08/06/2026
690 680 960

W Parku Ludowym zostaną wprowadzone rozwiązania zastępcze. Wystąpiły pierwsze akty wandalizmu (zdjęcia)

Po naszym wczorajszym tekście o sytuacji w Parku Ludowym otrzymaliśmy stanowisko Urzędu Miasta w sprawie obecnej sytuacji na terenie zrewitalizowanego parku. Jest zapewnienie, że w newralgicznych miejscach wprowadzone zostaną rozwiązania zastępcze, zaś uszkodzone elementy będą wymienione przez wykonawcę.

Wczoraj na łamach portalu poruszyliśmy sprawę, z którą zgłosili się do nas Czytelnicy. Mianowicie chodzi o zbierającą się wodę na terenie Parku Ludowego oraz błoto obecne w pobliżu urządzeń dla dzieci i instrumentów sensorycznych. Do sprawy odniosło się Miasto Lublin, które zapewniło, że sytuacja w Parku Ludowym jest monitorowana.

– W sytuacji, gdy błoto i kałuże będą uciążliwe również wiosną, wówczas zostaną w newralgicznych miejscach wprowadzone rozwiązania zastępcze, w formie dodatkowego utwardzenia gruntu. W tych miejscach w Parku, gdzie zamontowane są urządzenia zabawowe i instrumenty, została zgodnie z projektem wysiana trawa, która potrzebuje jeszcze czasu na wyrośnięcie. O tym, czy trawnik spełni zakładaną funkcję, będzie można stwierdzić dopiero wiosną – poinformowała nas Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin


Jak nam wyjaśniono, w momencie wystąpienia opadów deszczu, woda nie ma możliwości przesączenia się od razu do położonych średnio na głębokości 1,8 m kanałów drenażowych, przez charakterystyczne dla tego nadrzecznego terenu gleby torfowe.

– Trwa to dłużej, ponieważ torf charakteryzuje się wysoką zawartością cząstek organicznych, dużą zawartością i absorpcją wody, co powoduje jego słabsze przesiąkanie. Z naszych obserwacji wynika, że zastosowany w Parku Ludowym drenaż spełnia swoją funkcję i woda płynie kanałami melioracyjnymi do rzeki. Jednym z założeń przeprowadzonej rewitalizacji Parku było zachowanie jego naturalnego charakteru, co wiązało się w zachowaniem w jak największym stopniu istniejącego podłoża, charakterystycznego dla podmokłych terenów. Park, będąc miejscem aktywności mieszkańców w centrum miasta, powinien nadal wpisywać się w naturalistyczny charakter rzeki Bystrzycy, w której dolinie jest usytuowany – wyjaśnia Monika Głazik.


Otwarcie Parku Ludowego po rewitalizacji zakładało swobodny dostęp do wszystkich urządzeń zabawowych i placów zabaw. Zbiegło się ono z okresem świątecznych spacerów, co wiązało się z dużo większym zainteresowaniem i licznymi wizytami mieszkańców. Po tygodniu można było zauważyć pierwsze zniszczenia, m.in. w obrębie instrumentów ustawionych przy alejkach parku.

 

– Z przykrością również zaobserwowaliśmy wystąpienie pierwszych aktów wandalizmu w parku. Uszkodzone elementy instrumentów (pourywane pałeczki, pogryzione kulki) zostaną nieodpłatnie wymienione przez Wykonawcę – dodaje Monika Głazik.

Zobacz także: Park Ludowy tonie w błocie. Jego rewitalizacja kosztowała 44 mln złotych (zdjęcia, wideo)

(fot. lublin112.pl)

50 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Przyjdzie gość. Sypnie szuflę piachu, uklepie gumiakiem, weźmie 40 baniek i po sprawie 🙂 Kto zrobił odbiór tego bubla?

  2. Rozumiem, że inwestor robił drenaż w torfie? A nie w piasku? Geniusz. Naprawdę. łysy się już wypowiedział : Z naszych obserwacji wynika, że zastosowany w Parku Ludowym drenaż spełnia swoją funkcję…i tyle. pluj w twarz i mów, że pada…

    • Złodzieju mego kilkuletniego nicka, Park Ludowy powstał na terenach podmokłych nad Bystrzycą w latach 1950-57 w ramach czynów społecznych pod projektem architekta Niemiradzkiego. Aby osuszyć teren polecił obsadzić teren topolami, które są naturalnymi pompami, które rozłożystymi korzeniami pompują wodę do liści a te do atmosfery. Do końca lat -80-tych tam był raj dla ludzi, np. kawiarnia w samolocie, Poprzez lata nie nasadzano nowych topól a stare wycinano. No to mamy teraz dreny. Wesołych świąt.

  3. Wg urzędników drenaż spełnia swoją funkcję, ludzie czego Wy się czepiacie 😀

  4. Ocena: 0

    A po co trawa tam gdzie dzieci biegają pod urządzeniami do zabawy ??

  5. Urośnie trawa i nie będzie błota. Tak było i w moim prywatnym ogródku. Pozdro dla niecierpliwych. Jedźcie trochę na wieś i dajcie czas na naturalny rozwój roślin

    • Ocena: 0

      Rusz się ze wsi do parku patoli i zobacz jaki jest grunt (bagno).
      A kasa się zgadza,przytulona i git. Ha Ha Ha

  6. Ocena: 0

    Trawa nigdy nie wyrośnie w miejscu zabawy dzieci. Intelygenty projektanty.

  7. Ahahaha co za deb.il robi plac zabaw ba bagnie ahahaha bara.ny buhehehe

  8. Dreny zasypuję się materiałem łatwo przepuszczalnym np. Pospółka, drobnym żwirem lub kamieniem a nie tak grubą warstwa torfu i ziemi te dreny pewnie wszystkie są zamulone gdzie oni znaleźli tych budowlańców i gdzie był nadzór. Każda warstwę podbudowy powinien odebrać inspektor za to bierze kasę szkoda słów.

  9. Trzeba było nie otwierać na zimę tylko poczekać do wiosny.

  10. wiosną błoto na bagnie będzie takie samo, jak teraz
    na miejsca mocno uczęszczane nie daje się trawy, bo wiadomo, że będzie zadeptana i zrobi się błotnista kałuża
    dreny, nawet jeśli są dobrze obsypane, to i tak są za głęboko na takie podłoże
    ogólnie, jak to u nas, ani budowlaniec porządny, ani ogrodnik myślący
    nie wiem, kto ten park wymyślił i kto go zatwierdził
    kolejne pieniądze wyrzucone dokładnie w błoto