05/06/2026
690 680 960

W Lublinie powstanie nowa podstawówka z przedszkolem i żłobkiem. Obiekt pomieści 1,2 tys. dzieci (wizualizacje)

W przyszłym roku w lubelskiej dzielnicy Ponikwoda ma się rozpocząć budowa nowego obiektu oświatowego. W pierwszej kolejności ma powstać Szkoła Podstawowa.

W środę ratusz przedstawił koncepcję nowej placówki oświatowej, jaka ma powstać na Ponikwodzie. Obiekt, w którym mieścić się będzie Szkoła Podstawowa, przedszkole i żłobek zaplanowano na działce przy ul. Majerankowej. Oczywiście kompleks ma posiadać również infrastrukturę sportową w postaci sali gimnastycznej oraz boisk, a także plac zabaw.

Miasto podkreśla, że budowa szkoły ma zaspokoić coraz większe potrzeby edukacyjne, tego jednego z najszybciej rozwijających się demograficznie rejonów Lublina. Obecnie dzieci z dzielnicy uczęszczają głównie do szkół na Czechowie.

Wiadomo już, że szkoła będzie sporo większa, niż planowano wcześniej. Kilka lat temu wspominano o obiekcie dla ok. 850 dzieci, z tego 600 uczęszczających do podstawówki, 150 do przedszkola i blisko 100 do żłobka. Teraz sama tylko Szkoła Podstawowa ma pomieścić 1 000 uczniów. W przypadku 6-oddziałowego przedszkola oraz 4-oddziałowego żłobka zmian nie wprowadzano.

Urzędnicy wskazują, że kiedy tworzono poprzednią koncepcję, szkoły podstawowe były 6-klasowe. Obecnie, po reformie oświaty, jest 8 klas. Dlatego też nastała konieczność zwiększenia miejsc w placówce.

Zaprezentowany przez miasto dokument prezentuje wizualizacje budynku o nowoczesnej formie architektonicznej z przenikających się wzajemnie brył. Jeżeli chodzi o kolorystykę, to zastosowano neutralne barwy w czterech stonowanych odcieniach zieleni. Obiekt ma powstać z nowoczesnych i naturalnych materiałów budowlanych.

Plany mówią, że jeszcze w tym roku rozpoczną się prace nad stworzeniem projektu budynku. Sama budowa powinna ruszyć w 2023 roku, o ile miasto znajdzie środki na ten cel. A są one niemałe, gdyż szacunki wskazują, że inwestycja może pochłonąć ok. 96 mln zł. Pomimo tego determinacja ratusza na realizację zadania jest duża i jeżeli nie uda się uzyskać dofinansowania ze strony rządu, pozostanie opcja sfinansowania budowy przez wykonawcę, a miasto będzie spłacało należność w ratach.

– Zakładamy etapowanie inwestycji i jej realizację w cyklu kilkuletnim ze względu na szeroki zakres, obecne koszty materiałów i usług budowlanych. Będzie to nasz priorytet w sferze zadań oświatowych zaraz po zakończeniu dużych inwestycji na Felinie i Sławinie – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.

Pierwszy etap zakłada powstanie najpierw budynku szkoły z salą gimnastyczną i boiskiem wielofunkcyjnym oraz zagospodarowaniem terenu i infrastrukturą techniczną. Drugi etap to budowa przedszkola, a trzeci – żłobka. Docelowo nowa szkoła ma zatrudniać 127 pracowników.

(fot. UM Lublin)

12 komentarzy

  1. Ocena: 1

    I to jest polska gdzie hajs tam się opłaca

  2. Powstanie kolejna fabryka a nie Szkola. W USA odchodzi się od budowy fabryk -szkół a u nasz odwrotnie. Tam szkoły nowe to max 300 dzieci u nas 1200 przy takiej ilości to nauczyciele nie będą nawet znali

  3. Ocena: 1

    Po co tam tyle tych miejsc postojowych na terenie szkoły? Na teren szkoły nic nie powinno wjeżdżać poza zaopatrzeniem. I to też poza godzinami działania szkoły.

    • Ocena: -1

      A po to, żeby rodzic mógł normalnie zaparkować i odebrać dziecko z przedszkola, zerówki albo 1 klasy. Nikt nie wypuści malucha ze szkoły bez opiekuna. Chyba Franio nie ma dzieci ;-).

  4. Ocena: 1

    Dlaczego nie rozpoczęli budowy kilka lat temu, tylko teraz jak materiały budowlane podrożały? Bo co, ukraińskich dzieci nie ma gdzie upchnąć?

  5. I tak to już nie pomoże dewelocwaniakom we wciskaniu kurników w tej okolicy. Co najwyżej budimeksyk zgarnie do kieszeni kolejne miliony.

  6. Ocena: 0

    Dla Polskich dzieci czy ukraińskich,

  7. Szkoła, przedszkole, żłobek na łącznie 1200 dzieci. Do tego sala gimnastyczna, plac zabaw i boiska za 96 mln zł. A most na Żeglarskiej ma kosztować 103 mln zł XD

  8. Bartosz Wróblewski
    Ocena: 0

    Mnie, w odróżnieniu od motłochu czepiającego się Ukraińców, intryguje autor projektu szkoły. Ten budynek jest paskudny, zielenie opisane jako stonowane są agresywne. Rzadko teraz widuję się współczesne realizacje z tak marną architekturą. Czy to kwestia ceny za prace projektowe? Czy tam był jakiś przetarg o przejrzystych wymaganiach? Przecież ta szkoła będzie służyć społeczeństwu przez co najmniej następne kilkadziesiąt lat.