08/06/2026
690 680 960

W całym kraju otworzyło się nawet 20 tys. lokali gastronomicznych. Firmy zapowiadają pozew zbiorowy i dochodzenie odszkodowań

Jak szacuje generalny zarząd Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej w całym kraju w ostatnich dniach otworzyło się nawet 20 tys. lokali gastronomicznych. Głównie są to firmy wykluczone lub pominięte w Tarczy 6.0 – tzw. branżowej i Tarczy PFR 2.0.

Jak przekazał Zarząd Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej, w pełni popiera społeczne Akcje protestu #OtwieraMY Gastronomię Polską i Hotelarstwo Polskie, w szczególności tych przedsiębiorców, którzy zostali wykluczeni albo pominięci w programach pomocowych Tarcza PFR 1.0, Tarcza Branżowa 6.0 i Tarcza PFR 2.0.

Od 18 stycznia w całym kraju otworzyło się co najmniej 20 tys. lokali gastronomicznych. Ci, którzy zdecydowali się na taki krok, na drugi dzień mieli wizytę pracowników sanepidu i policji. Na razie nie ma informacji o karach, jakie otrzymali przedsiębiorcy, ale z szacunków IGGP wynika, że przeprowadzono ich ponad 1300.

– Nowo otwarte firmy, które uruchomiły działalność gospodarczą po 01.11.2019 r. , albo uruchomiły nowe lokale gastronomiczne po tej dacie i tym samym nie otrzymały żadnego wsparcia finansowego w epidemii, ani z Tarczy PFR 1.0 ani z Tarczy PFR 2.0, ani z Tarczy Branżowej 6.0. Z kolei tysiące podmiotów pominiętych w programach Tarcza PFR 2.0, Tarcza Branżowa 6.0 przez manipulacje z kodami PKD, nie mają obecnie możliwości otrzymania jakiegokolwiek wsparcia finansowego z Tarczy Branżowej 6.0 czy Tarczy PFR 2.0. Te grupy Przedsiębiorców nie mają żadnych szans przetrwania, pomimo zapewnień Premiera RP Mateusza Morawieckiego i Wicepremiera RP Jarosława Gowina, że żaden Przedsiębiorca zamknięty podczas drugiej fali COVID-19 w epidemii nie zostanie bez pomocy. Otóż te dwie grupy mają pełne prawo nieposłuszeństwa publicznego, mają prawo i społeczny obowiązek bronić miejsc pracy swoich pracowników i ich rodzin, przeciwstawiać się chaotycznym decyzjom Rządu RP – czytamy w oficjalnym komunikacie Zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Protesty wśród właścicieli punktów gastronomicznych, fitness, hoteli czy miejsc noclegowych, są wyrazem braku zaufania do rządu, który wprowadza niekonstytucyjne ograniczenia w swobodzie działalności gospodarczej.

– Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej troszczy się o branżę i jej rozwój, dlatego poprzez Pozew Zbiorowy Gastronomii Polskiej będzie dochodziła odszkodowań finansowych dla pokrzywdzonych i pozostawionych bez środków do życia Pracowników i Przedsiębiorców Gastronomów. Jako Rzecznik Interesu Gastronomów IGGP deklarujemy wsparcie, także prawne i pomoc Przedsiębiorcom dochodzącym swoich konstytucyjnych praw – zapowiada IGGP.

(fot. pixabay.com)

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Niech otwierają, to przynajmniej państwo będzie mogło pominąć ich w programach pomocowych. A w takiej sytuacji epidemiologicznej tylko dureń może wierzyć, że przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu z tłumem ludzi to dobry pomysł. No ale durniów nie żal.

    • Państwo już ich pominęło w programach pomocowych, polecam czytać coś więcej niż nagłówki. A jak pan nie chce chodzić do restauracji albo do hoteli, to proszę siedzieć w domu. Nikt pana nie zmusza żeby się pan narażał na kontakt międzyludzki.

      • Ocena: 0

        jurny stefan nigdy nie miał dobrych relacji z ludźmi więc chce żeby tak wszyscy się izolowali… aaaahahhaha

        • do stefana samozwańczego jurnego…:
          przedsiębiorcy nie chcą pomocy, oni chcą normalnie funkcjonować, płacić podatki, zatrudniać ludzi zarabiać jak w normalnym świecie..
          Ale trudno wymagać żeby to rozumiał ktoś kto się utrzymuje z „programów pomocowych”…
          Druga sprawa jakim trzeba być faszystą mentalnym żeby narzucać komuś swoją wizję świata..
          boisz się to noś maskę, siedź w domu trać odporność i nie mów innym jak mają postępować, to ich sprawa jeśli nawet zachorują to płacą podatki i mają takie samo prawo do leczenia publicznego jak otyłe kartofle kanapowe z 10 chorobami od 12 roku na rencie…. co teraz sra..ja w gacie ze strachu przed trochę groźniejszą mutacją grypy bo tym jest właśnie koronowirus.. (poczytaj choćby w wiki…)

    • Ocena: 0

      Otwierają, bo nie otrzymali pomocy. A durniów nie brakuje, w kościołach, sklepach spożywczych drogeriach, przecież to są zamknięte pomieszczenia.
      Prawda?

    • „przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu z tłumem ludzi” mówisz o kościołach, biedrach, prywatnych przychodniach, autobusach czy jak..?
      durniem to trzeba być żeby wierzyć że „programy pomocowe” uchronią przed bankructwem przedsiębiorców którym bezprawnie zakazono dzialalności gospodarczej na ponad pół roku…

      • A co, państwowe są bezpieczniejsze? Uff, bo ostatnio chyba z 50 minut kukałem w państwowej, dobrze wiedzieć, że bez ryzyka.

    • Durniem drogi Panie jest ten kto wierzy, że szmatka na twarzy i izolacja – poza godzinami zakupów i parcy 🙂 -ochroni go przed wirusem -jakimkolwiek. Głupcem jest ten kto po roku „pandemii” nie był w stanie zdobyć informacji tak o umieralności jak i braku skuteczności wszelkiego rodzaju Locdown -ów. Głupcem albo kimś kto z tego bałaganu kożysta. Niech zgadnę- budżetówka z moich podatków utrzymywana prawda?

    • Ty to jesteś super ułomny, aż miło poczytać wypociny idioty. Ktoś musi być przeciwieństwem myślących ludzi i trafiło na ciebie. I pamiętaj zostań w domu w kagańcu przed ukochanym telewizorkiem. Tam tacy jak ty czują się najbezpieczniej straszeni przez żydka urządzającego szopki w formie konferencji.

  2. Ocena: 0

    Glosowaliscie na adriania i napoleona to pokornie umierajcie w ciszy.

  3. Trzeźwy i racjonalny
    Ocena: 0

    I baaardzo dobrze!
    W końcu!
    Jeść trzeba.

  4. Ocena: 0

    W końcu się udało konfederacji.
    Czas na Lublin

  5. Ocena: 0

    Wytłumaczcie mi bo nie ogarniam dlaczego nagle rządy na całym świecie tak „dbają o bezpieczeństwo ludzi”.. na siłę..?
    Co się zmieniło od kiedy jeszcze parę lat temu ludzie w ostrych sezonach grypowych tysiącami umierali na korytarzach przepełnionych szpitali lub w domu bo nie było miejsca w szpitalu…
    Dlaczego nie „chroni” się nas tak „starannie” przed innymi chorobami zaraźnymi, cywilizacyjnymi czy skutkami zanieczyszczenia na które umiera kilka rzędów wielkości więcej ludzi niż na śmieszny covid..?

  6. Tłumów tam nie ma, są zachowane wszelkie normy „bezpieczeństwa”. Jeżeli twierdzisz, że przebywanie w tłumie w zamkniętym pomieszczeniu to groźne ; – a Kościoły?

  7. Mieczysław Krab operator działa Krab
    Ocena: 0

    Pozew zbiorowy przeciwko komu? Jeśli przeciw bandytom pandemicznym personalnie – znakomicie. Jeśli przeciw skarbowi państwa, to niech się w pozew cmokną.

    • Mogą się cmoknąć a my za *** z telewizora który łamie prawo zapłacimy. Przecież nie myślisz że ci oszuści łamiący prawo i mówię o rządzie zapłacą ze swoich pieniędzy ?

  8. Brawo, nie dajmy się! Dobrze ktoś napisał, jak się ktoś boi zarazić to niech w domu siedzi

  9. jak zwykle ruskie onuce mącą

  10. Ocena: 0

    Wirus jest podobnie niebezpieczny jak grypy . Wirus wypuściły USA celem zastopowania gospodarek świata anglosaskiego . Lockdown ma spowodować powrót produkcji do USA i Europy a przede wszystkim spowolnić Chiny i ich zapędy do stania się największą gospodarką świata a co za tym idzie potęgą militarną. Nasz rząd realizuje wytyczne płynące z USA.