07/06/2026
690 680 960

W Lublinie i Świdniku odbędą się manifestacje pod hasłem „Ani jednej więcej”

Na sobotnie popołudnie w Lublinie i Świdniku zaplanowane są dwie manifestacje, które mają związek ze zgonem ciężarnej 30-latki z Pszczyny. Kobieta przed śmiercią wysyłała do rodziny SMS-y relacjonujące sytuację w szpitalu. W jednym z nich napisała: „Dzięki ustawie aborcyjnej muszę leżeć. Nic nie mogą zrobić”.

W sobotę w Lublinie i Świdniku odbędą się manifestacje po śmierci ciężarnej 30-latki w szpitalu w Pszczynie. Pierwsza z nich będzie miała miejsce w rejonie sądu w Świdniku o godzinie 16, druga zaś o godzinie 18 w rejonie lubelskiego Ratusza.

– Izabela była w 22 tygodniu ciąży, gdy trafiła do szpitala. Lekarze czekali aż płód obumrze i nie pomogli Izie. Iza mogła żyć. Wystarczyło uwolnić ją od ciąży, która i tak już nie rokowała. Przy bezwodziu nie nastąpi cudowne ozdrowienie ciąży, płód nie ma szans na przeżycie, ale utrzymywanie go w jamie macicy to ryzykowanie życia osoby w ciąży. Zmarła 22 września z powodu sepsy. Iza była mamą, córką, żoną, siostrą, przyjaciółką. Była jedną z nas – piszą na stronie wydarzenia organizatorzy.

Przed śmiercią 30-latka pisała do swojej matki SMS-y, w których komunikowała, że obawia się o własne życie.

– Dziś już wiemy, że, musimy być z rodziną Izy i pokazać solidarność, upamiętnić, wykrzyczeć złość, pobyć razem w złości. Spotkajmy się w Lublinie o 18 przed ratuszem! – nawołują organizatorzy manifestacji.

Po śmierci 30-latki szpital w Pszczynie 2 listopada opublikował swoje stanowisko w tej sprawie.

Stanowisko Szpi­tala Powia­towego w Pszczynie

Łączymy się w bólu z wszys­tkimi, których tak jak nas dotknęła śmierć naszej Pac­jen­tki. Szczegól­nie z Jej Bliskimi. Ciąża, poród i połóg od wieków postrze­gane są przez medyków jako jedne z najtrud­niejszych momen­tów życia kobi­ety. Postęp medy­cyny znacznie ograniczył ryzyka w tym zakre­sie, ale, niestety, cią­gle jeszcze ich nie wykluczył.

Jedyną przesłanką kieru­jącą postępowaniem lekarskim była troska o zdrowie i życie Pac­jen­tki oraz Płodu. Lekarze i położne zro­bili wszys­tko co było w ich mocy, stoczyli trudną walkę o Pac­jen­tkę i jej Dziecko. Całość postępowa­nia medy­cznego podlega oce­nie proku­ra­torskiej i nie można w tej chwili fer­ować żad­nych wyroków. Bardzo liczymy na to, że rzetel­nie i ucz­ci­wie prowad­zone postępowanie proku­ra­torskie poz­woli wskazać przy­czyny śmierci Pac­jen­tki oraz jej Dziecka.

Osobną sprawą jest ocena stanu prawnego w zakre­sie dopuszczal­ności prz­ery­wa­nia ciąży. W tym miejscu należy jedynie pod­kreślić, że wszys­tkie decyzje lekarskie zostały pod­jęte z uwzględ­nie­niem obow­iązu­ją­cych w Polsce przepisów prawa oraz stan­dardów postępowania.

