05/06/2026
690 680 960

Volkswagen uderzył w mur oporowy. Na miejscu pracują policjanci (zdjęcia)

Kierujący volkswagenem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, po czym zjechało z jezdni, a następnie uderzyło w mur oporowy chroniący skarpę.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 21 na al. Witosa w Lublinie. Pomiędzy wiaduktem w ciągu ul. Hutniczej, a wiaduktem kolejowym samochód osobowy uderzył w mur.

Jak nas poinformowano, kierujący volkswagenem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, po czym zjechało z jezdni, a następnie uderzyło w mur oporowy chroniący skarpę.

Pojazdem podróżowało czterech młodych mężczyzn. Nie odnieśli oni żadnych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

30 komentarzy

  1. buraki sprzedane to na lody do makdonalda przyjechały

  2. Łociec tadzio toruński
    Ocena: 0

    Wieś się bawi, tańczy i śpiewa. No to teraz trzeba z buta do domu.

    • Jaka wieś?
      Typuję Romów z południa Europy.
      Tylko oni mają taką „stylówę” i tak nieestetycznie się potrafią utuczyć jak ten samco-bab w białych adikach ?

    • Ocena: 0

      Prostak , nawet nie wie Kiedy buraki się kopie.

  3. Dyrdymałkiewicz Jaśko
    Ocena: 0

    Jeśli skarpa volkswagena zatrzymała tzn. jest solidnie zbudowana.
    Takich skarp nam potrzeba, a ocaleje wiele drzew przydrożnych, słupów i przepustów.
    O „człowiekach” nawet nie wspomnę (tym razem)

  4. Selekcja naturalna.

  5. Wuj z autem, warte jedną minimalną najwyżej, ale chyba ubierała ich krawcowa pierwszej niemej damy i niedoszłej Miss Supranational ?

  6. Męskich spodni nie było ?

  7. dzinsy maja za…te haha,skora,adidasy,ale cos zlaba fura hahaah

  8. nie wierze ze to moga byc Polacy,czy mieszkancy lublina ,bo takiej wsi to juz w Lublinie nawet nie ma i okolicznych wioskach z calym szacunkiem dla ludzi ze wsi bo sam mieszkam na wsi

  9. Cham bity deską:)
    Ocena: 0

    Wieś Vagen?

  10. A po co policja skoro nic się nie stało? Wystarczy zamówić lawetę i odwieźć szrota na złom, a dla kierowcy i pasażerów zamówić taksówkę. I tyle.