W nocy chodził z kosą po posesji. Został zatrzymany, trafił do zakładu karnego
15:14 25-02-2025 | Autor: redakcja
Dziś w nocy, około godziny 2.30, do ryckiej Policji wpłynęło zgłoszenie od zaniepokojonego mieszkańca, który dostrzegł młodego mężczyznę z kosą w ręku na terenie jednej z posesji w Rykach. Dyżurny natychmiast wysłał na miejsce patrol z ryckiej prewencji.
Po przybyciu na miejsce, policjanci zastali zgłaszającego oraz właściciela posesji, który został powiadomiony o sytuacji. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że wynajmuje lokal kobiecie. Pomimo licznych prób kontaktu, zarówno poprzez pukanie do drzwi, jak i telefon, lokatorka nie otwierała drzwi ani nie odbierała telefonu. W związku z podejrzeniem zagrożenia zdrowia i życia wynajmującej, policjanci podjęli decyzję o siłowym wejściu do budynku, wzywając do pomocy strażaków z ryckiej komendy.
Kiedy strażacy dotarli na miejsce, drzwi otworzyła wynajmująca dom kobieta. Policjanci wewnątrz budynku napotkali także 27-letniego mieszkańca powiatu ryckiego. Mężczyzna przyznał, że to on przyniósł kosę na posesję i pozostawił ją w pomieszczeniu gospodarczym.
Po wylegitymowaniu okazało się, że 27-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Rykach do odbycia kary blisko pół roku pozbawienia wolności za przestępstwa kradzieży z włamaniem. Poszukiwany mężczyzna został zatrzymany i najbliższe miesiące spędzi w zakładzie karnym.

fot. Policja Ryki

fot. Policja Ryki
Nocny żniwiarz?
Kosę miał, babkę znalazł, a czy zdążył wyklepać?
W niedzielę wieczorem, ok 18:30 widziałem młodego mężczyznę z kosa na ulicy Nałkowskich w Lublinie. Czyżby to ten sam?
Wyjdzie pod koniec sierpnia. Interes życia. Wiadome, że do paki się idzie na jesieni, przezimować.
Tylko żeby na żniwa zdążył.
On wracał z jasełek
Jakie czasy tacy kosynierzy.