Z kolei wczoraj placówka medyczna wydała Oświadczenie o następującej treści:

Oświad­cze­nie Szpitala

Dyrekcja Szpi­tala w Pszczynie bezpośred­nio po trag­icznym zdarze­niu przeprowadz­iła postępowanie wyjaś­ni­a­jące, przegląd pro­ce­dur oraz sposobu dzi­ała­nia odd­zi­ału. Na bieżąco i z najwyższą powagą wery­fikuje również infor­ma­cje pojaw­ia­jące się w przestrzeni publicznej.

W związku z trwa­ją­cym postępowaniem, 5 listopada pod­jęto decyzję o zaw­iesze­niu real­iza­cji kon­trak­tów dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w cza­sie pobytu Pac­jen­tki w szpi­talu. W chwili obec­nej lekarze nie pełnią w placówce swoich obowiązków.

Szpi­tal deklaruje pełną otwartość na współpracę z wszys­tkimi właś­ci­wymi organami pode­j­mu­ją­cymi dzi­ała­nia kon­trolne i wyjaśniające.

Raz jeszcze przekazu­jemy Rodzinie Zmarłej Pac­jen­tki szczere wyrazy współczu­cia i żalu.

(fot. pixabay.com – ilustracyjne)

20 komentarzy

  1. Pewnie uczestnicy tych manifestacji będą się modlić o zmianę Ustawy antyaborcyjnej, którą wielu z nich (wraz ze „świętym” kościołem) jeszcze nie tak dawno gorąco popierało (oczywiście w imię boże).

    • Ocena: 0

      Nie ci, tylko ci drudzy, co muszą aborcję praktykować jako swoją religię, metodę zabijania innych.

  2. Ocena: 0

    Idźta zbożem we wsi Moskal stoi!

  3. Śpiący lekarz po prywacie.
    Ocena: 0

    Kiedyś pewna część lekarzy swoje lenistwo tłumaczyła klauzulą sumienia a teraz prawem antysborcyjnym. Nie wierze że lekarz po wielu fakultetech jest aż tak głupi by nie wiedzieć co grozi w przypadku sepsy. W prywatnych gabinetach już nie mają takich problemów.

    • Ocena: 0

      W prywatnych gabinetach to odsyłają do szpitala gdy pacjentka ma najmniejszy problem z ciążą.

  4. lampart też będzie???

  5. Ocena: 0

    Macie to czego chcieliście!
    Pisuar sam się nie wybrał,głosowaliście na nich,biegacie do kościółka i włazicie czarnym hienom w zad to teraz nie płaczcie że wam się krzywda dzieje.
    Trzeba myśleć przy urnie i gonić czarne hieny a nie dawać na tacę i na inne zbiórki.

  6. Ocena: 0

    Taa, ustawka polityczna.
    Szkoda kobiety, szkoda dziecka, no ale za kilka albo kilkanaście dni o nich zapomnicie. I znów znajdziecie kolejnych, których będziecie traktować jak ofiary systemu opresyjnego PiS.
    Tymczasem, robią z wami co chcą, ta tzw. totalna opozycja. No ale jak przyjdzie zmiana to i tak o was zapomną.
    Ciekawe ile taka Harttwig daje na niepełnosprawnych, kogo wspiera ze swej pensji poselskiej ministra Mucha, czy tow. Donald.

  7. Tym wszystkim pomyleńcom z ulicy trzeba uświadomić, że ta kobieta chciała urodzić dziecko a stała się ofiarą idiotów antyszczepionkowych. TO ANTYSZCZEPIONKOWCY SĄ ODPOWIEDZIALNI ZA JEJ ŚMIERĆ!

  8. Taki polityczny sms przed śmiercią… Podziwiam.

  9. Ocena: 0

    Szkoda młodego życia.
    Poniosła najwyższą karę za pisowskie qstwo.

  10. Ocena: 0

    Szkoda tej kobiety, ale też każdej, ktora będzie w podobnej sytuacji. Pislandia jest sama dla siebie i czarnego zakonu. Ciemnota ma tylko głosować na nich.

Z kraju

Wiadomości z info112

Lubelski biznes

Co gdzie kiedy?

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia