07/06/2026
690 680 960

W gminie Jeziorzany natrafiono na kolejne zwłoki. Na ciele 67-latka również znajdują się ślady pogryzienia przez psy

Wczoraj, niedaleko miejsca gdzie niedawno natrafiono na ciało zagryzionego przez psy 48-latka, znaleziono kolejne zwłoki. Również ze śladami ran zadanych przez zwierzęta.

W miejscowości Krępa w gminie Jeziorzany znalezione zostały kolejne zwłoki, na których ujawniono ślady pogryzień przez psy. Natrafił na nie w czwartek mężczyzna, z przekazanych nam informacji wynika, że był to myśliwy. Ciało znajdowało się w niedalekiej odległości od tego, które ujawniono w ubiegłym tygodniu. O wszystkim zaalarmowana została policja.

Jak nam wyjaśnia st. sierż. Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie, jest to ciało 67-latka z gminy Jeziorzany. Zwłoki znajdowały się w stanie wstępnego rozkładu. Na miejscu przeprowadzone zostały czynności z udziałem prokuratora. Ciało zabezpieczono do dalszych badań w Zakładzie Medycyny Sądowej.

Obecnie śledczy nie chcą jednoznacznie wskazywać, czy mężczyzna również został zagryziony przez psy, czy zmarł w innych okolicznościach a zwierzęta później rozszarpały jego ciało. Ma to wykazać sekcja zwłok. Jednak już teraz wszystko wskazuje na to, że za wszystko odpowiadają te same owczarki.

Przypomnijmy, w sobotę na obrzeżach miejscowości Skarbiciesz w gminie Jeziorzany w powiecie lubartowskim natrafiono na zwłoki 48-latka. Mężczyzna jechał rowerem do swojej siostry, aby pomóc jej w pracach polowych. Wtedy został zaatakowany przez dwa owczarki belgijskie. Usiłował uciekać do pobliskiego zagajnika, jednak zwierzęta przewróciły go i zagryzły.

Właścicielem owczarków jest mieszkaniec Kocka, posiadający w sąsiedniej Krępie posesję. Mężczyzna usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. W trakcie przesłuchania przyznał się on do winy i złożył w tej sprawie wyjaśnienia.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

70 komentarzy

  1. Ocena: 0

    ale facet psy wychował

    • Ocena: 0

      O to chodzi. Nikt nie zadał sobie trudu żeby zadać to pytanie, co musiały przeżyć te psy, że były takie agresywne?

      • Ocena: 0

        bank im nie zaoferował wakacji kredytowych, a mirabelki i szczaw już się skończyły dlatego takie agresywne

  2. Do ilu tragedii musi dojść żeby w końcu ktoś się zajął tymi psami? Czy ktoś ich szuka? Teraz osoby tej gminy nie mogą spokojnie wyjść do lasu,na rower, bo być może zostaną zagryzieni przez psy… Wyrazy współczucia dla rodzin ofiar, a mieszkańcom gminy dużo spokoju. Współczuję także właścicielowi psów, świadomość, że jego psy zabiły dwóch ludzi musi być tragiczna…

    • A ja mam nadzieję że skończy się beztroskie podejście do zabezpieczenia psa smyczą , kagańcem czy ogrodzeniem przez pozostałych włascicieli psów. Muszą w koncu poczuć ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

    • Ocena: 0

      Został z tych dwóch psów, tylko jeden i to podobno ranny.

    • Ocena: 0

      Współczujesz właścicielowi psów?? Przez tego skur… nie żyją co najmniej dwie osoby, zmarłe w strasznych okolicznościach!! 25 lat powinien dostać!!

  3. Robi się grubo…

  4. Pytanie samo się nasuwa – czy gość nie hodował tych piesków do walk. Należało by to sprawdzić ale jak znam życie to milicja i prokurator nie będą chcieli się w to mieszać.

  5. Ocena: 0

    Ciekawe po ilu natrafionych zwłokach sąd aresztuje typka ( o ile to ten sam, tak zakładam ).

    • Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Ocena: 0

      Po co aresztować „typka”, przecież to nie on zagryzł tych biednych ludzi i nie zagryzie następnych.
      Z tego co wiem jeszcze nie znaleziono tego postrzelonego psa i to on bardziej zagraża mieszkańcom niż „typek” właściciel.

      • A jak ktoś strzela z broni, to zabiera mu się broń? Bo to przecież broń strzela, a nie osoba strzelająca?

  6. Seba - ojciec Frania
    Ocena: 0

    Akurat dla właściciela psów też ogromne nieszczęście, ponieważ działka była dobrze ogrodzona, a psy podkopały się pod betonowymi obrzeżami. niewyobrażalna tragedia dla kilku rodzin.

    • Nieszczęście? Co musiał robić, żeby psy były tak agresywne ? Taka agresja jest nietypowa wśród psów, nie na swoim terenie.

  7. Warto podać zrodlo: Polsat News.

    • Ocena: 0

      Mamy swoje informacje, Polsat News nie podał jej jako pierwszy 😉 słaba uwaga.

    • Ocena: 0

      Ktoś nie podniecaj się tak, bo informację podało jako pierwsze Radio Zet…

  8. Ocena: 0

    Redakcjo Czy znaleźli tego drugiego psa? Bo uciekł i cisza.

  9. Ocena: 0

    W piątek w ubiegłym tygodniu widziałem te psy na nowym Antoninie w lesie w kierunku Rawy około 16. A dzień wcześnie w czwartek około 21 słychać było w lesie właśnie cierpiące w lesie zwierzę

    • Ocena: 0

      To te psy atakowały nie tylko ludzi, ale i inne zwierzęta też w Waszej okolicy ?

    • Ocena: 0

      Co to znaczy „słychać było w lesie właśnie cierpiące w lesie zwierzę”? Bo gdy słychać cierpiącego kota, to on właśnie robi sobie dobrze.

  10. Ocena: 0

    Myśliwy miewa z sobą broń, poza tym przeważnie wykonuje zawód z którego żyje. Chyba nie znaleziono go z bronią? Należy sprawdzić czy leży zabezpieczona, bo jeśli ktoś podprowadził zmarłemu i trafiła niepoczytalne ręce.

    • Tak trudno zgadnąć, że to myśliwy znalazł zwłoki?

    • Ocena: 0

      To myśliwy znalazł ciało, nie sądze aby w tym wypadku musiał zabezpieczyć swoją bron. Jak wy k***a czytacie.. ludzie..

      • Jeśli w momencie znalezienia przez myśliwego zwłok broń była gotowa do strzału, to oczywiście należało ją zabezpieczyć, a jeszcze lepiej, rozładować.

        • Ocena: 0

          Raczej wprost przeciwnie. Jak się znajduje zwłoki zagryzione przez drapieżnika to trzeba mieć broń w pogotowiu do obrony przed tym drapieżnikiem.