W mieszkaniu odbywało się spotkanie towarzyskie. 4-latka znajdowała się pod opieką nietrzeźwej matki
12:10 13-12-2019 | Autor: redakcja
W czwartek przed godziną 23 policjanci z Włodawy otrzymali zgłoszenie, że w jednym z mieszkań na terenie miasta znajduje się prawdopodobnie nietrzeźwa kobieta, pod opieką której jest małe dziecko.
Po przyjeździe na miejsce, mundurowi na klatce schodowej słyszeli odgłosy trwającego spotkania towarzyskiego. Pod wskazanym adresem znajdowała się matka 4-letniego dziecka wraz z grupą osób. Od uczestników libacji wyczuwalna była woń alkoholu. W pokoju obok na łóżku siedziała córka 42-latki.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Dzieckiem zajęła się, przybyła na miejsce, matka 42-latki. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Policjanci ustalają czy doszło do czynu zabronionego. O zaistniałej sytuacji zostanie powiadomiony Sąd Rodzinny i Nieletnich.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
Naszych kochanych sąsiadów takie Niemieckie Jugendamt’y i Norweski Barnevernet winny powstać w Polsce. A
Niedługo nie będzie się mozna napić we własnym domu .Trzeba bedzie wczesniej gdzieś dzieci wywieżć .I żeby nie bylo ,bo akurat ja jestem nie pijący .Ale jak czytam podobne wiadomosci ,to zaczynam się martwić dokąd zmierza ten chory kraj z rónie chorym prawem i jego przepisami ,które to przepisy sa bezsilne dla cwaniaków ,a ze zwykłych uczciwych ludzi robią przestępcow
Wypić jakieś piwo czy wino w towarzystwie o.k. Ale jeśli w mieszkaniu jest małe dziecko i same mocno pijane osoby to już konkretna patologia.
U mnie w domu w dzieciństwie też odbywały się różne uroczystości czy imprezy na których alkoholu raczej nie brakowało, ale nigdy nie dochodziło do sytuacji, że oboje rodzice byli pijani. Jeśli nawet ojciec się upił to matka zawsze była trzeźwa, no co najwyżej po lampce wina czy kieliszku wódki.
Tyle ze chyba prawo nie określa do ilu promili dziecko może być pod Twoja opieka…czy jest to jedno piwo czy pół litra wódki to jedna procedura. Dlatego ja z zona jak jesteśmy na jakimś spotkaniu to jedno z nas nie tyka alkoholu…bo może się zdarzyć fakt ze życzliwy sąsiad uprzejmie zamelduje i policja zagości w skromne progi. Jest to chore moim zdaniem bo jest różnica jak rodzice wypija po piwku a zaleja się w trupa i wtedy to już jest niepoważne ale z umiarem nie widzę problemu…tyle że problem widzą służby. W dziwnym kierunku zmierza ten świat.
Zaraz przygłupy zaczną wyświechtany jazgot o 1000+
Mówimy o kulturalnym piciu ,gdzie kazdy jest lekko wstawiony ,a nie o libacji .I co w takiej sytuacji „życzliwy „sąsiad dzwoni na policję ,przyjezdzają i co ? ”rodzice pod wpływem opiekowali się dzieckiem ” ? dokąd zmierzasz chory kraju ? dokad ?
ORMO czuwa
patole
Za 500 na koszt dziecka to i se podłubali w macicy matki polki.Amen.
patola 500+
Nie byliście nigdy na imprezie gdzie były dzieci i gdzie wszyscy pili? Bo ja byłam nie raz i nie dwa i nic się nigdy dziecku nie stało, a może miałam normalnych sąsiadów.
Dokładnie. Niedługo zaczną na zaglądać do doopy. Czy przypadkiem hemoroid nie pękł. A poważnie mówiąc gdzie wolność we własnym domu ? Gdzie poszanowanie prywatności i własności? Woń z mojego domu kanalie. Będę pił i grał jak mi się podoba we własnym domu. Gnidy Won. Na was nie głosowałem.
Wesołego Chanuka.