Volvo wyjechało na skarpę. Kierowca dostał zawału podczas jazdy
10:15 10-11-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 8:40 na ulicy Północnej w Lublinie. Samochód osobowy wypadł z drogi i zatrzymał się na skarpie. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący volvo mężczyzna jechał ulicą Północną od strony al. Kompozytorów Polskich. Przy skrzyżowaniu z ul. Szeligowskiego stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i wjechało na pobliską skarpę.
Jak się okazało, mężczyzna dostał podczas jazdy zawału serca. Został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
2016-11-10 10:01:06
(fot. lublin112.pl)


Można powiedzieć szczęście w nieszczęściu, że nie zderzył się z jadącym z naprzeciwka tylko w skarpę uderzył. Człowiek nigdy nie wie co się może zdarzyć podczas jazdy.
tylko ile cisnął , że zatrzymał sie dopiero w połowie skarpy?
Biegli dowiedli, że 39,8 km/h
Szczęście w nieszczęściu że auto na skarpie a nie dzwon a na środku skrzyżowania. Zdrowia dla kierowcy.
Dobrze że skarpa a nie człowiek albo dziecko.
Dziecko to nie czlowiek ?
A czy napisałem że nie?? Czepiasz się czepiarzu/czepiaro.
„Dobrze że skarpa a nie człowiek albo dziecko”… nie no nie powiem… zdanie merytorycznie jest skonstruowane…. szkoda gadać.
Dobrze ze szybko nie jechał bo by jeszcze dachował na koniec.
Po co wsiadał za kierownicę w ogóle. No ludzie są bezmyślni. Ma zawał i jedzie. Mógł kogoś zabić.
Gienek, Ty to dopiero bezmyślny jesteś!
Panno Anno, może skoro żeś panna a ja kawalir to może razem coś ten tego??
Gienek czemu Ci ludzie tacy mało rozgarnięci . 😉
Pozdrawiam
Wg. Ciebie wiedzial ze dostanie zawalu wsiadajac za kierownice.
Tak,miał znaki na niebie i ziemi.
gdybyś wiedział wychodząc z domu,że nie wrócisz,to nie wychodziłbyś.Ten kierowca też nie wsiadłby wiedząc,co go dziś spotka.Zawału nie można przewidzieć,nie ma wcześniejszych objawów.Pozdrawiam
No coty.
Coty, to po dachach biegają i miauczą – nie wiadomo kogo i kiedy dopadnie, życzę Ci zdrowia
a skąd miał wiedzieć że dostanie zawału ? mój dziadek wyszedł z psem na spacer i nagle zemdlał.Okazało się że miał zawał.Niestety zmarł.Był w dobrej formie jak na swoje lata i nic nie wskazywało że może dostać zawału.
To wszystko przez PO. My zrobimy takie prawo żeby w takich przypadkach zakazać jazdy!
już kilka komentarzy, a żaden nie jest jadowity, czyżby społeczność 112lublin zaczęła mądrzeć…?
Nie chwal dnia……..
Otóż spieszę z wyjaśnieniami: ten wypadek spowodowany jest faktycznie zaistnieniem nagłej nieprzewidywalnej przyczyny a nie jak większość tu opisywanych a powodowanych głupotą ludzką i brakiem przestrzegania podstawowych zasad. Dlatego brak jak to nazwałeś jadowitych komentarzy .
Gdyby sprawcą był LUB to byłoby inaczej:)
Niech, zdrowieje…
PS aż miło czytac komentarze nieprzesiąknięte jadem… oby tak dalej i taki poziom był pod wszystkimi artykułami, z tym że jest obawa, że „hejterzy” zaraz powstają z łóżek.
Jechałem tamtędy 8:30 to właśnie karetka podjechała także sytuacja zdaje się miała miejsce z 20 minut wcześniej. Kierowca przytomny także pewnie rokowania dobre. Współczuć pozostaje
Volvo to Volvo
Jeżdżąc po ulicach Lublina każdego dnia można dostać zawału patrząc na wyczyny kierowców.