GDDKiA)

56 komentarzy

  1. Gaviotta (spod płotta).
    Ocena: 0

    W piątek zaplanowano otwarcie ostatniego odcinka trasy S19 Lublin – Rzeszów – no to okoliczni szamani zaczną się nap***lać miotełkami
    o prawo udziału w pokropku i odcięcia swojego kawałka wstążki.

  2. Ocena: 0

    Tak się spieszy takiemu, że potem nie widzi samochodu służby drogowej i pakuje na oślep.

  3. Ocena: 0

    Przy miejscowości Obroki zrobili prawie pionowy nasyp, kiedy się zapadnie ?

  4. Tak działa pis. Pamiętam ile czekał na otwarcie gotowy wiadukt nad Al. Witosa do Turystycznej. Kilka miesięcy kierowcy patrzyli na zamkniętą nową trasę bo było jeszcze kilka miesięcy do wyborów to i ówczesny prezydent pruszkowski czekał z ogłoszeniem jedynego swojego sukcesu bliżej wyborów. Czyli jak teraz na otwarcie odcinka S19 pofatyguje się sam pjk-złośliwy karzełek to znaczy,że wybory za pasem i to niedługo.

    • Ocena: 0

      Tak wybory za 1,5 roku. To nie rządzi złodziejskie PO. Tu PiS dba o nas a nie ch z tą Polską wschodnią. Jak mówiła PO z PSL.

      • raczej chyba EU, bo Baltica budowana jest za kasę Unijną głównie. Rządy tylko przyklejają się do tych pieniędzy udając że to oni dają, jakby mieli jakiekolwiek swoje pieniądze.

        • Ocena: 0

          Za PO na budowach dróg bankrutowały polskie firmy, teraz jakoś nikt nie narzeka.

          • Ocena: 0

            Firmy bankrutowały, bo to byli Janusze biznesu. Zawierali katastrofalne dla siebie umowy podwykonawcze, na zasadzie brać co jest, jakoś to będzie. Sami się wydymali i zostali Ci co potrafią w te klocki.

            • Ocena: 0

              Kieleckie Kamieniołomy też były Januszem biznesu? Prawo było do bani, bo pozwalało zagranicznej firmie wziąć kasę i za nic nie płacić.

        • A unia skąd pieniądze bierze

        • za czasów chyżego rója wszystkie inwestycje rozdzielane na niemieckie tereny

      • Gdyby nie PiS to ta droga byłaby otwarta 2 lata temu.

        • Ocena: 0

          Tak i byłoby już 5 elektrowni atomowych. Bajki możesz opowiadać. Może jakby Kulczykowi dali do zbierania opłat.

  5. Ocena: 0

    PRL powoli wraca

  6. Brawo PiS jedyna słuszna partia polityczna.

  7. Ocena: 0

    Donald miałby ochotę otworzyć.
    Sobie może …. PObujać tych co go nie znają i nie pamiętają bo wtedy jeszcze mieli mleko pod nosem i ciepłą wodę w kranie.
    Razem z polityką miłości.
    PiS buduje, rozdaje, robi propagandę
    Ja powiem tak – ganić ten PiS ile się da – ale broń Boże aby wrócili do władzy liberałowie. Tusk blokuje KPO . To wierutny kłamca który uciekł po aferach. Posprzedawał wiele spółek. Odpowiada za AmberGold ze swoim Bąkiem który pracował w Olt Express i działał na szkodę LOT. Azotów i wielu polskich firm.
    Nigdy więcej tego kłamcy

    • Ocena: 0

      Tak się składa że cała dokumentacje i pozwolenia środowiskowe wraz z ogłoszeniem przetargu to zasługa rządu PO. Nie zaklinajcie rzeczywistości pismeni. PiS wpadł na gotowe, a i tak nie potrafili rozstrzygnąć przetargu przez ponad 2 lata. Teraz każą czekać tydzień aż jaśnie Pan znajdzie czas i przyjedzie się chwalić. Droga jest dla kierowców, a nie polityków!

    • Amber gold to pikuś przy pisowskim przekręcie w SKOKach, ale to nic, ciemny katolicki, nienawidzący innych lud uwierzy we wszystko. W końcu mają władzę taką jak oni sami – obłudni, zakłamani, kombinatorzy i złodzieje.

      • -----------------
        Ocena: 0

        SKOK Wołomin robota ludzi z WSI
        tak samo jak afera respiratorowa
        to robota takich jak mazguła
        nawet nie wiesz kto stoi za zlikwidowaniem Adamowicza !
        pomyśl
        Czyjemu synalkowi on przeszkadzał w zdobyciu władzy Gdańsku

  8. Ocena: 0

    TVN Straszą tym Orbanem a kamuflują deale Niemców z Ruskimi
    Kłamcy i szydercy

  9. Ocena: 0

    Super brawo prawica

  10. Ocena: 0

    PiS rządzi Polska wstała w końcu z kolan .

    • Ja nigdy nie czułem żebym był na kolanach. Nie wiem jaki zawód wykoujesz i Twoi „wybrańcy narodu”, że musisz wstawać z kolan.