06/06/2026
690 680 960

W kaszy jaglanej wykryto niebezpieczne pozostałości pestycydu. Produkt pochodzi z naszego regionu

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ważne ostrzeżenie dotyczące kaszy jaglanej. W komunikacie przekazano informacje, że następuje wycofanie z rynku określonej partii wspomnianego produktu ze względu na wykrycie pozostałości groźnego pestycydu – chlorpiryfosu.

W wyniku działań urzędowych Państwowej Inspekcji Sanitarnej wykryto przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu (NDP) pestycydu – chlorpiryfosu w niżej wymienionej partii kaszy jaglanej.

Chlorpiryfos jest substancją szkodliwą dla zdrowia. Biorąc pod uwagę dostępne dane dotyczące toksyczności tej substancji czynnej należy uznać, że każdy poziom przekraczający ustaloną wartość najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości może potencjalne stwarzać zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

Szczegóły dotyczące produktu

Nazwa produktu: KRAW PAK Kasza jaglana, 500g
Producent: FPHU „KRAWPAK” Stanisław Krawczyk, Rogóźno Kolonia 29, 22- 600 Tomaszów Lubelski
Numer partii: 2023 07 03
Data minimalnej trwałości: 19/09/2024

Działania podjęte przez producenta i organy urzędowej kontroli

Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej prowadzą postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Właściciel zakładu po otrzymaniu informacji o zakwestionowaniu partii kaszy jaglanej poinformował swoich odbiorców o zaistniałej sytuacji i rozpoczął proces wycofywania.

Zalecenia dla konsumentów

Nie należy spożywać partii kaszy jaglanej określonej w tym komunikacie.

fot. GIS

 

fot. GIS

33 komentarze

  1. Pewnie że wschodu

  2. Kasza techniczna.

  3. Ocena: 0

    Czyżby kasza zza granicy od żółto-niebieskich „rolników” zapakowana u nas ?

  4. Pragnę zauważyć, że w UE w tym Polsce chlorpiryfos jest wycofany od kwietnia 2020 roku np to był dursban
    Poza unią stosowany. Jak z tego wniosek??? Kasza polska nie jest.

    • Ocena: 0

      Kasza nie jest ale problem polski.
      Oprysków nie wolno przywozić do UE z Ukrainy
      Ale produkty rolnicze pryskane tymi niedozwolonymi produktami w UE można przywozić do Polski – nie jest to nieco dziwne ??

      • kierowca bombowca
        Ocena: 0

        A co TY w tym dziwnego widzisz , to się nazywa po prostu interes , kasa kasa i kasa się liczy a zdrowie nasze już nie , kiedyś naród może oprzytomnieje ale będzie już za późno , przecież te towary jadą ze wschodu tam wsjo można stosować . U nas rolników się tępi i zabrania stosowania poszczególnych śor , a jak wojna nastała cała Europa wpieprza ten wschodni syf i jest ok. Dopóki ludzie mam na myśli konsumentów nie oprzytomnieją i nie zaczną chociaż trochę patrzeć jakie produkty i przez kogo wyprodukowane kupują , to będziemy dale wpierniczać ten syf bo skoro w marketach na PROMOCJI się to sprzedaje to komuś tam konto puchnie i dalej będzie to badziewie sprowadzał i sprzedawał. Czasami warto jak już wcześniej pisałem popatrzeć i chociażby warzywa i owoce kupić gdzieś na targu od rolnika z regionu a nie pośrednika w marketach , pozdrawiam i smacznego życzę.

  5. Bandersyny nas wytrują?

  6. Ocena: 0

    To już ten przedsiębiorca Stanisław jest skończony

    • No co Ty,nie w Polsce.
      (Być może) będzie jak u znanego producenta kaszy gryczanej w regionie ,gdzie wykazano przekroczone normy glifosatu ,ale (być może) poszła odpowiednia koperta i powtórzone badanie już nie wykazało nieprawidłowości .
      Producent ma się świetnie.Ludzie żrą dalej glifosat.

  7. rodzima zdrowa żywność , tak trzymać piss chłopy

  8. Najlepsze
    Kraj pochodzenia : POLSKA
    ???

  9. Ocena: 0

    Przecież pisze tam po niemiecku. Wina Pana Tuska?

  10. Ocena: 0

    Ktoś miał zapasy tego środka, proso nie musiało pochodzić z importu, krzykacze niech umilkną chyba że chcą ulżyć portfelom.